starsze
Elektrownia wodna północna
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 17 głosów | średnia głosów: 5.97
Skomentuj zdjęcie
Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-03-30 13:57:21 (13 lat temu)
pawulon
+2 głosów:2
do skrobil: Teraz mamy IV RP i stopnie polskie, nie sowieckie.
2013-03-30 14:05:00 (13 lat temu)
mamik
+3 głosów:3
do pawulon: W Konstytucji jest mowa o trzeciej, na szczęście.
2013-03-30 14:20:56 (13 lat temu)
† Festung
+2 głosów:2
Niewykluczone, że to rok 1947, a żałoba po gen. Świerczewskim, kropniętym w marcu przez striłca sotni „Chrina”.
PS. Do Pawulona: jeżeli mamy IV RP, to kiedy była III?
2013-03-30 14:22:33 (13 lat temu)
pawulon
+2 głosów:2
do † Festung: Jak to kiedy, przed IV ;)) A tak serio IV RP to termin umowny, ale używany już od 2005 roku, czyli nader długo aby się z nim oswoić ;)
2013-03-30 14:26:32 (13 lat temu)
do pawulon: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-03-30 14:29:01 (13 lat temu)
do † Festung: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-03-30 14:30:22 (13 lat temu)
mamik
+2 głosów:2
do pawulon: Jaka IV!?! Do konstytucji zajrzyj,
2013-03-30 14:32:11 (13 lat temu)
do skrobil: ...a po powiększeniu widać że są trzy gwiazdki. Sądząc po mundurze jest to kawalerzysta.
2013-03-30 14:34:13 (13 lat temu)
do mamik: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-03-30 14:35:29 (13 lat temu)
do mamik: Ty mi tu z konstytucją, a Prezes K. twierdzi że to już IV RP. Wielu go popiera ;))
2013-03-30 14:36:49 (13 lat temu)
do pawulon: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-03-30 14:37:02 (13 lat temu)
do skrobil: Po butach i po pasie przy którym na powiększeniu widać mocowanie dla szabelki.
2013-03-30 14:40:14 (13 lat temu)
mamik
+6 głosów:6
do pawulon: Nie zajmujmy się publicystyką ale faktami.
2013-03-30 14:40:42 (13 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do mamik: Coś Ty dziś taki poważny, święta idą, daj se na luz ;)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2013-03-30 14:44:00 (13 lat temu)
mamik
+3 głosów:3
do pawulon: No właśnie święta idą, a Ty IV RP straszysz ;-)
2013-03-30 14:45:51 (13 lat temu)
pawulon
+2 głosów:2
do mamik: Będzie, będzie takowa.... prędzej czy później ;))
2013-03-30 14:47:07 (13 lat temu)
do pawulon: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-03-30 14:54:54 (13 lat temu)
Julo
+3 głosów:3
do pawulon: Ta pani na zdjęciu to moja mama, a ten pan to jej przyrodni brat. Rzeczywiście, był kawalerzystą. Zdjęcie zrobione w latach czterdziestych, więc opaska na pewno nie po Stalinie - chyba państwowa żałoba po Świerczewskim jest tu słusznym przypuszczeniem.
2013-03-30 14:58:57 (13 lat temu)
do Julo: Na tym zdjęciu - - mamy tego samego pana i tę samą panią (jako dziewczynkę) ponad półtorej dekady wcześniej, razem z ich wspólną matką. Zauważcie, że tamto zdjęcie zrobiono 28 marca 1931 w Małopolsce, a na polach pełno śniegu,a więc tak jak w tym roku...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: zły rok wpisałem
2013-03-30 15:06:25 (13 lat temu)
do Julo: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-03-30 15:29:05 (13 lat temu)
do Julo: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-03-30 15:30:31 (13 lat temu)
Julo
+1 głosów:1
do skrobil: W Warszawie. Nie znam szczegółów. Wiem, że mój wuj był (pod?)porucznikiem kawalerii podczas kampanii wrześniowej, trafił do niewoli, a po wojnie zamieszkał w Warszawie.
2013-03-30 15:43:24 (13 lat temu)
do Julo: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2013-03-30 16:48:30 (13 lat temu)
Oficer na zdjęciu, jest w galowym mundurze, bardzo podobny do przedwojennego Strzelca Konnego lub Ułana. Czapka - rogatywka z okutym daszkiem. Przedwojenna, miała miękkie denko i dłuższy daszek. Kurtka mundurowa miała kołnierzyk zapinany pod szyję z białym wyłogiem. Brązowy pas główny i koalicyjny. Mosiężna klamra zaokrąglona. Bryczesy, oficerki i rapcie do szabli. Guziki błyszczące, patynowany brąz. Wg. moich informacji, podobne umundurowanie miło kilka formacji. Tuż po wojnie. Zachowana, niewielka Jednostka Kawaleryjska, KBW i Jednostki Nadwiślańskie.
2020-12-05 02:00:47 (5 lat temu)
Grzegorz Małyszczuk
+1 głosów:1
do Anneob: Ciekawym elementem są białe kwadraty na rękawach zarówno kobiety jak i żołnierza.
2020-12-05 18:29:15 (5 lat temu)
do Anneob: Ten oficer przed wojną był ułanem, potem był w niewoli, a po wojnie wrócił na krótko do kawalerii.
2020-12-06 01:19:14 (5 lat temu)
do Grzegorz Małyszczuk: Karteczki na rękawach to może być znak ze wrzucili coś na jakąś kwestę coś jak dziś dajesz na WOŚP i dostajesz serduszko.
2020-12-06 11:04:13 (5 lat temu)
do Julo: Ten młodszy Oficer (ppor.) miał wyjątkowe szczęście, że ‘’nie skończył w obozie’’. Sporo lat temu, poznałem dość dobrze, kilkunastu Ułanów 11 Pułku. Oficerów do stopnia majora-rotmistrza, przeżyło może trzech. Część nie mogło powrócić, zamordowano, zginęło lub zmarło. Wszyscy mięli jeden i ten sam, problem. Nie mogli się ‘’ujawnić’’. Mundury, broń, szable i dokumenty albo ukryto, albo zniszczono itp. Dopiero w późnych latach 60-70 mogli, częściowo, ‘’wyjść z ukrycia’’. Stąd, dokumenty, broń, sztandary, proporce, lance, oryginalne mundury, rogatywki, oficerki, dokumenty, odznaczenia Krzyże Walecznych i Virtuti, zachowały się w szczątkowej postaci. Prześlą kilka zdjęć.
2020-12-06 13:22:04 (5 lat temu)
do Anneob: To porucznik (trzy gwiazdki) gdyby zdjęcie nie było z okresu powojennego tylko wcześniejsze, to na wet kapitan choć według mnie za młodo wyglądałby na kapitańskie szlify.
2020-12-06 14:35:33 (5 lat temu)
czarek
+1 głosów:1
Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę ,że ma żałobę "cywilną"
2020-12-06 19:11:54 (5 lat temu)
Dürgoy Marcin
+1 głosów:1
do czarek: Myślę że masz rację.Na zdjeciach pogrzebowych z lat 40-70 uczestnicy czesto mają żałobne opaski.
2020-12-06 19:18:56 (5 lat temu)
do czarek: Sądziłem, że wszyscy ją widzą.
2020-12-06 19:24:28 (5 lat temu)
blaggio.
+1 głosów:1
do Grzegorz Małyszczuk: Kolega MichałLew ma rację. Kiedyś był taki sposób kwestowania np. na PCK - wyznaczone osoby chodziły po ulicach ze specjalnymi zaplombowanymi puszkami w ręku. Ci którzy wrzucili coś do puszki mieli przypinane szpilką najczęściej do rękawa papierowe znaczki z nadrukiem.
2020-12-06 19:39:43 (5 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
do blaggio.: Tak zbiera się do dzisiaj, jedyna różnica to plakietki są podgumowane i przylepia się bezpośrednio na ubranie.
2020-12-06 19:50:54 (5 lat temu)
Grzegorz Małyszczuk
+1 głosów:1
do blaggio.: Tak mi sie coś kołatało w głowie, że to właśnie jakaś kwesta może być. Co do żałoby - w latach międzywojennych i we wczesnych powojennych ten sposób okazywania żałoby był popularny. Nieoficjalnie był również dozwolony na mundurach. Później bardziej popularne było oznaczenia na kołnierzach, Co do munduru sprawa jest bardziej skomplikowana. W okresie wczesnopowojennym przepisy zmieniały się dość często a ze względu na braki nie były stosowane. Oficer na zdjęciu jest w mundurze polowym nie galowym bo wtedy takich jeszcze nie wprowadzono.
2020-12-06 20:38:25 (5 lat temu)
do czarek: To prawdopodobne, że to żałoba cywilna. Jego stryj zmarł w 1948 roku, więc zdjęcie by mogło być z 1948 lub 1949 roku
2020-12-09 00:27:24 (5 lat temu)
Anneob
+1 głosów:1
Jak widzę na zdjęciu, pan Porucznik (nie zauważyłem trzeciej gwiazdki) jest w mundurze wyjściowym. Poprzednio, wyraziłem się nieściśle. W galowym (nawet, jak wtedy nie było w regulaminach) byłby z szablą na rapciach w pochwie, białej, popelinowej koszuli i sznurem na prawym ramieniu-piersi. Nikt, nie wypuściłby na przepustkę, młodszego oficera w mundurze polowym. Nawet tamtych latach. Do polowego, nie ma zielonej koszuli i krawata. Nikt, nie zmuszałby żołnierzy, do biegania po polu czy na koniu w koszuli z usztywnionym kołnierzykiem, w krawacie i wełnianym mundurze. Kurtka mundurowa i bryczesy gładkie, wyprasowane. Zapewne zielono-oliwkowe - gabardyna z przędzy czesankowej o ukośnym splocie (ok. 50% wełna). Polowy - bawełna tzw. drelich. Przynajmniej, w tamtym czasie. Dobrze pamiętam tamte, polowe spłowiałe, jasno zielone mundury. Widywałem je przez kilka lat (lata 50), parę razy w tygodniu, przy zmilitaryzowanym Szpitalu, Traugutta- Żabia Ścieżka. Jak wyglądały owe mundury, w tym oficerskie (wybranych jednostek), widać np. na tym zdjęciu.

2020-12-09 18:27:53 (5 lat temu)
do Anneob: Nie jestem specjalistą więc nie będę polemizował. Doczytałem tylko, że w 1949 wprowadzono dla oficerów i podoficerów mundur ćwiczebny, polowy i wyjściowy. Wyjściowy był z kołnierzem usztywnianym pod szyję.
2020-12-09 18:36:06 (5 lat temu)
do Anneob: A tu oficerowie w mundurach polowych gdzies na poligonie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodano
2020-12-09 18:36:11 (5 lat temu)
do cracusiac: Ale to mundury przedwojenne.
2020-12-09 18:39:14 (5 lat temu)
Julo
Na stronie od 2006 styczeń
20 lat 4 miesiące 18 dni
Dodane: 4 marca 2009, godz. 23:37:29
Autor zdjęcia: Julo
Rozmiar: 800px x 1200px
3 pobrania
5513 odsłon
5.97 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Julo
Obiekty widoczne na zdjęciu
elektrownie
Elektrownia wodna północna
więcej zdjęć (43)
Architekt: Max Berg
Zbudowano: 1924-1925
Dawniej: Kraftwerk
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1728-1739
Dawniej: Kolegium jezuickie
Most Pomorski Północny
więcej zdjęć (70)
Zbudowano: 1929-1930
Most Pomorski Północny (na Odrze Półn.)
Długość: 86,1 m
Szerokość:
- całkowita 20 m
- jezdni 13 m
- chodników 2×3,5 m
Rozpiętość przęseł: 29,6 - 28,5 - 27,3
Mosty Pomorskie
więcej zdjęć (11)
Architekt: Günther Trauer
Dawniej: Werderbrücke
Kępa Mieszczańska
więcej zdjęć (152)
Dawniej: Bürgerwerder
Wyspa na Odrze we Wrocławiu, w zachodniej (dolnej) części jej miejskiego odcinka. Jej teren zaliczany był do osiedla Ołbin, a po wydzieleniu z Ołbina w 1991 osiedla Nadodrze został włączony w jego skład; na zachód od wyspy leży osiedle Szczepin, a na południe od niej – Stare Miasto lokowane jeszcze w średniowieczu.
Początki
Wyspa ta, położona poniżej wschodniego zespołu wysp odrzańskich, często zalewana przez powodzie i przez to nienadająca się do zasiedlenia, zaczęła być zagospodarowywana – z początku na wschodnim krańcu – dopiero w XIII wieku. Lokalizowano tu nabrzeża przeładunkowe, składy i magazyny, jak również młyny, później także folusze, słodownie i inne urządzenia średniowiecznego przemysłu, wykorzystujące energię płynącej rzeki. W 1334 krakowski kupiec i bankier, Mikołaj Wierzynek podpisał z radą miejską Wrocławia umowę na finansowanie na Kępie Mieszczańskiej budowy młynów, w zamian za co uczestniczyć on miał w zyskach z ich eksploatacji. Pierwsze dwa czternastowieczne młyny zlokalizowane były na miejscu obecnej południowej elektrowni wodnej, u wylotu ul. Kiełbaśniczej.
Kolejne dziesięciolecia przynosiły rozbudowę infrastruktury wyspy, nieustannie przy tym zmienianej, między innymi w związku z realizowanymi w górnym biegu miejskiego odcinka Odry inwestycjami wpływającymi bezpośrednio na stan wód rzeki, zmianami jej koryta tak w górnym, jak i dolnym[1] biegu oraz walką konkurencyjną[2]. Wznoszono jazy, mosty i groble i pogłębiano nurt rzeki. W 1456 zbudowano w rejonie dzisiejszego mostu Pomorskiego Środkowego śluzę (w tym miejscu współcześnie także istnieje śluza), w tym samym czasie przeznaczono nabrzeże ciągnące się w dół rzeki na port. W XV wieku wschodni cypel wyspy otoczono palisadą, w XVI działała tu także papiernia, a u wylotu obecnej ulicy Odrzańskiej zlokalizowano pobór wody do miejskiego wodociągu[3] oraz przeniesiony z przeciwległego brzegu rzeki port miejski. Na ówczesnych mapach widać wyraźnie nasycenie infrastrukturą wschodniej części wyspy, gdy tymczasem jej zachodnia część porośnięta wciąż była jeszcze lasem lub zagajnikiem. Pomimo bliskości miasta Kępa Mieszczańska pozostawała długo poza obrębem miejskich fortyfikacji; objęły ją one (częściowo) dopiero w czasie wojny trzydziestoletniej w XVII wieku (rozbudowane także w następnym stuleciu). W tym też okresie powstał na Kępie lazaret, później były tu koszary, m.in. artylerii, oraz wojskowe place ćwiczeń.
XVII - XVIII wiek
W 1681 wzniesiono przy istniejącej przystani pierwszy duży żuraw portowy, przetrwał on do 1726, a po powodzi, która spustoszyła Kępę w 1736, musiano go już w 1752 ponownie wymienić; w 1768 zastąpiono go większym. W 1707 zbudowano przy przystani pierwsze magazyny i zaczął się kształtować tzw. Packhof (dziś w tym miejscu wciąż znajduje się budynek magazynów). Na mapach z pierwszej połowy XVIII wieku widoczny jest przekop odcinający wschodni cypel Kępy od jej głównej części; wykonano go około 1730 roku w okolicy zbiegu współczesnych ulic Ks. Witolda i Zyndrama z Maszkowic. Powstała w ten sposób dodatkowa wysepka nazywana była \"młyńską\" i połączona drewnianymi mostkami z resztą Kępy Mieszczańskiej, z południowym brzegiem rzeki w okolicach ul. Kiełbaśniczej oraz z innym mostem, zwanym Długim[4], od którego wykonane było odgałęzienie w kierunku cypla wyspy. Przekop zlikwidowany został około roku 1807.
W końcu XVIII wieku powstała na południowym brzegu Kępy klasycystyczna rafineria cukru należąca do przedsiębiorcy Johannesa Gotlieba Gölnera, później podwyższona i przebudowana – obecnie mieści magazyny Herbapolu. W 1791 Gölner uzyskał zgodę na budowę własnej przystani z żurawiem.
XIX - XX wiek
Od połowy XIX wieku znaczenie przemysłowe Kępy Mieszczańskiej zaczęło się zmniejszać, również jej militarna rola (koszary i place ćwiczeń) traciła powoli znaczenie. Rola przeładunkowa portu na Kępie ustępowała nowym portom, mającymi terminale kolejowe, koło dworca Nadodrze oraz na Popowicach i Kleczkowie. Na Kępie Mieszczańskiej zaczęto stawiać wpierw wille, później także wysokie kamienice mieszkalne i budynki administracyjne, zachowano jednak chaotyczną strukturę przestrzenną zabudowy. Z brzegami rzeki Kępa połączona była mostami tylko na wschodnim cyplu; w zachodniej części funkcjonowały w 1. połowie XIX wieku trzy promy, jeden na Odrze Północnej, w miejscu dzisiejszego mostu Mieszczańskiego, dwa na Odrze Południowej – łączący ul. Žižki z ul. Długą oraz położony w dół rzeki od dzisiejszego mostu Dmowskiego, wykorzystywany wyłącznie do transportów wojskowych z koszar na poligon i strzelnicę. W latach 1874-1876 zbudowano mosty Sikorskiego i Mieszczański, likwidując prom na Odrze Północnej, wkrótce poprowadzono przez nie linię tramwajową. Prom przy ul. Žižki działał aż do XX wieku. Część zabudowań koszarowych, które w poprzednich dwóch stuleciach znajdowały się m.in. w trójkącie Dmowskiego – Jagiełły – Witolda (dziś – 2006 – jest to niemal pusty plac z restauracją McDonald\'s i stacją benzynową Orlenu) znalazła inne zastosowanie, m.in. do II wojny światowej znajdował się tam Finanzamt Nord – Urząd Podatkowy \"Północ\".
Obecny kształt Kępy Mieszczańskiej zasadniczo utrwalił się ostatecznie pod koniec XIX i na początku XX wieku, kiedy likwidując drewniane mosty Długi i Pomorski[5] przeniesiono je nieco i zastąpiono żeliwnymi kratownicowymi mostami Uniwersyteckimi (1867) oraz kamiennymi Pomorskimi (1879-1904) i kiedy (w latach 20. XX wieku) ostatecznie zlikwidowano istniejące tu młyny (Przedni, Średni, Nowy, Na Kępie i Pomorski) i folusze, a na ich miejscu wybudowano dolny stopień wodny na Odrze oraz dwie elektrownie wodne – na południowej i północnej odnogach rzeki, opływających Kępę z obu stron. Elektrownie te – elektrownia północna (z dwiema turbinami po 500 kVA) i elektrownia południowa (2×800 kVA) funkcjonują do dziś. W 1930 przerzucono z Kępy Mieszczańskiej na północny brzeg rzeki (obok elektrowni północnej) jeszcze jeden most – Pomorski Północny, a krótko potem poszerzono most Uniwersytecki, nadając mu formę spłaszczonych łuków blachownicowych.
Po 1945
Zabudowa Kępy Mieszczańskiej uległa zrujnowaniu w czasie oblężenia Festung Breslau na początku 1945. Zachowało się niewiele kamienic oraz część zabudowań administracyjnych i koszarowych. Po wojnie część koszar wykorzystywały jednostki pomocnicze Wojska Polskiego, a część zabudowań – przy głównej ulicy Kępy, noszącej przed wojną nazwę Werderstraße (\"ulica Na Kępie\") – przejęły jednostki Milicji Obywatelskiej. Funkcjonariusze milicji nazwali tę ulicę – na cześć pierwszego komendanta głównego MO generała Franciszka Jóźwiaka, pseudonim \"Witold\" – ulicą Witolda; nazwa przyjęła się (pojawia się na planach z 1946 jako ul. generała Witolda), a władze miasta, akceptując stosowaną nazwę z jednej strony, ale z drugiej nie chcąc nadawać patrona spośród osób żyjących, formalnie nazwały tę ulicą imieniem Księcia Witolda. Również sąsiednie ulice nazwano imionami uczestników bitwy pod Grunwaldem – Władysława Jagiełły, Zyndrama z Maszkowic oraz Jana Žižki. Zrujnowana zabudowa Kępy Mieszczańskiej doskonale nadawała się do kręcenia filmów wojennych – m.in. na ul. Witolda kręcono w 1964 plenery do filmu reżyserii Stanisława Lenartowicza \"Giuseppe w Warszawie\". W kolejnych latach tutejsza zabudowa, na ogół pozbawiona dostatecznej konserwacji, ulegała systematycznie degradacji. Większość budynków została rozebrana, zachowało się ich na Kępie tylko kilka.
W latach 70. XX wieku na zachód od Mostu Pomorskiego Północnego powstało sztuczne lodowisko, nazwane – na wzór warszawskiego Torwaru i katowickiego Torkatu – \"Torpiast\". Lodowisko to zlikwidowano w latach 90., planując budowę tam multikina; do budowy jednak nie doszło.
W 1992 na zachodnim krańcu Kępy wybudowano most Romana Dmowskiego, a w 1997 obok starego wąskiego mostu Mieszczańskiego postawiono drugi, szerszy, o znacznie większej przepustowości komunikacyjnej. Kępa Mieszczańska połączona jest więc z resztą miasta pięcioma zespołami mostów: Uniwersyteckimi (Północnym i Południowym), Pomorskimi (w skład tego zespołu wchodzą Północny, Środkowy i Południowy), Mieszczańskimi (Starym i Nowym), mostem Sikorskiego i mostem Dmowskiego[6]. Po tych inwestycjach drogowych znaczenie dotychczasowej głównej ulicy wyspy, Ks. Witolda, znacznie zmalało. Centrum wyspy zajął węzeł komunikacyjny – skrzyżowanie ulic Jagiełły z Dmowskiego, łączących mosty Mieszczańskie z mostem Dmowskiego i Sikorskiego. Tereny na południe od nowej głównej osi komunikacyjnej Kępy, ul. Dmowskiego, od początku XXI wieku przeznaczane są pod zabudowę nowoczesną mieszkalną: powstają tam (2006) m.in. apartamentowce. Północna część Kępy Mieszczańskiej pozostaje nadal chaotycznie zabudowana składami i warsztatami.
Powódź tysiąclecia w lipcu 1997 nie ominęła Kępy Mieszczańskiej: zalania uniknęła tylko jej wschodnia część. Na skrajnym wschodnim cyplu Kępy, rozdzielającym mosty Uniwersyteckie Północny i Południowy, rok po katastrofie odsłonięto pomnik nazywany \"Powodzianką\", czasem \"Bibliotekarką\", na pamiątkę ofiarności mieszkańców miasta, którzy skutecznie uchronili przed zniszczeniem historyczny dorobek miasta, a w tym – między innymi zasoby pobliskiej Biblioteki Uniwersyteckiej.
We wschodniej części Kępy Mieszczańskiej, naprzeciwko gmachu Uniwersytetu Wrocławskiego w 1894 wybudowano łaźnię miejską. Zburzono ją po wojnie, a później na jej miejscu pod koniec XX wieku mieściła się restauracja, częściowo na pokładzie przycumowanego do brzegu wyspy statku. Nosiła przez pewien czas nazwę \"Między Mostami\" (z powodu położenia między mostami Pomorskim a Uniwersyteckim); później, kiedy zaczęto ją wykorzystywać w programach reality show \"Bar\" zmieniono jej nazwę na \"Bar\". W maju 2006 została zburzona i rozpoczęto prace przy budowie planowanego w tym miejscu kompleksu żeglarskiego – mariny.

Źródło: Autorzy: Licencja: [ CC-BY-SA 3.0]
Rzeka Odra (Wrocław)
więcej zdjęć (65)
Dawniej: Die Oder

UWAGA: Na zbiór zdjęć i obiektów rzeki Odry we Wrocławiu składają sie odpowiednie zbiory przypisane do wydzielonych odcinków rzeki w granicach miasta, czyli Odry Górnej, Odry Południowej. Odry Północnej i Odry Dolnej.


Zdjęcia rodzinne - Julo
więcej zdjęć (13)
Archiwalne zdjęcia rodzinne
więcej zdjęć (10)
Fotopolska
więcej zdjęć (18)
pl. Uniwersytecki
więcej zdjęć (1576)
Dawniej: Universitäts Platz
ul. Księcia Witolda
więcej zdjęć (1654)
Dawniej: Werder Strasse, od 1945-09-01 do ? Generała Witolda
Główna ulica na Wyspie Mieszczańskiej nosiła nazwę tej wyspy tzn. Kępa Mieszczańska, a od 1824 r. zwana była ul. Na Kępie (obecnie ul. Ks. Witolda), zaś mniejszą, wzdłuż północnego brzegu, zwano ul. Rybacką, a od 1824 r. ul. Wodną (obecnie Zyndrama z Maszkowic).Tak było do 1945 roku kiedy to po wyzwoleniu koszary na wyspie przejęła milicja i funkcjonariusze samorzutnie nadali jej imię Witolda, honorując w ten sposób pierwszego komendanta głównego MO Franciszka Jóźwiaka - "Witolda" (1895-1966). Ponieważ określenie ul. Witolda się przyjęło, a zalegalizowanie go, choćby dlatego, że chodziło o osobę żyjącą, nie wchodziło w rachubę, patronem ulicy uczyniono bohatera spod Grunwaldu, księcia Witolda (1350-1430).
bonczek/hydroforgroup/2006 - "Wrocław na wyspach", "Wrocław od A do Z".
Dawniej: Plac Dąbrowszczaków