Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Lata 1890-1910 , Obraz Otto Günther-Naumburga, reprodukcja wydana pod koniec XIX lub na początku XX wieku w albumie litograficznych obrazków Wrocławia pt. "Das malerische Breslau" (w rozdziale 9 - "Partie am Dome") przez wydawnictwo Wilhelma Gottlieba Korna.
Warto zwrócić uwagę, że jest to ujęcie od strony ul. Kanonii w stronę Katedry; słońce nisko na wschodzie, a więc godziny poranne.
do max: Dzięki za tę uwagę. Przyznam, że nie wiedziałem, że jest urząd kanonia i że ta nazwa ulicy jest odrzeczownikowa.
Prof. Miodek jest dla mnie autorytetem, więc poprawiłem opis zdjęcia.
Nazwa Bramy Kluszczanej w dużej mierze ma swój źródłosłów w legendzie jaką jej przypisano. Otóż dawno temu w Dębiu żył sobie chłop, który przepadał za dobrymi śląskimi kluskami które umiała jedynie przyrządzić tak dobrze jego żona. Gdy zamknęła oczy, ten opłakiwał ją długo i gorąco zostawszy samemu. Nikt inny nie potrafił już tak zrobić klusek jak jego była małżonka. Pewnego dnia wracając z targu we Wrocławiu usiadł sobie zmęczony na małym kamieniu przy kościółku Św. Idziego i zasnął. We śnie ujrzał niebo pełne świętych i aniołów wśród których pojawiła się jego żona o smutnej i zatroskanej twarzy. Bolała ją jego żałoba i smutek jaki go ogarnął po jej odejściu. Prosiła by tak jej nie opłakiwać bo smutek jego zakłóca jej wieczną szczęśliwość.
Po tych słowach wieśniak się przebudził i spostrzegł przed sobą kosz pełen frykasów, gdzie obok wędzonki były jego ukochane i wymarzone kluseczki. przyrządzone przez żonę. Zaczął jeść łapczywie gdy nagle ostatnia z klusek w niewytłumaczony sposób uciekła mu z łyżki, uniosła się w powietrzu i przylgnęła do łuku znajdującego się nad bramą łączącą kościół Św. Idziego z sąsiednim budynkiem.
Wieść o tym wydarzeniu szybko rozeszła się po mieście i mimo kilku prób usunięcia kluski, ta do dziś usunąć się nie dała.
b/h/2013 - na podst. "Breslauer Sagen" 1926