starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Również Rynek. Zachodnia strona. Kamienice 6, 7 i 8.
2016-03-03 19:30:07 (10 lat temu)
do Cristoforo: Dzięki!
2016-03-03 19:34:14 (10 lat temu)
Zdjęcie z okolic hrabiego, po prawej wejście do ówczesnej Ratuszowej. Kilka tygodni temu podano mi tam pajde ze smalcem w piwnicy tuż obok warzonego piwa
2016-03-03 19:43:50 (10 lat temu)
Sądząc po strojach szanownej wycieczki to raczej 1975-78 ( na bogato)
2016-03-03 20:45:45 (10 lat temu)
No proszę ta sama wycieczka i już inne lata
2016-03-03 20:47:58 (10 lat temu)
do czarek: Może to być wycieczka Niemców z RFN ;) A na poważnie to też przypuszczam, że może być II połowa lat 70, po tym zdjęciu jeśli rzeczywiście jest na nim kościół po pożarze w 1975?
2016-03-03 20:49:22 (10 lat temu)
do labeo7: Wieźa = 1975. Kościół = 1976.
2016-03-03 21:12:17 (10 lat temu)
do esski : Kościół cały czyli dokładnie 1975 cała seria.
2016-03-03 21:15:12 (10 lat temu)
do labeo7: Kosciół św Elżbiety spłonął w 1976.
2016-03-03 21:28:36 (10 lat temu)
do esski : Tak, po pożarze z 4 czerwca 1960 przystąpiono do remontu i orusztowano wieże. 20 września 1975 zapaliła się wieża i rusztowanie. Na zdjęciu jest całe, więc zdjęcie wykonano przed 20.IX.1975
2016-03-03 21:42:08 (10 lat temu)
do labeo7: I przez 15 lat byłbym nie zauważył rusztowań? Z tego co mi tam świta w pamięci rusztowania ustawiono w 1973 na max 1974
2016-03-03 22:03:35 (10 lat temu)
do esski : Może masz rację wówczas to zawęża od dołu datowanie.
2016-03-03 22:20:05 (10 lat temu)
do labeo7: Jeśli datowanie jest poprawne, to mamy tylko okres pomiędzy majem a wrześniem 1975. Z tym, że chyba nie całej serii...
2016-03-04 12:17:41 (10 lat temu)
labeo7
Na stronie od 2010 maj
15 lat 11 miesięcy 12 dni
Dodane: 3 marca 2016, godz. 19:23:13
Rozmiar: 1400px x 970px
2 pobrania
1207 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia labeo7
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: XIII wiek
Dawniej: Goldene Sonne, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej

Niegdyś na salonach bogatych właścicieli tej kamienicy gościli królowie. Przez długi czas w jej murach mieściło się Muzeum Sztuki Medalierskiej, a wkrótce powstanie tu muzeum, w którym zagości oryginał "Pana Tadeusza".



Pierwsza wzmianka o właścicielach kamienicy pochodzi z początków XVI w. Dom należał wówczas do patrycjuszowskiej rodziny Bockwitzów i już wtedy można było mówić o jego królewskiej randze. W 1511 r. podczas wizyty króla Władysława Jagiellończyka pod dzisiejszym nr. 6 mieszkały jego dzieci.



W 1527 r., aby ugościć odwiedzającego Wrocław przyszłego cesarza Ferdynanda I, połączono kamienice nr 6, 7 i 8 i uczyniono z nich siedzibę dworu. Kiedy w 1577 r. Wrocław odwiedził cesarz Rudolf II Habsburg, w jadalni mieszczącej się w kamienicy radni miejscy złożyli mu hołd.



Spośród licznych właścicieli budynku do najbardziej znanych należy postać Jakuba Bonera. Ów kupiec był właścicielem budynku na przełomie XV i XVI w., czego dowodem są freski z motywami lilii, które znajdowały się w herbie rodowym Bonerów. Warto wspomnieć, że był on synem bankiera króla Zygmunta I Starego - Seweryna Bonera. Podobno to dzięki jego umiejętności pomnażania pieniędzy król mógł sfinansować renesansową przebudowę Wawelu, którą rzesze turystów podziwiają do dziś.



W 1727 w posiadanie budynku wszedł kupiec Samuel Exner, który przebudował go w późnobarokowym stylu. To wówczas na pierwszym piętrze powstała sala z plafonem przedstawiającym Junonę i otaczająca go bogata stiukowa dekoracja sufitu. Z tego okresu pochodzi także pałacowa fasada z balkonowym portalem.



Podczas wizyty w kamienicy warto zwrócić uwagę na kasetonowe i polichromowane stropy. Ale najciekawsza nie jest wcale zabytkowa wartość, a treść nie zawsze przyzwoitych scenek z życia mieszczan, których można się na nich dopatrzyć.



Swoje złote godło dom zyskał dopiero w pierwszej połowie XVII w. Uśmiechnięte słońce otoczone przemiennie falistymi i prostymi promieniami jeszcze przed wojną przymocowane było do barokowej kraty portalu. Dopiero podczas powojennej odbudowy pozłocono je i umieszczono na fasadzie.



W podziemiach kamienicy Pod Złotym Słońcem znajdziemy mury stojących tu jeszcze w drugiej połowie XII w. dwóch domów mieszczańskich. Po remoncie będziemy mogli podziwiać gotyckie mury w piwnicach, w których powstaną trzy restauracje.



Choć na otwarcie Muzeum Pana Tadeusza w kamienicy nr 6 będziemy musieli poczekać do 2012 roku, część sal będzie można zobaczyć już wkrótce. W lipcu, w związku z festiwalem Era Nowe Horyzonty, w kamienicy Pod Złotym Słońcem zagości wystawa poświęcona twórczości Andrzeja Wajdy. Do końca tego roku zobaczymy tu jeszcze dwie wystawy - jedna będzie poświęcona polskiemu państwu podziemnemu, a druga twórczości Fryderyka Chopina.



- Przyszłe Muzeum Pana Tadeusza zaplanowano tak, abyśmy zobaczyli twórczość Adama Mickiewicza w szerszej perspektywie>/i> - mówi Paweł Pluta, asystent dyrektora Ossolineum. - Dlatego zanim dotrzemy do sali, w której spocznie rękopis narodowej epopei, poznamy romantyzm zarówno europejski, jak i polskie oblicze romantyzmu, dowiemy się, kim jest postać bohatera romantycznego, a nawet przejdziemy przez salę prezentującą dom polski, aby poznać każdy aspekt genezy powstania poematu - opowiada o planie ekspozycji Paweł Pluta.



W muzeum znajdą się także gabinety darczyńców Ossolineum - Jana i Jadwigi Jeziorańskich oraz Władysława i Zofii Bartoszewskich.



Źródło [

wroclaw.naszemiasto.pl]


Atrakcja turystyczna
Dawniej: Sieben Kurfürsten Seite
Zachodnia strona Rynku, zwana Stroną Siedmiu Elektorów (niem. Sieben-Kurfürsten-Seite), posiada najwięcej zachowanych oryginalnych zabytków – renesansowych i manierystycznych kamienic na zrębie gotyckim, gdyż II wojnę światową przetrwała prawie nieuszkodzona. Kamienice tej strony posiadają bardzo głębokie działki (240 stóp), sięgające ul. Kiełbaśniczej (przypuszczalnie wtórnie scalone), gdyż należały niegdyś do najznamienitszych patrycjuszy.

- Rynek 1 Budynek pochodzi z czasów secesji (1907),
- Rynek 2 Kamienica Pod Gryfami Szczególnie wartościowa, z wysokim manierystycznym szczytem, najokazalsza w Rynku.
- Rynek 3
- Rynek 4 Pod Złotym Orłem
- Rynek 5 Kamienica Dwór Polski
- Rynek 6 Kamienica Pod Złotym Słońcem
- Rynek 7 Kamienica Pod Błękitnym Słońcem ze względu na problemy własnościowe długo niszczała i dopiero w końcu lat 90. została odremontowana, a jej dziedziniec nakryty szklanym dachem.
- Rynek 8 Kamienica Pod Siedmioma Elektorami zwraca uwagę ze względu na bogate zdobienia malarstwem iluzjonistycznym, zrekonstruowane w początku lat 90.
- W miejscu kamienic 9 do 11 powstał w 1931 roku, według projektu Heinricha Rumpa, do dziś budzący kontrowersje wysoki budynek biurowy (obecnie siedziba Banku Zachodniego, wcześniej MPK Wrocław).

Powierzchnia zachodniej strony Rynku była od 1741 r. określana jako Paradeplatz, obecnie czasem używa się nazwy plac Gołębi. Po zachodniej stronie Rynku wzniesiono w 2000 kontrowersyjną fontannę, zwaną na cześć ówczesnego prezydenta miasta Bogdana Zdrojewskiego Zdrojem lub złośliwie "pisuarem".

Źródło: [ Wikipedia]
Dawniej: Sieben Kurfürsten
Była jedną z najbardziej reprezentacyjnych kamienic w Rynku. Gdy Wrocław odwiedzali królowie, gościli w jej pokojach. Jednak najbardziej znana jest dzięki wyjątkowemu malowidłu, które zdobi jej fasadę.

To właśnie od nazwy kamienicy nr 8 zachodnia pierzeja Rynku bywa nazywana stroną Siedmiu Elektorów. Kiedy Wrocław odwiedzali monarchowie, by przyjąć od mieszczan hołd lenny, wraz z sąsiednimi domami Pod Złotym Słońcem i Pod Błękitnym Słońcem kamienica zmieniała się w królewską rezydencję.

Jej wnętrza niewątpliwie były godne koronowanych głów, za sprawą ówczesnych właścicieli - patrycjuszowskiego rodu Uthmannów. Ci zamożni kupcy wywodzili się ze Zgorzelca, a we Wrocławiu osiedlili się pod koniec XV w. W ich rodzinie nie było pokolenia, w którym nie znalazłby się choć jeden ławnik lub członek rady miejskiej. Pozostawili po sobie we Wrocławiu nie tylko kamienicę. Do dziś możemy podziwiać rodową kaplicę Uthmannów w kościele św. Elżbiety, a w zbiorach Muzeum Narodowego znajdziemy epitafium Nicolausa Uthmanna z 1547 r. Ciekawą historię o tym, na jaką skalę patrycjuszowski ród gościł królów, przytacza dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia Maciej Łagiewski. Kiedy w 1611 r. Wrocław odwiedził przyszły cesarz Maciej, ówczesny właściciel kamienicy Gottfried Uthmann poszerzył bramę budynku na tyle, że królewskie powozy mogły się w niej obrócić.

Jednak mimo że to Uthmannowie gościli w swoim domu królów, to nie im, a późniejszemu właścicielowi kamienica zawdzięcza słynną dekorację fasady i wywodzącą się od niej nazwę. Benjamin Hell von Helenfeld - cesarski radca i stronnik Habsburgów - zakupił dom w 1672 r. za 2 tys. talarów. Wówczas na jego zlecenie cały budynek przebudowano w stylu barokowym, a front ozdobiono malarską dekoracją. Malowidło przedstawiające cesarza Leopolda I i siedmiu ówczesnych elektorów Rzeszy było wyrazem hołdu, jaki świeżo nobilitowany (około 1660 r.) szlachcic składał habsburskiej monarchii. Autorem dekoracji był prawdopodobnie włoski architekt i malarz Giacomo Scianzi, który w latach 1680-1702 był budowniczym wrocławskich biskupów. Do dziś z jego dzieł zachował się tylko fresk w kaplicy św. Elżbiety przy katedrze św. Jana Chrzciciela.

Choć kamienica po wojnie przeszła generalny remont w latach 60., polichromia na jej fasadzie długo czekała na rekonstrukcję. Dokonano jej dopiero na początku lat 90. pod kierownictwem dr. Jana Żelbromskiego, czyniąc kamienicę na powrót jedną z najładniejszych na zachodniej pierzei Rynku. Podziwiając zrekonstruowane malowidła, warto znać tłumaczenie motta, które na fasadzie zapisano w oryginale, czyli po niemiecku. Tłumaczy się je następująco: "Komu Bóg i władza zwierzchnia sprzyja, temu nie zaszkodzi żaden zawistnik i oszczerca".

Wracając do historii, Benjamin Hell von Helenfeld nie cieszył się kamienicą długo. Już pod koniec XVII w. nabył ją hrabia von Hochberg, z rodu Hochbergów, właścicieli zamku Książ. Od połowy XVIII w. budynek jeszcze wielokrotnie zmieniał właścicieli, ale jego głównym przeznaczeniem do dziś pozostała funkcja mieszkalna.

Okazały budynek o ponad 16-metrowej fasadzie powstał na zrębie dwóch XIII-wiecznych domów. Około 1503 r. działkę, na której stała kamienica, połączono oficynami z budynkiem przy ulicy Kiełbaśniczej 2. Dziś w przestrzeni między budynkami ulokowały się liczne puby i kawiarnie, m.in. znany studencki lokal Czeski Film.

Przechodząc obok, warto zwrócić uwagę nie tylko na dekorację fasady, ale również na XVIII-wieczny portal, który wieńczy cesarski czarny orzeł. W swoich w szponach trzyma jabłko - symbol władzy i do dziś przypomina nam o czasach, kiedy Wrocław odwiedzali cesarze.

Źródło [ wroclaw.naszemiasto.pl]
Pasaż znajdujący się wewnątrz obiektu otwarto 26 listopada 1998 r..
Rynek
więcej zdjęć (6101)
Dawniej: Ring
Rynek we Wrocławiu (niem. Großer Ring in Breslau) – średniowieczny plac targowy we Wrocławiu, obecnie centralna część strefy pieszej. Stanowi prostokąt o wymiarach 205 na 175 m[1]. Jest to jeden z największych rynków staromiejskich Europy. Zabudowę otaczającą Rynek stanowią budynki pochodzące z różnych epok historycznych. Centralną część Rynku zajmuje blok śródrynkowy, składający się z Ratusza, Nowego Ratusza oraz licznych kamienic. Rynek tworzy układ urbanistyczny wraz z przekątniowo przyległymi placem Solnym oraz placem wokół kościoła św. Elżbiety. Do Rynku prowadzi 11 ulic – po dwie w każdym narożniku (Świdnicka, Oławska, E. Gepperta (Zamkowa), Ruska, św. Mikołaja, Odrzańska, Kuźnicza, Wita Stwosza), ponadto przebity w XIV lub XV w. Kurzy Targ po stronie wschodniej oraz wąskie ul. Więzienna i Przejście św. Doroty.

Rynek powstał w związku z lokacją Wrocławia, wedle nowszych badań już za czasów Henryka Brodatego, między 1214 a 1232. Starsze publikacje twierdziły, że powstał dopiero w czasie powtórnej lokacji w 1241-1242. Z biegiem czasu wokół Rynku powstały kamienice patrycjatu, a około połowy XIV wieku utworzyły ciągłe pierzeje i nastąpiło utrwalenie podziałów własnościowych.

W XIX w. przez Rynek poprowadzono linie tramwaju, najpierw konnego, a później także elektrycznego. Tramwaje kursowały przez Rynek do połowy lat 70. zeszłego stulecia, gdy przeniesiono je na Trasę W-Z. W latach 1996-2000 wyremontowano nawierzchnię Rynku, ostatecznie zamykając ruch samochodowy po jego wschodniej stronie, jak również odnowiono większość elewacji.

Przy Rynku znajduje się obecnie 60 numerowanych posesji, przy czym niektóre budynki posiadają kilka numerów. Podziały działek przebiegają najczęściej inaczej niż dawne podziały lokacyjne, na skutek wtórnych podziałów i scaleń. Każda działka posiada również swoją historyczną nazwę, zwykle związaną z atrybutem umieszczonym niegdyś na elewacji kamienicy lub losami miejsca, np. Pod Gryfami, Pod Błękitnym Słońcem, Stary Ratusz.

Źródło: