starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 14 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Ryszard Kumorek
+4 głosów:4
To były czasy, gdy można było jeszcze dojechać do Morskiego Oka samochodem. W latach '50 jeździł tam nawet PKS. Teraz jest to nie do pomyślenia i nie do wyobrażenia sobie. Nie można zajechać nawet rowerem. (!)
2026-01-19 16:19:50 (3 miesiące temu)
ulec
+3 głosów:3
do Ryszard Kumorek: Można było nawet zatankować kiedyś: .
2026-01-19 16:43:09 (3 miesiące temu)
Desperado
+3 głosów:3
do Ryszard Kumorek: My wielokrotnie, w latach 60, zajeżdżaliśmy tam naszą Syrenką :) I nie mogę powiedzieć, że parking był pełny. Raczej pusty :)
2026-01-19 18:37:07 (3 miesiące temu)
yani
+2 głosów:2
do Desperado:
W lutym 1983 wjechałem tam mocno zaśnieżoną drogą moim Fiatem 126p i pamiętam, że na parkingu był tylko jeszcze jeden samochód - również 126p. :)
2026-01-19 20:53:16 (3 miesiące temu)
Desperado
+2 głosów:2
do yani: Przed olimpiadą w Monachium w 1972, polska kadra piłkarska, była na zgrupowaniu w Zakopanem. Chodziliśmy z ojcem na stadion, na każdy trening. Można było z nimi pogadać, dotknąć ich. My filmowaliśmy też na 8 mm. Po treningu siedzieli wszyscy razem na ławkach, kibice z piłkarzami, i dyskutowali. To były czasy ! Deyna, Kostka, Gut, Szołtysik ech, same gwiazdy. Dzisiaj nie do pomyślenia.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edit
2026-01-19 22:42:32 (3 miesiące temu)
yani
+2 głosów:2
do Desperado:
Z takich wspomnień - druga połowa lat 60-tych, pociąg Kraków-Zakopane, wagon restauracyjny. Ja z rodzicami i bratem, a obok Skaldowie i Bogumił Kobiela. Małolatem byłem, ale pamiętam do dziś... :))
2026-01-19 22:54:05 (3 miesiące temu)
Desperado
+2 głosów:2
do yani: Oj, z muzykami to ja mam takie wspomnienia, że hej ! Czasami ciężkie, szczególnie o 7 rano w "Hotelowej" :) Ale wiesz, Opole, festiwal, praca w amfiteatrze w latach 1981-86. Na zlecenia przy festiwalach :) To też byli inni ludzie. Boguś Mec zapraszał nas co roku na kolację i biesiadowaliśmy z nim aż do świtu. Grechutę, Niemena, Rodowicz można było codziennie spotkać na Oleskiej w drodze do albo z miasta. A dzisiaj ? Miernoty podjeżdżają limuzynami z ochroną i przemykają, jak złodzieje, do amfiteatru. Nawet przy odkrywaniu gwiazd w opolskiej alei, stoją koło nich ochroniarze. Dziwne, że nie dotyczy to "starych" gwiazd. Jak Majewska, Korcz a jedynie z rodzaju Brzozowskich. Co to mu zwycięstwo na festiwalu załatwiło PiS.
2026-01-19 23:16:43 (3 miesiące temu)
yani
+2 głosów:2
do Desperado:
Ale dla mnie to jest cudowne, że Fotopolska czasem nagle przywołuje znienacka takie wspomnienia z dawnych lat... :)
2026-01-19 23:30:41 (3 miesiące temu)
Ryszard Kumorek
+1 głosów:1
do yani: Nie piszesz, jaka to była pora roku. Bo jeśli to była zima i jeśli Kobiela ze Skaldami, to może wracali z Zakopanego z planu filmu "Kulig", który kręcono w lutym 1968 r.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupełnienie
2026-01-20 16:27:20 (3 miesiące temu)
yani
+2 głosów:2
do Ryszard Kumorek:
Tak, to była zima. Ale oni w takim razie jechali na plan, bo pociąg był do Zakopanego.
2026-01-20 16:37:41 (3 miesiące temu)
do Ryszard Kumorek: To mnie właśnie najbardziej dziwi - dlaczego nie można tam wjechać rowerem? Komu to przeszkadza? Jezdnia za wąska żeby wydzielić pas dla rowerów?
2026-01-20 22:00:48 (3 miesiące temu)
Desperado
+3 głosów:3
do Neo[EZN]: Ze względu na bezpieczeństwo pieszych. Kolarze natychmiast zaczęliby poprawiać rekordy w jeździe na czas w dół. Piesi, wozy konne i rowery, to zbyt wiele na tą drogę.
2026-01-20 22:24:31 (3 miesiące temu)
do Desperado: A można by było zainstalować progi spowalniające i nie byłoby wyścigów.
2026-01-20 23:54:34 (3 miesiące temu)
yani
+2 głosów:2
do Neo[EZN]:
Konie by się potykały. :))
2026-01-21 01:27:39 (3 miesiące temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do yani: Progi dać tylko na DDR a konie zamienić na elektryczne busy.
2026-01-21 09:23:36 (3 miesiące temu)
Jarosław Dubowski
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Popieram, z tym że zamiast progów DDR wybrukować kostką.
2026-01-21 11:03:03 (3 miesiące temu)
do Desperado: I tak właśnie było. Przez paru debili na rowerach nie mogą jeżdzić teraz ci, co naprawdę kochają jazdę na rowerach. Wylano dziecko z kąpielą.
2026-01-21 17:32:22 (3 miesiące temu)
do Neo[EZN]:
Elektryczne busy nie są ekologiczne, bo w Polsce elektryczność jest z węgla. Te wozy powinni ciągnąć sami górale. :))
2026-01-21 18:53:44 (3 miesiące temu)
do yani: Z węgla, wiatru, słońca i trochę z wody ale przynajmniej takie elektryczne nie będą smrodziły w lesie tylko nad elektrownią na wysokości 150 metrów.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Korekta
2026-01-21 21:30:26 (3 miesiące temu)
Desperado
Na stronie od 2015 lipiec
10 lat 9 miesięcy 25 dni
Dodane: 9 lutego 2016, godz. 21:04:54
Aktualizacja: 18 stycznia 2026, godz. 17:38:58
Rozmiar: 2000px x 1319px
4 pobrania
820 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Desperado
Obiekty widoczne na zdjęciu
Architekt: Tadeusz Prauss
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1907-1908

Historia schroniska

/p>
Morskie Oko
więcej zdjęć (218)
Atrakcja turystyczna
Morskie Oko (słow. Morské oko) – największe i najbardziej znane jezioro w Tatrach, położone w Dolinie Rybiego Potoku u stóp Mięguszowieckich Szczytów, na wysokości 1395 m n.p.m.
Charakterystyka
Jest to jezioro pochodzenia polodowcowego o charakterze karowo-morenowym. Morskie Oko ma powierzchnię 34,93 ha, długość ok. 862 m, szerokość ok. 566 m, a w najgłębszym miejscu osiąga 50,8 m. Dno zasłane jest przy brzegach głazami, ku środkowi żwirem. Wokół jeziora rosną okazałe limby. Przejrzystość wody wynosi 12 m. Występują wyraźnie oddzielone warstwy wody, tzw. termokliny. Pomiar przeprowadzony 2 sierpnia 1937 wykazał, że dobrze wymieszana przez falowanie górna warstwa wody miała grubość tylko 3 m i temperaturę 12,1°C. Do głębokości 10 m temp. spadała prawie o 1°C/m, od 10 do 20 m dużo mniej (ok. 0,25°C/m). Poniżej 20 m, aż do dna, temperatura była już stała (ok. 4°C). Jezioro zamarza w listopadzie, taje w maju–lipcu, jednak istnieją duże różnice w poszczególnych latach. Np. w zimie 1950/51 Morskie Oko zamarzło dopiero w styczniu, a stajało już w marcu.

Morskie Oko dawniej nazywano Rybim Jeziorem lub Rybim Stawem, gdyż należy do nielicznych zarybionych w sposób naturalny jezior tatrzańskich. Żyją w nim pstrągi. Ze stawu wypływa Rybi Potok, tworzący w początkowym odcinku kilka Rybich Stawków: Małe Morskie Oko, Żabie Oko, Małe Żabie Oko.
Historia
Pierwsze wzmianki o Morskim Oku pochodzą z 1575 r. W 1637 r. król Władysław IV nadał prawo użytkowania pastwisk przy Morskim Oku Władysławowi Nowobilskiemu. Własnością prywatną Morskie Oko stało się w 1824. gdy dobra zakopiańskie wraz z Doliną Rybiego Potoku zakupił od władz austriackich Emanuel Homolacs a po nim Władysław Zamoyski. Od 1933 r. jest własnością państwa polskiego.

Okoliczny teren na przełomie XIX i XX wieku był przedmiotem sporu między Galicją, wchodzącą wówczas w skład austriackiej części Austro-Węgier, a Węgrami. Właściciel sąsiednich terenów po węgierskiej stronie granicy – książę Christian Hohenlohe – uzurpował sobie prawo do terenów zachodnich stoków Żabiego i okolicy Morskiego Oka. Opierał się na niedokładnych dokumentach i wręcz sfałszowanych mapach, podczas gdy Władysław Zamoyski miał na poparcie swoich praw do Morskiego Oka niepodważalne dowody historyczne i prawne. Spór jednakże ciągnął się przez kilkadziesiąt lat i wreszcie zakończył się wyrokiem sądu polubownego w Grazu, przed którym interesy Galicji i hrabiego Zamoyskiego, reprezentował Oswald Balzer. Sąd w 1902 r. przyznał Galicji prawa do spornego terytorium.

Dla turystyki Morskie Oko zostało odkryte już na początku XIX wieku. Pierwsze schronisko, które zostało zbudowane w 1836 r., spłonęło w 1865 r. Kolejne, z 1874 r., które w 1898 r. również spłonęło, pierwotnie służyło za wozownię. W 1902 r. została ukończona droga z Zakopanego – patrz Droga Oswalda Balzera.
Źródło: Autorzy: Licencja:
Dolina Rybiego Potoku
więcej zdjęć (15)

Dolina Rybiego Potoku – dolina w Tatrach Wysokich, odgałęzienie Doliny Białki. Powierzchnia doliny wynosi ok. 11,5 km², długość ok. 5,5 km. Dolina jest otoczona (od północnego zachodu, w kierunku od południowym) przez:

Opalone, które oddziela ją od Doliny Roztoki

Opalony Wierch, Miedziane i należący już do głównej grani Tatr Szpiglasowy Wierch, na tym odcinku graniczy z Doliną Pięciu Stawów Polskich;

główną granią Tatr, na wschód przez m.in.: Szpiglasowy Wierch, Zadni Mnich, Cubrynę, tu graniczy ze słowacką Doliną Ciemnosmreczyńską,

kolejnym odcinkiem głównej grani od Cubryny, przez Mięguszowieckie Szczyty, Wołowy Grzbiet, Żabi Koń, Rysy, gdzie graniczy z Doliną Mięguszowiecką,

dalej w kierunku północnym: od Rysów, przez Niżnie Rysy, Grań Żabich: Żabi Szczyt Wyżni, Żabi Mnich, Żabi Szczyt Niżni aż po kraniec grani – Siedem Granatów, gdzie graniczy z Doliną Białej Wody.



W dolnym piętrze doliny znajduje się największe jezioro tatrzańskie – Morskie Oko. Wyższe piętra to kocioł Czarnego Stawu pod Rysami oraz Dolinka za Mnichem. Doliną płynie Rybi Potok wypływający z Morskiego Oka. Na tyłach starego schroniska, po wschodniej stronie potoku znajduje się małe, gruszkowatego kształtu jeziorko – Stawek przy Stadliskach. Nieco poniżej Rybi Potok rozlewa się w kolejne jeziorka – Rybie Stawki: Małe Morskie Oko, Żabie Oko i Małe Żabie Oko. W pobliżu gajówki pod Wantą Rybi Potok łączy się z Białą Wodą tworząc Białkę.

W ukształtowaniu doliny wyraźnie widoczne jest działanie lodowca: kotły, piętrowy układ, podcięcia zboczy, ogładzone skały, usypiska moren bocznych i morena czołowa (jeden z ładniejszych przykładów), na której zbudowano schronisko. W dolinie można zobaczyć wszystkie piętra roślinne od regla dolnego po środowisko turni (jedyny taki obszar w Polsce). Szczególnie cenne są zachowane pierwostany górnoreglowych borów świerkowo-limbowych. Flora doliny składa się z ok. 350 gatunków roślin naczyniowych, w tym ok. 170 gatunków to rośliny wysokogórskie. W dolinie spotyka się także jelenie (rykowisko koło Wanty), niedźwiedzie, rysie, świstaki i kozice.

Dolina Rybiego Potoku jest dostępna dla turystów. Wytyczone w niej szlaki turystyczne prowadzą w kierunku schroniska i Morskiego Oka. Jeszcze przed schroniskiem, tuż za Wodogrzmotami Mickiewicza, odchodzi znakowana droga przez grzbiet Opalonego do Doliny Pięciu Stawów. W pobliżu schroniska zbiegają się drogi prowadzące wokół Morskiego Oka, nad Czarny Staw i dalej na Rysy lub przez Kazalnicę na Przełęcz pod Chłopkiem, przez Dolinkę za Mnichem na Wrota Chałubińskiego lub na Szpiglasową Przełęcz i dalej do Doliny Pięciu Stawów.

/p>