starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 11 głos | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Tu widać że flesz nie bardzo nadaje się na długie dystanse (w głębi ciemno). Przyjmuje się że standardowa lampa skutecznie oświetla do dwóch metrów. Skutecznie również usuwa cienie co nie zawsze jest dobre :). Ja po prostu zwiększam czułość matrycy. (Paweł)
2016-01-15 19:30:22 (10 lat temu)
do ZPKSoft: Co do zasięgu, to już Pawle zależy czy używasz lampy wbudowanej, czy zewnętrznej. Ja czasem używam zewnętrznej jako doświetlającej, wyzwalanej lampą wbudowaną ;)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dod.
2016-01-15 19:35:30 (10 lat temu)
do ZPKSoft: Wali" sie mocna lampa w sufit i to wystarcza, cale pomieszczenie jest w miare rowno oswietlone. Lampeczka w aparacie raczej do tego sie nie nadaje.
2016-01-15 19:37:16 (10 lat temu)
do cracusiac: Powiedziałbym "święte słowa"... w temacie tej lampy wbudowanej :)
2016-01-15 19:38:59 (10 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): No właśnie, pisałem o lampie standardowej. W moim aparacie jest lampa którą mogę ręką odchylić żeby oświetlała sufit. Ale to wyższa jazda bo musi być pełny manual. Inaczej aparat "myśląc" że za chwilę lampa zadziała ... robi zdjęcie za ciemne.
2016-01-15 19:53:55 (10 lat temu)
do ZPKSoft: :-)
2016-01-15 19:55:12 (10 lat temu)
do ZPKSoft: Coś za coś albo szumy albo ciut ciemniejsze zdjęcie w tle . Tutaj akurat trochę moja wina bo mogłem podkręcić moc błysku na maksa a było na minimum .
2016-01-15 20:10:14 (10 lat temu)
do skrzypa: Jak piszesz, coś za coś. Mogłoby się okazać, że przy nastawach na max przepalisz pierwszy plan ;)
2016-01-15 20:11:42 (10 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): Lampa - to zawsze coś za coś. Ja jak ognia jej unikam. Jak robię zdjęcia koncertowe, to z zasady nie wyobrażam sobie by jakiemuś artyście 'walić' lampą po oczach. Zresztą zapewne po 3-4 takim błysku, leciałbym z fosy szybciej niż lampa zdążyłaby się ponownie załadować. Są jednak takie chwile, gdy bez lampy się już nie da. Ostatnio robiłem koncert w kościele, takim nowoczesnym, tzn. nie na rzucie krzyża, a bardziej okręgu. Zespół góralski był na chórze po jednej stronie kościoła, ja na chórze po przeciwnej stronie, jakieś 20-25 metrów odległości. Na początku w kościele świeciła tylko tzw. "wieczna lampka" i ze trzy małe reflektory sceniczne na tym chórze, gdzie był zespół. Pomimo, że ISO leciało w aparacie już na 3200, a szkła w miarę jasne (2.8 i 1.8), to i tak ledwo co było widać (czasu za długiego się w takim przypadku nie da za bardzo rozciągać, bo ludzie się jednak stale ruszają, poza tym robota z ręki). Musiałem odpalić lampę (zewnętrzną o bardzo dużej mocy), i dopiero wtedy udało się rozjaśnić cały zespół w miarę równomiernie z takiej odległości.
Ale i tak lampa to dla mnie ostateczność.
2016-01-15 20:30:36 (10 lat temu)
mamik
+3 głosów:3
do skrzypa: Ładnie bym wyglądał z tym błyskiem na maksa ;-)
2016-01-15 20:32:30 (10 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): Ogólnie wiadome jest, że (a) flesz prosto na fotografowany obiekt/osobę rzadko kiedy daje dobre efekty, (b) okolice obiektywu są kiepską lokalizacją dla flesza.
2016-01-15 20:33:57 (10 lat temu)
do Licho: I nie ma co przeczyć faktom :)
2016-01-15 20:36:05 (10 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): Tak jak Andrzej pisze ja również używam lampy w ostateczności w kościołach itp : obiektach nie używam jej wcale w tym wypadku postanowiłem trochę zaszaleć ( pewnie wina Tyskiego, a głowę mam słabą cha, cha ) jednak Arek gdybym przepalił to nie ma sprawy mój cudowny program do RAW uwielbia korygować takie wady :-)
2016-01-15 20:37:30 (10 lat temu)
Arkadiusz K. (Arro)
+1 głosów:1
do skrzypa: Jak każdy, ja także wolę światło zastane. Lampę zewnętrzną zawsze mam przy sobie "na wszelki..." Używam baaardzo rzadko ;) Na meczach siatkówki, koszykówki lampa nie ma racji bytu :) Na kościelnych "imprezach" działam sporadycznie a fotografując jedynie ich wnętrza, nie ma potrzeby błyskania ;)
2016-01-15 20:44:40 (10 lat temu)
do Arkadiusz K. (Arro): To jest zdjęcie zrobione bez użycia lampy a żeby było śmieszniej to bez statywu też :-)
2016-01-15 20:49:40 (10 lat temu)
Aby nie walic delikwentom po oczach uzywa sie dyfuzora /rozne rodzaje do rozych lamp/.
np;
2016-01-15 20:50:47 (10 lat temu)
do mamik: Spoko, skorygowało by się :-)
2016-01-15 20:52:35 (10 lat temu)
do cracusiac: Ja na swojej mam na stałe założony zwykły dyfuzor. Ale lampę tak samo jak Arek mam zawsze ze sobą, a wyciągam parę razy do roku.
Do zdjęć architektur, która z natury swej nie rusza się za szybko, lepiej dać długi czas, a aparat na statyw, lub w ostateczności przycisnąć mocno do czegoś stabilnego, i próbować.
2016-01-15 20:57:48 (10 lat temu)
Arkadiusz K. (Arro)
+1 głosów:1
do Andrzej G: Ja statyw mam zawsze w bagażniku, choć nie pamiętam kiedy go wyciągałem - nie licząc sprzątania w samochodzie ;) Choć nie, miałem go podpiętego przy zdjęciach nocnych :) Ogólnie staram się strzelać z wolnej ręki, zwłaszcza, że jeżdżąc motocyklem jestem bez statywu. Wychodzę z założenia, że skoro w kopalniach węgla i soli dałem radę bez statywu, kościoły też nie powinny być aż tak trudne... :))
2016-01-15 21:03:08 (10 lat temu)
piotr brzezina
+2 głosów:2
do skrzypa: Wszystko było dobrze, każdy widzi kto jest z tyłu pod oknem. Światło widoczne na szybie to ochrona sprawdza fotopolan czy wszystko gra. Nie zapomnij że Tyskie to Śląskie piwo.
2016-01-15 21:13:14 (10 lat temu)
Licho
+1 głosów:1
do piotr brzezina : Zwłaszcza jeśli warzone w Poznaniu :-P
2016-01-15 21:41:28 (10 lat temu)
do Andrzej G: Ja też lampy unikam - tym bardziej, że na moim szerokokątnym obiektywie lampa nie nadaje się do użytku - obiektyw zostawia wielki cień bo przysłania lampę :)
2016-01-16 12:15:42 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Dlatego w takim wypadku uzywa sie lamp podobnych do tej na zdjeciu;
2016-01-16 12:27:10 (10 lat temu)
do cracusiac: Zgadza się. Ja mam właśnie takiego typu też z mocą 58, ale innej firmy, pod moją Alfę. Poza tym, można w tych zewnętrznych przejść na tryb wyzwalania radiowego i wtedy lampę postawić gdzieś z boku (jedną, albo i nawet kilka równocześnie wyzwalanych.
2016-01-16 15:01:44 (10 lat temu)
do Neo[EZN]: Mój szerokokątny też nie jest za mały, ale żeby uniknąć cienia przy błysku lampy muszę ją podnosić o min 30 stopni w górę. Wtedy, przy zdjętej osłonie przeciwsłonecznej cień nie pokazuje się.
2016-01-16 15:04:28 (10 lat temu)
do Andrzej G: Nie mocą, tylko liczbą przewodnią…
2016-01-16 15:12:27 (10 lat temu)
do Licho:
Malo istotne szczegoly w nazewnictwie.
2016-01-16 15:19:35 (10 lat temu)
do Licho: Dokładnie - liczba przewodnia. Choć w praktyce, liczba przewodnia odpowiada mocy. Czym wyższa liczba tym większej mocy lampa. Jeśli się nie mylę standardowa lampa wbudowana to z reguły 10-14, a największe zewnętrzne (których cena niestety przebija nawet cenę popularnych lustrzanek z kitowym obiektywem) to już 58-75.
2016-01-16 16:21:11 (10 lat temu)
do Andrzej G: Aby bylo dokladnie, trzeba jeszcze podac do jakiej "czulosci" odpowiada "liczba przwodnia". W dawnych czasach podawano dla 18°DIN, pózniej dla 21°DIN a obecnie w wielu wypadkach dla czulosci 200ASA.
2016-01-16 16:47:34 (10 lat temu)
do cracusiac: Standardowo powinno być chyba dla ISO 100, tak czy siak powinno to być podane. Poza tym to jeszcze zależy od tego jakie skupienie wiązki światła się na lampie ustali.
2016-01-16 17:54:02 (10 lat temu)
2016-01-16 18:01:59 (10 lat temu)
do cracusiac: Ja używam teraz takiej
Niestety w poprzednich postach pomyliłem się co do jej liczby przewodniej. Tym co jeszcze w niej ciekawego to drugi palnik o liczbie 12. Dość fajnie doświetla, gdy główny palnik mamy postawiony do góry.
2016-01-16 18:57:07 (10 lat temu)
do Andrzej G: A ja;


obie dedykowane pod Nikona.
Przy pomocy czegos podobnego firmy Vivitar uzywam jako dodatkowe zrodlo oswietlenia.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: wiadomo
2016-01-16 19:46:03 (10 lat temu)
skrzypa
Na stronie od 2005 sierpień
20 lat 8 miesięcy 29 dni
Dodane: 15 stycznia 2016, godz. 19:15:07
Autor zdjęcia: skrzypa
Rozmiar: 1800px x 1200px
Aparat: NIKON D5300
1 / 200sƒ / 6.3ISO 10018mm
1 pobranie
1185 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia skrzypa
Obiekty widoczne na zdjęciu
Dawniej: Villa Chotzen; Villa Dom studencki Vademecum
ul. Kutnowska
więcej zdjęć (119)
Dawniej: Landsberg Strasse, Friedrich Hebbel Strasse (od 22.06.1934)
Ludwig Landsberg (1839, 26.08.1892) radca miejski i handlowy, współzałożyciel Parku Południowego