starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 11 głos | średnia głosów: 6

Polska woj. łódzkie Łódź Stare Polesie ul. Łąkowa Łódzkie Centrum Filmowe oraz TOYA Studios

1938 , Wnętrze Miejskiej Hali Sportowej
W 1945 r. hala została przekazana i przebudowana na potrzeby produkcji filmowej.

Skomentuj zdjęcie
To jest hala sportowa ze zdjęcia - adres: Łąkowa 29. Hala Resursy powstała dopiero w latach 70.
2015-12-25 19:52:34 (10 lat temu)
do blaggio.: Dziękuje - już wszystko na miejscu.
2015-12-25 19:59:36 (10 lat temu)
do piotr brzezina : Niezupełnie..., korekta przypisania.
2023-07-06 06:52:09 (2 lata temu)
blaggio.
+3 głosów:3
do 4elza: A jakie było przypisanie dotychczas?
Tekst pod zdjęciem powinien nawiązywać do tego, co widać.
2023-07-06 21:01:32 (2 lata temu)
4elza
+1 głosów:1
do blaggio.: Do Centrum Filmowego (jako takiego) nie do wnętrz.
2023-07-07 06:24:26 (2 lata temu)
blaggio.
+3 głosów:3
do 4elza: Przywróciłem przypisanie bezpośrednie do ŁCF. Łączenie pierwotnego wnętrza hali ze zdjęciami z wnętrz wytwórni filmów nie ma uzasadnienia. Po wojnie wnętrze zostało przebudowane i brak związku z późniejszym wyglądem.

A w ogóle utworzenie podobiektu wnętrz ŁCF tylko dla dwóch zdjęć z wytwórni też jest zrobione na siłę. Tylko to zdjęcie powyżej jest typowym zdjęciem wnętrza. Wspomniane dwa zdjęcia co prawda wykonane były wewnątrz, ale wnętrza jako elementu architektury tam prawie nie ma. "Wnętrze" jako pomocniczy podobiekt ma uzasadnienie na pewno, gdy zdjęć tego typu jest już na tyle dużo, że mogą zdominować galerię zdjęć obiektu, albo przynajmniej gdy zdjęcia rzeczywiście pokazują wnętrza, a nie tylko coś, co się tam znajduje. Nie ma obowiązku wyodrębniania wnętrza, jak tylko dodane zostanie jakiekolwiek zdjęcie z wnętrza. Musi powstać pewna "masa krytyczna" zdjęć, których zebranie w podobiekcie daje nową jakość poznawczą.
2023-07-07 21:11:34 (2 lata temu)
fantom
+2 głosów:2
do blaggio.: Czyli dopiero po przebudowie wnętrze zaczęło być wnętrzem?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2023-07-07 21:23:21 (2 lata temu)
blaggio.
+4 głosów:4
do fantom: Ta ironia pozornie wydaje się uzasadniona, jednak nie o to chodzi. Dodawanie wnętrza hali do jakichś dwóch zdjęć zrobionych w przypadkowych miejscach rozbudowanego kompleksu wytwórni nic nam nie daje. Brak jakiejkolwiek spójności w tym zbiorze. Może kiedyś zdjęć przybędzie, zwłaszcza zdjęć z tej hali, to i uzasadnienie dla "Wnętrz" będzie. W tym momencie to jest wyłącznie sztuka dla sztuki.
2023-07-07 21:36:00 (2 lata temu)
fantom
+2 głosów:2
do blaggio.: Jednak mimo wszystko większy sens ma przypisanie tej fotki do wnętrz obiektu, niż do zewnętrza. Nawet z tak dorobiona filozofią.
2023-07-07 21:52:02 (2 lata temu)
blaggio.
+3 głosów:3
do fantom: Jasne, na upartego tak. Przecież przez to nic się nie zawali. Ale powtarzam, nie ma obowiązku tworzenia podobiektu pod nazwą "Wnętrze'' tylko dlatego, że to nie jest zewnętrze. Nie popadajmy w paranoję.
2023-07-07 22:00:23 (2 lata temu)
fantom
+1 głosów:1
do blaggio.: Obowiązku nie ma, ale też nie ma zakazu. Znam wiele przykładów obiektów posiadających podobiekt "wnętrze" w którym znajduje się jedno, dwa czy trzy zdjęcia czekające na zdjęcia kolejne. Nie słyszałem też, aby to stanowiło problem. Jak już tak o popadaniu w paranoję mówimy.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: litery
2023-07-07 22:13:17 (2 lata temu)
blaggio.
+1 głosów:1
do fantom: Tak, oczywiście nie ma zakazu i daleki byłbym od jakiegoś tępienia takich rzeczy. Napotykając takie obiekty przy okazji jakichś porządków, niekoniecznie tylko wnętrz, pozostawiam je, jak już są, niech czekają, może się doczekają. Ale uważam, że to jest popadanie w przesadę i komplikowanie funkcjonalności. Paranoją w przenośni można nazwać pogląd, że wszystko co nosi jakiekolwiek znamiona choćby nieznacznej odrębności musi zostać natychmiast wyodrębnione. Mnożenie podobiektów ma czemuś służyć, czyli dawać nową jakość, coś ułatwiać. Na przykład kilka-kilkanaście zdjęć wnętrza zebranych do kupy tworzy już jakiś odrębny "temat" i przeglądając można je porównać, analizować jakieś związki bez skakania po całej galerii obiektu. Jedno-dwa zdjęcia jeszcze takich korzyści nie zapewniają. Przykładem takiego wypaczonego myślenia jest dodawanie przez E. S podobiektu dla każdego urządzenia w jakimś parku dla jednego, czy dwóch zdjęć w podobiekcie.
2023-07-08 00:43:40 (2 lata temu)
4elza
+1 głosów:1
do blaggio.: Nie przekonuje mnie Twoja argumentacja i uważam że trochę się pośpieszyłeś z tym usuwaniem.

Co rozumiesz pod sformułowaniem "ale wnętrza jako elementu architektury tam prawie nie ma...", według mnie, tam jest wyłącznie wnętrze

Obraz przedstawiający budynek z zewnątrz jest czymś innym niż jego wnętrza. Skoro zatem tworzenie podobiektów stanowi pewien standard na fp, to kierowanie się ilością zdjęć dla których ma powstać dany podobiekt i budowanie (jak mówisz) "masy krytycznej", jest nielogiczne. Nie to zmienia faktu, że w pewnym stopniu komplikują one funkcjonalność i dla przeciętnego "oglądacza" strony mogą być nieczytelne. Ale to my tworzymy ten portal i właśnie dla zachowania spójności - róbmy to konsekwentnie.

Mam świadomość, że nadmierne rozczłonkowywanie obiektów (poprzez: detale, przedmioty, portrety, wnętrza samochodów, wystawy, wydarzenia tworzone na siłę, etc.) nie ma uzasadnienia i należy robić to z wyczuciem. Jednak kiedy mamy doczynienia z ewidnetnym obrazem wnętrza, to rezygnacja z takiego przypisania wprowadza dezorganizację.
2023-07-08 06:29:03 (2 lata temu)
fantom
+1 głosów:1
do blaggio.: Nie chodzi w tym przypadku o "wyodrębnianie wszystkiego co nosi jakiekolwiek znamiona odrębności" tylko o klasyczny i spotykany na portalu w tysiącach przypadków podział zewnętrze-wnętrze. Uważam że naciągasz argumenty do swojej teorii. Nie wiem tylko w jakim celu. Chęć utarcia koleżance nosa? Pokazanie kto tu rządzi? Dziwne trochę. Kończę, bo widzę że możesz tak w nieskończoność.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: litery
2023-07-08 06:50:43 (2 lata temu)
blaggio.
+3 głosów:3
do 4elza: Nieco zszokowało mnie Twoje kategoryczne stwierdzenie: "Obraz przedstawiający budynek z zewnątrz jest czymś innym niż jego wnętrza". Czyli można zinterpretować to tak: niedopuszczalne jest mieszanie zdjęć wnętrza ze zdjęciami zewnętrza. Tak, jakby to były zupełnie różne dziedziny nie do pogodzenia. Jeżeli zdjęcie wnętrza dotyczy tego samego obiektu, co na zdjęciach zewnętrza, to traktujemy to zdjęcie jako wzbogacenie dokumentacji tego obiektu, zwłaszcza takie, jak to powyżej, gdzie widać czystą architekturę, i gdzie można odczytać związek tego, co widać wewnątrz z wyglądem zewnętrznym. Przeciętnemu przeglądającemu nasze zdjęcia "wisi", czy zobaczy to zdjęcie razem z zewnętrznymi, czy jako gdzieś głębiej "zadołowane". Wystarczy mu, że widzi to zdjęcie we właściwym obiekcie z odpowiednim podpisem. A czasem może się zdarzyć, że nie sięgnie do tej dodatkowej kieszonki w głównej kieszeni.

Moim zdaniem warto oderwać się od sposobu myślenia zaradnej gospodyni, która potrafi np. w kuchni wszystko odpowiednio poszufladkować, poukładać w przegródkach i na półeczkach, i jest zadowolona, bo ma porządek. Porządek w naszych zbiorach nie ma służyć tylko nam, tak jak tej gospodyni. Podstawową zewnętrzną funkcją tego portalu jest udostępnianie i pod tym kątem należy kształtować tzw. porządek. Potrzebne jest podejście takie, jakbyśmy mieli do czynienia z wystawą, a nie tylko z archiwum.

To zdjęcie powyżej jest zbyt dobre, by chować je w jakimś "Wnętrzu". I decyzji nie zmienię. Chyba, że Piotr jako dodający zdjęcie będzie miał inne zdanie, to honorowo mu się podporządkuję. A gdy zdjęć z wnętrz obiektu będzie więcej, to plusy takiego podobiektu przeważą nad minusami, z których jak widzę zdajesz sobie sprawę, i taki podobiekt powstanie. A i tak uważam, że to zdjęcie będzie zasługiwać na drugie przypisanie również do całego obiektu, bo jedno drugiemu nie przeszkadza i niczego nie dezorganizuje. Im więcej przypisań dla tego, co najbardziej warte jest pokazania, tym większa dostępność.

Na koniec dodam, że nie stawiam się w roli jakiegoś PhotoPoland Rangera, który tropi wszystkich tych, którzy robią coś nie po jego myśli, i ich upomina, czy zmusza do czegoś. Po prostu przy okazji wykładam swoje racje i staram się do nich przekonać innych. I wcale nie muszę wzorować się na kimś, kto dodając pierwsze jedyne zdjęcie wnętrza np. kościoła natychmiast tworzy "Wnętrze" dla tego zdjęcia. Amen
2023-07-08 21:09:48 (2 lata temu)
piotr brzezina
+3 głosów:3
do blaggio.: Zaprzestałem dodawanie zdjęć archiwalnych już dość dawno. Przeczytałem to co napisałeś dwa razy, żeby dobrze to zrozumieć. Nie będę miał innego zdania, jak zrobisz tak będzie. Ostatnio pojawiło się "wnętrze wnętrza" :-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2023-07-08 21:22:14 (2 lata temu)
piotr brzezina
Na stronie od 2011 listopad
14 lat 6 miesięcy 2 dni
Dodane: 25 grudnia 2015, godz. 16:08:39
Rozmiar: 1021px x 648px
10 pobrań
2611 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia piotr brzezina
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1938. 1946
Dawniej: Miejska Hala Sportowa, Wytwórnia Filmów Fabularnych
Miejska Hala Sportowa

Od początku okresu międzywojennego istniała pilna potrzeba budowy hali sportowej, z której mogłyby korzystać kluby sportowe istniejące w mieście. W 1934 r. Rada Miejska podjęła decyzję o budowie Miejskiej Hali Sportowej. Hala zlokalizowana została w bezpośrednim sąsiedztwie Parku im. Poniatowskiego. Jej otwarcie nastąpiło w 1938 r. Hala wyposażona była w bieżnię, skocznię, boisko do siatkówki i koszykówki, widownię na 700 osób oraz zaplecze sanitarno-higieniczne. Wkrótce po otwarciu zorganizowano tu mistrzostwa Polski w boksie. W okresie okupacji hitlerowskiej obiekt użytkowała organizacja młodzieżowa Hitlerjugend. W tym czasie hala była miejscem, gdzie oprócz zawodów sportowych odbywały się również spotkania i imprezy różnych oraganizacji hitlerowskiech.

W 1946 r. budynek przekazano przedsiębiorstwu Film Polski, które zorganizowało tu Wytwórnię Filmów Fabularnych. W związku z tym w następnych latach obiekt był sukcesywnie rozbudowywany. Jeszcze w pierwszej połowie lat 50. po stronie zachodniej dobudowano drugą halę i skrzydło północne. Później dalsze części po stronie południowej i zachodniej. Ostatecznie w 2004 r. widoczne dotąd od strony wschodniej fragmenty bryły budynku dawnej hali sportowej zasłonięte zostały w wyniku przebudowy dokonanej na potrzeby wytwórni filmowej Opus Film.

W opisie wykorzystano m.in. informacje zawarte w opracowaniu S. Glicy i M. Jaskulskiego "Obiekty sportowe Łodzi".



Wytwórnia Filmów Fabularnych w Łodzi – największa wytwórnia filmowa w Polsce po II wojnie światowej, kolebka kinematografii polskiej.

Powstała początkowo w Lublinie jako Czołówka Filmowa Wojska Polskiego. W okresie 1945-1998 działała w Łodzi, specjalizując się w produkcji filmów fabularnych. W grudniu 1945 r. rozpoczęto tu zdjęcia do filmu Zakazane piosenki (1946), jednak pierwszym zrealizowanym obrazem był film krótkometrażowy Wieczór wigilijny (1945). W 1953 r. powstał pierwszy polski film barwny Przygoda na Mariensztacie.

W łódzkiej wytwórni powstało kilkaset polskich filmów. Na potrzeby ich produkcji służyły atelier i laboratoria, dokonywano tu także m.in. udźwiękowienia i opracowania dźwięku poszczególnych tytułów.

W latach dziewięćdziesiątych WFF w Łodzi przeszła głęboki kryzys, którego skutkiem był upadek potęgi wytwórni i sprywatyzowanie znacznej części majątku. Wytwórnia przekształcona została w Łódzkie Centrum Filmowe, niewielką firmę zajmującą się obsługą produkcji filmowej.

Obecnie w miejscu dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych swoją siedzibę mają firmy oraz instytucje, które kontynuują tradycję filmową adresu Łąkowa 29. Należą do nich:

TOYA - jeden z największych operatorów sieci kablowej w Polsce z udziałem kapitału polskiego,
TOYA Studios - studio postprodukcji dźwiękowej i Klub Wytwórnia,
Opus Film - producent filmów i reklam,
Łódzkie Centrum Filmowe - największe w Polsce zbiory kostiumów i rekwizytów,
Oddział Filmoteki Narodowej - zbiór negatywów polskich filmów

Źródło: Wikipedia Autorzy: Licencja:
ul. Łąkowa
więcej zdjęć (233)