starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 5.18

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródm. Północne pl. Defilad Manifa 2010

7 marca 2010 , Pomysłów nie brakowało.

Skomentuj zdjęcie
do ŁAPA: Manifa, gdybyś bardziej był w temacie to nie manifestacja wyłącznie feministek i środowisk homoseksualnych. W tym roku odbyła się pod hasłami równouprawnienia pod katem zarobków w pracy i praw pracowniczych. Punktem zapalnym było zwolnienie 400 pracownic UMCS. W Manifie tegorocznej dominowały przedstawicielki związków zawodowych ZNP, Pielęgniarek i Położnych, Solidarności, Solidarności 80 i innych niszowych jak z TESCO. Zapewniam Cię, że im do śmiechu nie było.
2010-03-09 07:16:06 (16 lat temu)
A to już antymanifa czy dalej manifa. Prawdę mówiąc zawsze śmieszą mnie manifestacje feministek, gejów, lesbijek i tym podobnych. Jest to bardzo mała garstka osób, moim zdaniem w żaden sposób niedyskryminowana, która swoimi pajacarskimi hasłami chce zaistnieć w mediach.
2010-03-09 15:01:47 (16 lat temu)
do bonczek_hydroforgroup: Ja te zrównywanie praw zacząłbym od zrównania wieku emerytalnego... A jeśli chodzi o związki zawodowe to nie będę się wypowiadał bo bym musiał brzydkich wyrazów użyć. To jedna z najgorszych zaraz zagnieżdżonych w polskich przedsiębiorstwach.
2010-03-09 09:42:34 (16 lat temu)
do Tomasz Górny (Nemo5576): Tak, trudno się z Tobą nie zgodzić: w kraju zawiadywanym przez związki zawodowe, które obaliły stary i zaprowadziły nowy ład, prawa pracownicze łamane niczym w feudalnej republice bananowej- ta uwaga odnosi się w głównej mierze do tzw. polskiej prowincji, rządzonej przez pana, wójta i plebana.
2010-03-09 10:11:10 (16 lat temu)
do Kavikvs: Wiesz Kavikvsie, ci od draki, to mogą nam skoczyć. Mnie się takie juble podobają, choć wiem, że w Polsce właściwie wszystkie zgromadzenia, no może poza religijnymi, są okazją do robienia „dymu” przez zawodowych zadymiarzy. O postulacie utworzenia polskiego Hyde Parku czytałem już w popaździernikowej prasie, póki co, mamy Onet i takie różne fora:)
2010-03-09 12:49:50 (16 lat temu)
Nie rozpędzajcie się w tematach politycznych na tym forum, bo będzie draka a na godność plemnika najlepszy jest parytet.
2010-03-09 15:01:47 (16 lat temu)
do † Festung: Hyde Park nawet był niedawno na Placu Defilad, gdzie można było wszystko o wszystkich...skończył się tak bardzo po polsku - sprawą w sądzie...:-)
2010-03-09 13:25:24 (16 lat temu)
do bonczek_hydroforgroup: 15 lat temu pracowałem na Speakers\' Corner przez dwa miesiące. Nic specjalnego. W Polsce sobie tego wcale nie wyobrażam.

2010-03-09 14:01:04 (16 lat temu)
do bonczek_hydroforgroup: Polski Hyde Park na Placu Defilad? Nie ukrywam, że nie słyszałem. Ciekawym o co się pożarli? Podzielam Wasze zdanie (tzn. Twoje i Kavikvsa), co do niemożności istnienia takiego zjawiska w Polsce. Może za jakieś kilkadziesiąt lat? Może trzeba całkowitej wymiany pokoleń? Zastrzegam się jednak, że choć literalnie zaliczam się do zgredów, to bynajmniej nim nie jestem, powiedziałbym nawet, że swoją tolerancją i otwartością na świat przebijam niejednego młodzieniaszka:)
2010-03-09 14:12:12 (16 lat temu)
do bonczek_hydroforgroup: jak dla mnie to podłączenie do feministek ZNP i innych organizacji to tylko przykrywka a przede wszystkim nabijanie frekwencji na demonstracji. Uważam, że w Polsce nie ma zbytniej dyskryminacji kobiet, ani pracowników. Może z niepełnosprawnymi trochę gorzej.
2010-03-09 15:00:22 (16 lat temu)
Manifa
2010-03-09 15:01:47 (16 lat temu)
do † Festung: Tak to prawda drogi Festungu. By pojąc znaczenie słowa tolerancja w Polsce trzeba lat i pokoleń. Co do Hyde Parku to tak jakwyżej. Umarłs śmiercią sądową czym odrazu zabił istotę swojego jestestwa.
2010-03-09 15:01:47 (16 lat temu)
Dobrze, że Bonczek zamieścił te fotki, bo my tu, czyli z zapyziałego grajdołka, popatrzyliśmy trochę na wielki świat, a przy tym Bonk nas nie ewangelizuje, nie nawraca na jedynie słuszną drogę, jak to kiedyś robił jeden facet na Hydralu, (ale mu przeszło, bo został wyprostowany:) Bonk jest reporterem, a mnie jest ganz Pomade kto protestuje, przeciwko komu, co wypisuje na swoich transparentach, jak jest ubrany etc. Ja mogę się solidaryzować lub nie, to moja sprawa. Mogę wyłączyć telewizor i iść na piwo. Rzecz w tym, by można było się gromadzić, protestować, wywrzeszczeć czy nawet pobluzgać. Zbyt dobrze pamiętam minione czasy i wypisane w ówczesnej konstytucji frazesy o wolności, których, żeby było śmieszniej, musieliśmy się uczyć w szkole na pamięć.
P. S. Najgorzej mają ci, którym przyszło mieszkać przy trasie takich manifestacji: mam kolegę mieszkającego przy Krakowskim Przedmieściu, czyli przy Trakcie Królewskim, po którym, jak obliczył, średnio każdego dnia przemierza półtorej manifestacji, bo bywa tak, że jednego dnia idą aż trzy grupy protestujących po sobie, np. górników, kolejarzy i pielęgniarek. Gość załamuje ręce mówi: kara boska.
2010-03-09 16:22:40 (16 lat temu)
Na stronie od 2004 sierpień
21 lat 8 miesięcy 23 dni
Dodane: 7 marca 2010, godz. 14:46:57
Autor zdjęcia: bonczek_hydroforgroup
Rozmiar: 738px x 1024px
2 pobrania
2034 odsłony
5.18 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia bonczek_hydroforgroup
Obiekty widoczne na zdjęciu
Manifa 2010
więcej zdjęć (9)

Jak co rok w marcu, tak i 2010 miała miejsce wielka parada - manifestacja organizacji kobiecych i stowarzyszeń. Oprócz czysto feministycznych klimatów na tegorocznej gościły także akcenty związkowe polityczne i religijne z naciskiem na sytuację materialną kobiet w Polsce, w ostatnim okresie. Pochód liczył ponad 1000 osób i ruszył o godzinie 13.00 z Placu Defilad kolorową paradą. Poniżej krótka fotorelacja mojego autorstwa.

b/h/2010


pl. Defilad
więcej zdjęć (2011)
Dawniej: Plac Stalina
Plac znajduje się po zachodniej stronie ulicy Marszałkowskiej. Ograniczają go: od północy ulica Świętokrzyska, od południa Aleje Jerozolimskie, natomiast od zachodu - Pałac Kultury i Nauki.
Plac Defilad jest jednym z najmłodszych spośród wielkich placów Warszawy. Powstał razem z budową Pałacu Kultury i Nauki w roku 1955 w miejscu zabudowy całości lub fragmentów ulic: Chmielnej, Siennej, Śliskiej, Wielkiej, Zielnej oraz Złotej. Ich przebieg zaznaczony został w powierzchni placu i otaczających go parków. W chwili powstania placu był on największym tego typu założeniem w Europie. W centralnej części placu wybudowano istniejącą do dzisiaj trybunę, ozdobioną sylwetką orła, z której przyjmowano wielkie defilady i marsze w okresie Polski Ludowej.
Plac Defilad był kluczowym miejscem wydarzeń 1956 roku. Po przywróceniu do władzy Władysława Gomułki i wybraniu go na stanowisko I sekretarza KC PZPR 24 października 1956 roku na placu Defilad odbył się wiec, w którym uczestniczyło ok. 400 tysięcy osób. Podczas przemówienia na wiecu Gomułka potępił stalinizm i zapowiedział reformy, mające na celu demokratyzację ustroju. Symbolem zmian było m.in. manifestacyjne odmówienie głosu Konstantemu Rokossowskiemu, podczas gdy oddano mikrofon Lechosławowi Goździkowi. Tłum zebrany na placu wyrażał poparcie dla reform polskiego października, ale też domagał się zwolnienia z więzienia kardynała Wyszyńskiego. Legendarne stało się odśpiewanie Gomułce chóralnego "Sto lat".
Po przemianach ustrojowych w Polsce plac stracił na znaczeniu. Jego rola została ograniczona do powierzchni, na której wzniesiono kontrowersyjne, szpecące centrum Warszawy hale targowe. Obecnie planowana jest budowa w tym miejscu Muzeum Sztuki Nowoczesnej i innych budowli, mających ukształtować nowe centrum miasta.
W niedalekiej przyszłości planowane jest nowe zagospodarowanie przestrzeni placu poprzez budowę tutaj obiektów kulturalnych, przede wszystkim Muzeum Sztuki Nowoczesnej, i przekształcenie samego placu Defilad w miejsce spotkań i agorę.
Plac Defilad jest podzielony na kilka działek z których większość stanowi własność miasta stołecznego Warszawy, pozostałe zaś do osób prywatnych.