Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
1964 , Zdjęcie "Godzianow 1964 nagroda KROKUS"
Nieistniejąca mleczarnia w Godzianowie, w której mieszkałem od urodzenia do 9-go roku życia na piętrze, od strony przyległego (widocznego na zdjęciu), parterowego budynku kazeiniarni. Mieszkanie to, o powierzchni 19 m2 (sic!), było na początku lat 70-tych zasiedlone przez Wacława Białkowskiego (rodem z Byczek - Zimna Woda - pracownika godzianowskiej Rady Gromadzkiej i później Urzędu Gminy Godzianów, wieloletniego kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Godzianowie), Zofię Białkowską (z domu Nawrocka, urodzona w Celigowie, gmina Głuchów, wieloletnia nauczycielka j. polskiego Gminnej Szkoły Podstawowej w Godzianowie) i dzieci: Karola (ur. 1966) oraz Marcina (ur. 1972).
Pomysł zajęcia się fotografią w sposób zorganizowany zrodził się w mózgowiu Wacława Białkowskiego (mojego taty) na początku lat 60-tych. Wraz ze Stanisławem Krocem (wtedy sekretarzem Gromadzkiej Rady Narodowej w Godzianowie) wpadli na pomysł, aby robić zdjęcia w Godzianowie i założyli sekcję fotograficzną przy Gromadzkiej Radzie Narodowej w Godzianowie za zgodą ówczesnego Przewodniczącego GRN - Teofila Jagielskiego. W podziemnych korytarzach godzianowskiego domu kultury (wtedy: Gromadzki Ośrodek Kultury), w pomieszczeniu, które było rozdzielnią elektryczną budynku, po sąsiedzku z toaletami, powstała ciemnia fotograficzna. W roku 1964 Wacław Białkowski zgłosił swoje zdjęcie (to właśnie) na konkurs fotograficzny zorganizowany w Łodzi i został nagrodzony. Nagrodą był powiększalnik KROKUS, który stanął w godzianowskiej ciemni i stał się podstawą dla działalności kolejnych entuzjastów fotografii w Godzianowie. Pieniądze na działalność sekcji przydzielane były w owym czasie bezpośrednio przez władze Powiatu Skierniewickiego. Po moich urodzinach (1966), Wacław B. nie miał już czasu na hobby i oddał opiekę nad sekcją. Na pewno przez długi czas funkcję tę pełnił Pan Maciej Muszyński, ojciec mojego przyjaciela i rówieśnika - Aleksandra Muszyńskiego (obecnie ze Skierniewic), który mieszkał wraz tatą i mamą, panią Elżbietą Muszyńską (z domu Baran, długoletnią nauczycielką naszej szkoły) na pierwszym piętrze domu kultury od strony obecnego budynku Urzędu Gminy w Godzianowie, kiedy uprawiano tam jeszcze żyto. Dzięki tej inicjatywie, w ciemni godzianowskiego Wiejskiego Domu Kultury (WDK) pojawiły się kolejne generacje entuzjastów fotografii. Exemplum: panowie Krzysztof Kosiorek, Jan Zbudniewek, Kazimierz Mozga .... i ja również. Podejrzewam, że wielu godzianowiaków (-aczek) ma w swoich szufladach zdjęcia z dawnych lat, które zostały wywołane w naszej ciemni. Apeluję: ruszmy się i zeskanujmy je dla potomnych! - Karol Białkowski