starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 16 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Wózeczek :-)
2016-03-08 23:13:41 (10 lat temu)
Świetne ;-)!!!
2016-03-09 00:58:02 (10 lat temu)
Od kiedy tam była piekarnia? Lokal zamknięty, szyldu brak...
2016-03-09 01:00:41 (10 lat temu)
Marek W
+1 głosów:1
do TW40: Piekarnia w tym budynku istnieje od 1964 r : Szyld nie był potrzebny, bo wszyscy o niej wiedzieli, a zamknięte bo to pewnie niedziela lub sobotnie popołudnie.
2016-03-09 19:03:00 (10 lat temu)
do Marek W : Ten opis dodam do obiektu :-)
2016-03-09 19:42:40 (10 lat temu)
fantom
+1 głosów:1
do antypuszka©: Reklamę zrobisz i chleb wykupią.
A potem trzeba będzie jeść ten z Biedaronki i taki będzie finał.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: 542/83/A20
2016-03-09 19:47:31 (10 lat temu)
Marek W
Na stronie od 2011 czerwiec
14 lat 11 miesięcy 12 dni
Dodane: 8 marca 2016, godz. 23:11:53
Rozmiar: 1500px x 970px
Aparat: HP Scanjet 5590
9 pobrań
2153 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Marek W
Obiekty widoczne na zdjęciu
Wiejska 6
więcej zdjęć (33)
Piekarnia u Szymańskiego

Naprzeciwko „mostku garbatego" znajduje się piekarnia, bez której trudno sobie wyobrazić Zabobrze. Każdy, kto przechodzi tędy pierwszy raz, powinien wstąpić do sklepiku przy piekarni po pięknie pachnący bochenek prawdziwego chleba. Wielu Zabobrzan jeszcze dobrze pamięta to przykre uczucie zawodu, gdy po wejściu do wnętrza sklepiku okazywało się, że nie ma chleba, „bo wykupili".
W czasach PRL klientów nie brakowało, ponieważ jakość tutejszych wypieków była bez porównania lepsza od gumowatych wyrobów spółdzielczej piekarni przemysłowej czy tzw. pieczywa rotacyjnego. Ponadto, z powodu złego zarządzania produkcją i dystrybucją państwowego chleba, brakowało go także w sklepach społemowskich. Dziś z klientami jest różnie - często cenę przedkładają nad smak i zdrowie. Mieszkańcy osiedla, jak konsumenci w całej Polsce, chętnie kupują importowane pieczywo z mrożonki, oferowane w niższych cenach przez międzynarodowe markety, albo sięgają po miejscowe wyroby o niższych gramaturach, ale za to efektownie nadmuchane polepszaczami.
Tymczasem u pana Mieczysława Szymańskiego wciąż można kupić klasyczny chleb wypiekany na naturalnym zakwasie, bez żadnych ulepszających domieszek lub czysty razowiec bez dodatku drożdży. Historia piekarni jest tak długa jak Zabobrza. Senior rodu piekarzy, Franciszek Szymański przybył w okolice Jeleniej Góry z Pruchnika koło Jarosławia. Pierwszą piekarnię uruchomił w Dąbrowicy, aby w 1964 roku przenieść się do miasta na ulicę Wiejską, gdzie w budynku pod numerem 6 postawił piec do pieczenia chleba. W 1979 roku rodzinną tradycją przejął pan Mieczysław, który obecnie przekazuje tajniki piekarskiego fachu swojemu synowi Pawłowi Szymańskiemu, co daje nadzieję, że jeszcze długo będzie można się cieszyć wypiekami -jak mówią miejscowi - „od Szymańskiego". Wychodząc z piekarni warto spojrzeć nad drzwi wejściowe do klatki schodowej budynku. Na elewacji starego domu zachowało się bowiem zdobienie w kształcie gwiazdy Dawida. Podobno na piętrze kamienicy przed wojną mieści się najstarszy żydowski dom modlitwy w okolicy ówczesnego Hirschbergu.
Info.
Zdjęcia rodzinne - Marek W.
więcej zdjęć (180)
Archiwalne zdjęcia rodzinne
więcej zdjęć (10)
Fotopolska
więcej zdjęć (18)
ul. Wiejska
więcej zdjęć (1406)
Dawniej: Dorfstrasse