starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 21 głos | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Stare Miasto ul. Oławska

29 stycznia 2016 , Widok z parkingu Galerii Dominikańskiej

Skomentuj zdjęcie
Mam pytanie. Czy te wartości jakie widać w exifie są ustawiane w manualu ? (czas, przesłona i iso)
2016-02-08 15:10:06 (10 lat temu)
do Wiesław Smyk: Nie wiem jak robił Skrzypa, ale pewnie podobnie jak ja – przesłona i czułość ustawiona ręcznie, czas ekspozycji dobrany przez automat.
2016-02-08 15:14:46 (10 lat temu)
do Licho: Dzięki. I jeszcze drugie pytanie - przy dłuższym czasie naświetlania konieczny jest statyw czy optyczna stabilizacja starcza na redukcję drgań?
2016-02-08 15:23:29 (10 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Wiesław Smyk: No, to zaleźy jaky masz aparat. Ale statyw jast podstawa :-)
2016-02-08 15:34:00 (10 lat temu)
do vetinari: Děkuji.
2016-02-08 15:38:32 (10 lat temu)
do Wiesław Smyk: Na ogół przyjmuje się, że z ręki można robić zdjęcia z czasami ekspozycji nie dłuższymi niż 1/ogniskową sekund, za ogniskową przyjmując ekwiwalent dla pełnej klatki (czyli dla APS-C możąć ogniskową przez 1,5 czy 1,6, dla micro 4/3 przez 2, dla kompaktów itp. przez odpowiednio więcej). Stabilizacja czas nieco wydłuża, współczesne konstrukcje nawet ośmiokrotnie. Do tego trzeba dodać poprawkę na stabilność swoich rąk, bo jedni nie utrzymają tyle. ile z teorii wynika, a inni jeszcze i drugie tyle dadzą radę. Przy czasach potrzebnych do nocnych zdjęć, które z reguły mieszczą się w przedziale od kilku do kilkudziesięciu sekund (zależnie od ilości swiatła i przesłony) rzadko kiedy się da bez statywu.
Skrzypa w tej serii miał bardzo jasną (jak na wieczorno-nocne zdjęcia) scenerię i umiarkowanie szeroko otwartą przesłonę (kwestia gustu i oczekiwanych efektów) i i tak szasy kilkusekundowe, zgodnie z tym co pisałem wyżej – nie do utrzymania z ręki. Przy bardzo szeroko otwartej przesłonie może by się utrzyma dało, ale wynikająca z niej płytka głębia ostrości by się w takim zdjęciu nie sprawdziła.
2016-02-08 15:40:51 (10 lat temu)
do Wiesław Smyk: Niekoniecznie i nie przeceniajmy stabilizacji. Najprostszym rozwiazaniem /jak sie nie ma statywu/ jest polozenie aparatu na czyms stabilnym /np lawka lub murek/. Migawke nie wyzwalamy przy pomocy spustu tylko poprzez ustawienie na samowyzwalacz.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: wiadomo
2016-02-08 16:10:15 (10 lat temu)
Wiesław Smyk
+1 głosów:1
Podziękowanie wszystkim za krótki nocny kurs. Twierdza Zamość jest ładnie oświetlana więc może coś spróbuję.
2016-02-08 16:21:31 (10 lat temu)
skrzypa
+3 głosów:3
do Licho: Ja nocne fotki robię zawsze na manualu czas ekspozycji również dobieram samodzielnie no i wiadomo statyw lub twarde stabilne podłoże to podstawa i dodatkowo ustawiam samowyzwalacz na 10 sekund żeby mieć pewność że zdjęcie nie będzie poruszone .
2016-02-10 14:05:08 (10 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
Oczywiście, koniecznie statyw + samowyzwalacz.
2016-02-10 16:26:04 (10 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Statyw, powinien mieć ze sobą każdy wybierający się na nocne zdjęcia, ale... Czasem gdy brak statywu, można sobie radzić w inny sposób. Tak jak pisali tu już poprzednicy, ławka, murek, słupek drogowy, wszystko to może zastąpić nam statyw. Gdy już tego nawet nie można znaleźć w okolicy, można sobie wydłużyć czas ekspozycji, przez wykonanie pseudostatywu. Potrzebować będziemy kawałka sznurka, linki, może być nawet długi szal. Robimy pętlę, której jeden koniec nadeptujemy stopą, a drugi koniec przekładamy naciągamy oboma rękami chwytającymi aparat. Taki naciągnięty sznurek, daje nam niewielkie, ale zawsze ustabilizowanie aparatu.
2016-02-10 18:57:16 (10 lat temu)
do Andrzej G: Niezłe! :) Ja jednak wolę statyw.
2016-02-10 19:01:07 (10 lat temu)
Rafał T
+1 głosów:1
do Wiesław Smyk: Ważna rzecz o której nie napisano.Przy zdjęciach ze statywu powinno wyłączać się stabilizację, która została stworzona do niwelowania efektów niewielkich drgań. Często mechanizm pracując na statywie - szuka drgań : ) powodując rozmycie obrazu.Nie wierzyłem puki nie zepsułem kilku ujęć.
2016-02-10 19:35:51 (10 lat temu)
do Rafał T : Niektóre stablilizatory potrafią wykryć ustawienie na statywie. Technika idzie do przodu, problemy na ogół sprawiają starsze obiektywy, niektóre nowsze w ogóle nie mają wyłącznika do stabilizacji…
2016-02-10 20:26:40 (10 lat temu)
do Licho: No właśnie nigdy nie wyłączam stabilizacji gdy mam aparat na statywie i nigdy nie zepsułem zdjęcia z tego powodu więc może mój aparat ma taki bajer do wykrywania statywu nawet nie wiem będę musiał sprawdzić .
2016-02-10 21:26:14 (10 lat temu)
do Rafał T : Jeszcze warto dodać że w wietrzne dni nie ma co się wybierać na nocne fotki ze statywem .
2016-02-11 16:30:21 (10 lat temu)
do skrzypa: Eeee tam. Robiłem w wietrzne dni i efekty były dobre. Problem tylko gdy w kadrze są drzewa, flagi, baloniki, itp., bo rozmazane wychodzą.
2016-02-11 16:34:04 (10 lat temu)
do Licho: Nie o to mi chodziło po prostu statyw z aparatem się poruszał, przy trzydziestu sekundach wychodził jeden wielki Picasso :-) fakt że statyw mam raczej niskich lotów i już od dawna mam ochotę go wymienić na coś lepszego i bardziej stabilnego .
2016-02-11 16:43:15 (10 lat temu)
Licho
+1 głosów:1
do skrzypa: Ty nie miej ochoty, tylko to zrób. Statyw musi być stabilny, jeśli nie jest to równie dobrze może go nie być.
I jak mówią doświadczeni fotografowie – kupowanie bylejakiego statywu kończy się kupieniem następnego. Taniej od razu kupić dobry :-)
2016-02-11 19:29:05 (10 lat temu)
do Licho: To znaczy może źle się wyraziłem jest stabilny i wyważony tylko moim zdaniem zbyt lekki i delikatny dlatego podatny na silniejsze podmuchy wiatru, oczywiście jego ciężar i wielkość po złożeniu ma swoje plusy bo mieści się w plecaku i spokojnie mogę go zabrać np : do pracy :-)
2016-02-13 21:28:48 (10 lat temu)
do skrzypa: Hak do zawieszenia obciążenia ma? Jeśli ma, to zawsze można ustabilizować.

A jesli trzeba to do pracy się większe graty zabiera :-P
2016-02-13 21:54:24 (10 lat temu)
do Licho: Jasne hak ma i tak jak mówię ogólnie na niego nie narzekam tylko podczas silniejszych podmuchów wiatru wymięka :-) Statyw i aparat do pracy i miejsca na kanapki już ni ma :-)
2016-02-13 22:07:43 (10 lat temu)
do skrzypa: Dociążyć to nie wymięknie. Dobrym patentem jest noszenie plastikowej siatki, takiej w jakiej się sprzedaje niektóre warzywa. W razie potrzeby można ją napełnić kamieniami i powiesić na haku statywu.
2016-02-13 22:29:41 (10 lat temu)
do Licho: Powiem tak - nawet sama siatka z zakupami trzymana w ręce razem z aparatem pozwala ustabilizować rękę, która wtedy nie będzie drgała na wszystkie strony, a ewentualne drgania będą wolne i w miarę jednokierunkowe. Do szybkiego zrobienia zdjęcia nawet taka prowizorka się nadaje, mam to sprawdzone ;-)
2016-02-14 00:37:35 (10 lat temu)
do Licho: Ja mam lepszy sposób po prostu jak jest wichura staram się siedzieć w domu i nie myśleć o foceniu :-)
2016-02-14 13:06:00 (10 lat temu)
Licho
+2 głosów:2
Poprawiłem przypisanie, bo Kazimierza Wielkiego to tu tylko odrobinka w tle :-)
2019-09-25 11:53:20 (6 lat temu)
skrzypa
Na stronie od 2005 sierpień
20 lat 8 miesięcy 3 dni
Dodane: 3 lutego 2016, godz. 20:34:52
Autor zdjęcia: skrzypa
Rozmiar: 1800px x 1212px
Aparat: NIKON D5300
3sƒ / 7.1ISO 10040mm
4 pobrania
977 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia skrzypa
Obiekty widoczne na zdjęciu
ul. Oławska
więcej zdjęć (1556)
Dawniej: Ohlauer Strasse
Ulica Oławska – jedna z ulic średniowiecznego Wrocławia, początek traktu komunikacyjnego łączącego Rynek z Oławą. Zaczyna się w południowo-wschodnim narożniku Rynku (przy początku skierowanej na południe ulicy Świdnickiej), biegnie na wschód i kończy się po 600 metrach w miejscu, gdzie przecina Fosę Miejską i Podwale. Tu znajdowała się niegdyś tzw. Zewnętrzna Brama Oławska (Brama Wewnętrzna znajdowała się na wysokości kościoła św. Krzysztofa, przy NBP, kilkadziesiąt metrów na zachód od dzisiejszego placu Dominikańskiego, tj. miejsca, gdzie ulica Oławska krzyżuje się dziś z ulicą Piotra Skargi i z trasą W-Z). Za fosą dalszym przedłużeniem ulicy Oławskiej w kierunku Oławy jest ulica Traugutta.

Do lat 70. XX wieku ulicą Oławską jeździły pojazdy, w tym także tramwaje, potem linie tramwajowe w rejonie Rynku (w tym na ulicy Oławskiej) zlikwidowano. Obecnie odcinek pomiędzy Rynkiem a Kawiecką jest deptakiem tylko dla pieszych, przecinany przez uliczki dostępne dla ruchu, pozostały odcinek jest dostępny dla samochodów i tramwajów. Ulica Oławska krzyżuje się z ulicą Szewską; na rogu stoi wybudowany w 1929 wg projektu Ericha Mendelsohna ekspresjonistyczny budynek domu towarowego Rudolfa Petersdorffa, dziś dom handlowy "Kameleon".

Źródło: Autorzy: Licencja: CC-BY-SA 3.0