starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 15 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródmieście - Stare Miasto Rynek Starego Miasta

1949 , Warszawa. Ruiny Rynku Staromiejskiego.

Skomentuj zdjęcie
Taki sposób odbudowy wygląda dziwacznie, nieprawdaż? Przyglądałem się temu wielokrotnie nic nie rozumiejąc, lecz jakiś czas temu obejrzałem archiwalny program "Świadkowie", w którym wystąpił były budowniczy Rynku. Okazuje się, że była koncepcja nie odbudowywania wschodniej strony aby odsłonić widok na Wisłę. Budowniczowie jednak postanowili odbudować chociaż parter. Czyżby to zdjęcie było udokumentowaniem tamtego "buntu"?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: ortografia
2013-02-25 22:30:07 (13 lat temu)
WW
+1 głosów:1
do † ML: Osobiście wątpię. Typowałbym, że chodziło zabezpieczenie uratowanych resztek przyziemi, przede wszystkim portali.
2013-02-25 23:08:14 (13 lat temu)
do WW: Lecz tu odbudowany jest parter całej strony Barssa, choć portali i innych elementów ocalało ze 3 - 5 razem wziętych. Chciałbym móc odczytać tablicę nad potalem trzecim od lewej. W wysadzonym Zamku ocalałą Bramę Grodzką jedynie obudowano murem i tak pozostawiono, a nie odbudowywano całej ściany.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: styl
2013-02-25 23:25:59 (13 lat temu)
WW
+1 głosów:1
do † ML: Trzebaby sprawdzić, czy pozostałe strony też odbudowywano w ten sposób czy nie.
2013-02-25 23:43:54 (13 lat temu)
Ricardo
+3 głosów:3
do WW: Postawienie ściany parteru po stronie Barssa miało być wybiegiem ratującym Rynek Staromiejski przed wspomnianą już tu koncepcją otwarcia go na Wisłę. Nie wiem, czy tylko ta wybudowana już ściana zdecydowała o odtworzeniu później całej pierzei ale ponoć Najwyższe Czynniki, gdy zobaczyły postawiony mur orzekły, iż nie godzi się marnować trudu polskiego murarza i demolować czegoś, co wzniósł on w trudzie i znoju. I taki miał być początek porzucenia dziwnej koncepcji „otwarcia Rynku na Wisłę”.
2013-02-26 11:14:34 (13 lat temu)
† KazimierzP
+2 głosów:2
Dla kogoś kto żył "w tamtych czasach" wytłumaczenie Ricardo brzmi przekonywująco, choć przy niektórych już odbudowanych kamienicach we Wrocławiu tzw czynniki nie miewały skrupułow i burzono je dla odzysku cegły!
2013-02-26 11:20:16 (13 lat temu)
Rado-NDM
+4 głosów:4
do † KazimierzP: Wtedy to były niemieckie cegły z niemieckich budynków w niemieckim mieście. Nikt wtedy się tym nie przejmował a trzeba było odbudować stolicę Polski zniszczoną przez Niemców. Ja wiem, że ludziom zżytym z Wrocławiem ciężko jest się pogodzić z tymi "cegłami" ale wtedy nie wiadomo było na jak długo Wrocław będzie Polski więc podjęto decyzję, że między innymi to niemieckie miasto będzie dawcą organów dla Warszawy. Taka jest smutna prawda, że nikomu wtedy nie zależało na tym, co po Niemcach. Osobiście szkoda mi wszystkich miast zniszczonych w czasie wojny bo potraciły swój charakter formowany przez wieki. Niszczenie miast nie było konieczne ale Niemcy w ten sposób chcieli pokazać swoją siłę, to oni do tego doprowadzili nie zapominajmy o tym.
2013-02-26 12:24:06 (13 lat temu)
bonczek_hydroforgroup
+5 głosów:5
do Rado-NDM: Na Nową Hutę też sporo poszło a tłuką tylko w Warszawę jak w bęben....
2013-02-26 12:28:12 (13 lat temu)
do Ricardo: Czyli potwierdzasz moją hipotezę, tak?
2013-02-26 18:59:19 (13 lat temu)
WW
+1 głosów:1
do † ML: To są wszystko jak na razie spekulacje i plotki.
2013-02-26 20:04:58 (13 lat temu)
† ML
+3 głosów:3
do WW: No, dla mnie wypowiedź gościa, który stawiał tę ścianę nie jest plotką, ale dokumentem. Zdjęcie natomiast jest tylko potwierdzeniem jego słów. W programie z połowy lat 70-tych nie przedstawiono tego zdjęcia. Pamiętam odbudowę Kanonii i Brzozowej. Wyburzono i wywieziono prawie wszystek gruz pozostawiając fundamenty i 2 czy 3 frontowe ściany i kilkanaście czaszek w piwnicach. Potem postawiono mury od nowa. Na dyskutowanym zdjeciu ta parterowa ściana jest wyraźną demonstracją, która zmieniła decyzję decydentów. Szkoda, że - póki co - nie ma zdjęć z następnych etapów odbudowy strony Barssa, bo usuwanie gruzu z wnetrza kamienic przez zabytkowe portale było mocno skomplikowane.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupełnienie
2013-02-26 21:03:28 (13 lat temu)
† ML
+1 głosów:1
do bonczek_hydroforgroup: Ta dyskusja na temat wrocławskich cegieł, które jakoby miały odbudować Warszawę wraca jak bumerang, ale ciesze się, że mam sojusznika w tej materii. :-)
2013-02-26 21:24:05 (13 lat temu)
do bonczek_hydroforgroup: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-02-26 21:24:17 (13 lat temu)
Stenek
+4 głosów:4
do Rado-NDM: Ja już tu gdzieś pisałem o tym bezsensownym, niemal planowym niszczeniem miast polskich przez Niemców, bestialstwa starczało im zarówno dla ludzi jak i budynków
2013-02-26 23:18:36 (13 lat temu)
WW
do Stenek: O ogromnych zbrodniach niemieckich w Polsce napisano słusznie tomy, ale wizja masowego i celowego niszczenia miast polskich przez Niemców nie znajduje uzasadnienia. Poza rzeczywiście bestialskim i bardzo ciężkim jakościowo przypadkiem Warszawy trudno doszukać się przykładów pod tą tezę, znacznie większy sens ma mówienie o zniszczeniach w walkach ofensywnych 1939, w tym wskutek bombardowań o charakterze terrorystycznym lub treningowym (np. Wieluń czy Frampol), defensywnych 1944-45, a także wyburzeniach dokonywanych po r. 1939 w dzielnicach biedoty żydowskiej. Rzeczywiście planowano zasadniczą przebudowę miast polskich w celu nadania im niemieckiego charakteru i uzyskania odpowiedniego standardu cywilizacyjnego, ale obiektywnie rzecz biorąc termin bestialstwo nie jest tu najwłaściwszym określeniem. Zważ Stenku, że miasta Polski przedwojennej zachowały się generalnie w znacznie lepszym stanie niż te na Ziemiach Zachodnich.
2013-02-26 23:36:32 (13 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do WW: Ja się tu odniosłem do słów Rado-NDM: "- Osobiście szkoda mi wszystkich miast zniszczonych w czasie wojny bo potraciły swój charakter formowany przez wieki. Niszczenie miast nie było konieczne ale Niemcy w ten sposób chcieli pokazać swoją siłę, to oni do tego doprowadzili nie zapominajmy o tym."

Nie bierz moich wypowiedzi w tym kontekście tak czarno-biało. Materiałów na taką czy inną politykę Niemiec wobec miast polskich nie mam, i nie wiem, czy ktoś z nas je ma, a jeśli ma, to jest pytanie czy są wiarygodne.
Poza tym napisałem o "niemal planowym niszczeniu miast" i jest tylko moja własna opinia, odzwierciedlająca wrażenia, jakich doznawałem przez lata czytając o różnych przypadkach niszczenia polskich miast.

Nie obawiałbym sie nazywać niszczenia miast bestialstwem, bo to znów jest oczywista przenośnia, i choć słowo to odnosi się tylko do ludzi, to jednak używając go wobec budynków, chciałem pokazać przerażającą głupotę i nienawiść hitlerowców do Polaków jako ludzi, a może bardziej ich nieuprawnione ataki na siedziby ludności cywilnej, która patrząc na niszczenie ich domów, mogłaby tą czynność spokojnie nazwać bestialstwem. Wszak skutki bezsensownego niszczenia domów, ludność odczuwała wyjątkowo boleśnie. Czymże jest przecież wyrzucanie całych rodzin, starszych i dzieci na ulicę, po zburzeniu ich domów, jak nie bestialstwem? Wszak wojsko powinno się bić z wojskiem, a nie znęcać sie nad ludnością cywilną ...
2013-02-27 00:42:00 (13 lat temu)
WW
+2 głosów:2
do Stenek: Powtórzę jeszcze raz -- planowe, masowe niszczenie polskich miast jako całości przez Niemców trudno udowodnić, to raczej rodzaj powszechnego mitu powstałego wskutek zagłady Warszawy. Planowo i masowo Niemcy wyniszczali natomiast ich mieszkańców, w szczególności Żydów, ale to jest trochę inny temat. My mówimy tymczasem o samej substancji budowlanej, co sam zaznaczyłeś w poprzednim poście, formułując tezę o bestialstwie Niemców wobec budynków.
2013-02-27 00:55:54 (13 lat temu)
Neo[EZN]
Na stronie od 2001 wrzesień
24 lat 7 miesięcy 29 dni
Dodane: 18 września 2009, godz. 13:30:52
Rozmiar: 870px x 564px
18 pobrań
2863 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Neo[EZN]
Obiekty widoczne na zdjęciu
Rynek Starego Miasta
więcej zdjęć (2089)