Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Znakomita paralela między naszym podróżowaniem przez życie a trwaniem flory. Nie da się zmusić drzew do zmiany miejsca zamieszkania :), a jednak to zdjęcie wiele nam mówi.
Kiedyś miałem na ogródku metalowy model statku, długości ok. 1,5 metra. Przez lata pachniał maciejką, bo był zapełniony ziemią i żyzną próchnicą. Pewnego dnia postanowiłem go przemienić na Titanica aby pokazać dzieciom jak to było. Wysypałem ziemię, przedziurawiłem przecinakiem dno, umieściłem na pokładzie stare radio tranzystorowe z włączoną odpowiednią muzyką. Dzieci wstawiły na pokład mnóstwo ludzików z lego i zapalone świeczki. Przy Kładce Siedleckiej zwodowaliśmy statek, który od razu zaczął powoli nabierać wodę. Dotarł do środka rzeki, ale się nie przełamał :)
Kiedy zaczął tonąć, kilku chłopców, wbrew umowie, rzuciło się wpław na ratunek.
Ci dwaj chłopcy mieszkają przy Komuny Paryskiej, już są żonaci. Ciekawe czy mają jeszcze ten statek.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: usmieszek
do Neo[EZN]: Dziękuję :) W grudniu też się działo. Bawiliśmy się w stworzenie świata w zimie. Wyłamywaliśmy tafle lodu i rzucaliśmy je na skutą lodem rzekę. Najlepiej aby taka tafla posiadała bąbelek powietrza i kawałek tataraku (nasza Ziemia). Ciśnięta o lód tafla roztrzaskiwała się na kawałki, które wirując ślizgały się z zawrotną szybkością po rzece. Dzieci także w tej zabawie wykorzystywały most. Wielkie tafle lodu zsuwały się po barierze, szybowały i pikowały w dół. Niektóre przebijały lód, a rzeka czkała fontanną wody, świat wpadał w czarną dziurę:)
Dla takich wspomnień warto było umieścić zdjęcie na portalu. Ustawienia łodzi można pogratulować pomysłodawcy, z którym miałem przyjemność rozmawiać. Pozdrawiam!
do fralat: Ale opis fotki mógłbyś poprawić, bo ludziom nie znającym terenu niewiele on mówi, tym bardziej że nie odnosi się do tego co na zdjęciu. Aha, zdanie zaczynamy dużą literą, ogólnie dbamy o język polski ;)
do pawulon: Postaram się poprawić. Jestem jeszcze "nieopierzony" - dopiero się uczę i chętnie korzystam z każdej uwagi. Aha, nie zaczynamy zdania od "ale". Pozdrawiam!
do pawulon: Też z internetu. "Tak, to prawda, że niektórzy uważają to za błąd. Ale przecież wszystko zależy od tego, czy nowe zdanie odwołuje się do poprzedniego, jest jego logiczną kontynuacją, czy też nie." Chodziliśmy do różnych szkół; teraz wolno już więcej. Zasiałeś niepokój i znowu czegoś się nauczyłem. Mam prośbę, pytanie: jak edytować opis pod zdjęciem. Nie nauczyłem się jeszcze tego; może nie mam uprawnień - nie żartowałem, że jestem nieopierzony.
do fralat: Tak samo jak edytujesz zdjęcie, czyli klikając w guzik "edycja", znajdujący się u góry nad fotką. Co do chodzenia do różnych szkół.... to chyba jednak do aż tak różnych nie chodziliśmy. Do całkiem innych to chodzą moje wnuki ;-))
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
Niestety zdjęć z tamtych zabaw nie posiadam.
Życzę Ci abyś został z nami :). Ja przed wielu laty wpadłem na portal, aby tylko wrzucić kilka archiwalnych zdjęć, a później mnie wzięło...