starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 23 głosy | średnia głosów: 5.99

Polska woj. mazowieckie Warszawa Komunikacja miejska w Warszawie Tramwaje w Warszawie

1903 , Ulica Marszałkowska.Róg Wilczej, dalej róg Skorupki. Od prawej Marszałkowska 64, 66 itd ( Daros )

Skomentuj zdjęcie
róg Wilczej, dalej róg Skorupki. Od prawej Marszałkowska 64, 66 itd
2010-03-21 07:38:50 (16 lat temu)
Przed skablowaniem sieci telefonicznej...
2010-03-21 08:53:15 (16 lat temu)
Kuba Jastrzębski
+1 głosów:1
I przed założeniem trakcji tramwajowej :) Wydaje mi się, że to fotomontaż - tramwaj wklejono w miejsce konnego.
2012-03-08 14:45:19 (14 lat temu)
Podmiana na większe.
2013-12-15 22:11:11 (12 lat temu)
do Kuba Jastrzębski: Mnie się wydaje że wyretuszowano przewód trakcyjny, tak jak wyretuszowano druty telefoniczne.
2013-12-15 22:24:50 (12 lat temu)
Kuba Jastrzębski
+2 głosów:2
do Jarosław Dubowski: To by było niezwykle trudno zrobić, i właściwie po co?
Jednak upieram się przy datowaniu przed 1908 - oto mój argument:
- to samo zdjęcie tylko z tramwajem konnym ;)
2013-12-18 11:51:15 (12 lat temu)
Dariusz Milka
+1 głosów:1
do Kuba Jastrzębski: Ale co to zmieni w kwestii przewodów? Jak widać ich nie widać; także na słupach energetycznych i telefonicznych (mimo mnóstwa poprzeczników). Moim zdaniem to kwestia rozdzielczości pierwotnego zdjęcia a także druku.
2013-12-18 11:57:22 (12 lat temu)
piotram
+3 głosów:3
Tych przewodów po prostu nie ma. Foto zrobiono jeszcze za czasów tramwajów konnych a tramwaj na zdjęciu też jest konny, tylko ktoś go "zmodernizował" na rysunku do wersji elektrycznej. To jest jeden z wielu przypadków, te same pocztówki są raz z tramwajem konnym, raz z pseudo-elektrycznym. Wytłumaczenie jest proste - zapewne w 1908 zostało wiele starych negatywów z widocznymi tramwajami konnymi, a że po wejściu tramwajów elektrycznych nie wypadało sprzedawać "zacofanych" widoków, przerabiano na obrazkach wagony żeby były podobne do nowych. Nie bardzo im to wychodziło, jak widać na obrazkach.
2014-01-02 11:37:20 (12 lat temu)
do piotram: A jasne, tak dla kawału poustawiali rząd słupów telefonicznych z 10 poprzecznikami.
2014-01-02 13:34:40 (12 lat temu)
mirekjot
+3 głosów:3
Nie dla kawału, ale w imię "nowoczesności" (i aktualizacji) widoku - przecież piotram wyraźnie to napisał. To powszechny zabieg wydawców w tamtych czasach. Zresztą, o ile kwestia - czy slupy są autentyczne, czy domalowane, jest dyskusyjna - o tyle domalowanie tramwaju elektrycznego jest sprawą bezdyskusyjną.
2014-01-02 14:04:59 (12 lat temu)
Słupy telefoniczne mogą być prawdziwe - one wydaje mi się stanęły wcześniej niż tramwajowe.
2014-01-02 15:01:25 (12 lat temu)
do mirekjot: Chłopie zastanów się!
Własnie w imię CAŁKOWICIE dyskusyjnej tezy o domalowaniu tramwaju zaczynasz negować wszystko na zdjęciu. Przyjrzyj się ile tych słupów w perspektywie jest, jakie są ich proporcje do obiektów w miarę zwiększania odległości i zastanów się kto i po co miałby tę prace Herkulesową wykonać? Podobnie z elektrycznymi.
Pisać można rozmaite rzeczy ale warto też czegoś dowieść.
2014-01-02 15:33:01 (12 lat temu)
Dariusz Milka
+1 głosów:1
do piotram: I wracamy do punktu wyjścia. Jeśli WSZYSTKIE przewody, które powinny być na zdjęciu są niewidoczne, to niecelowe jest roztrząsanie jedynie kwestii przewodu trakcyjnego tramwaju, ale zadanie pytania w odniesieniu do wszystkich.
Jednym z wyjaśnień może być rozdzielczość, o której wspomniałem wcześniej. Ale to jedynie przypuszczenie.
2014-01-02 15:36:02 (12 lat temu)
piotram
+1 głosów:1
Może nie wyraziłem się dokładnie, wypowiadam się tylko na temat przewodów tramwajowych, których na tym zdjęciu na 100% nigdy nie było. Natomiast telefonicznych nie wiem - może ich nie widać, a może ich nie ma, bo np. być może zdjęcie przedstawia moment w którym dopiero zainstalowano słupy - była to w końcu jakaś nowinka a takie rzeczy się fotografowało.
2014-01-02 15:45:26 (12 lat temu)
Dariusz Milka
+1 głosów:1
do piotram: Takiej tezy nie można całkiem odrzucić. Ale są też po drugiej strony słupy ewidentnie elektryczne i izolatory widoczne, również bez kabli.

A może znajdzie się ktoś, kto zna jakieś daty z historii elektryfikacji i telefonizacji Warszawy?
2014-01-02 16:16:23 (12 lat temu)
mirekjot
+2 głosów:2
do Dariusz Milka: 1 prymo - jak miałbym dowieść czegoś, czego na tym zdjęciu nie widać (druty telefoniczne)? 2 prymo - jak mam dowieść, ze wagom tramwajowy został nieudolnie "wklejony" (oczywiście nie fotoszopem - to tak, żebyś nie miał wątpliwości). 3 prymo - nie wiem, o co Ci chodzi z tym negowaniem wszystkiego. Odniosłem się jedynie do naniesienia przez "artystę" wyrobu tramwajopodobnego, który akurat Tobie wydaje się autentyczny, 4 prymo - masz prawo myśleć, ze wagon jest autentyczny, tak jak ja mam prawo przypuszczać, ze slupy są nieautentyczne.
2014-01-02 16:28:35 (12 lat temu)
piotram
+1 głosów:1
Akurat nieautentyczność tramwaju dowieść łatwo - ktoś wyżej podlinkował już to samo zdjęcie z wagonem konnym. I słupy też tam są.
2014-01-02 16:35:37 (12 lat temu)
mirekjot
+1 głosów:1
Tak, zgadza się, widziałem wcześniej zdjęcie z tego linka, jednak poddałem w wątpliwość autentyczność tych slupów przez przekorę, gdyż w porównaniu z retuszem sylwetki wozu tramwajowego, dodanie paru równoległych i prostopadłych kresek udających slupy telefoniczne to zupełnie inny stopień trudności dla biegłego fotografa, z perspektywą i jej zasadami obcującego przecież na codzień. Z tramwajem było trudniej i to po prostu widać :)
2014-01-02 17:42:10 (12 lat temu)
Rafał C.
+1 głosów:1
do Dariusz Milka: W Warszawie w 1886 było 600 aparatów telefonicznych firmy Bell. W 1904 - około 5200. Rozpoczęto budowę centrali (Firma Ericsson) przy ulicy Zielnej 37 i rozbudowę sieci. W 1914 w Warszawie było około 33tys. telefonów.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Poprawka w nazwie ulicy
2014-01-02 18:06:45 (12 lat temu)
Rafał C.
+1 głosów:1
do Dariusz Milka: A jeśli chodzi o tramwaje elektryczne to: "Inauguracja ruchu tramwajów elektrycznych nastąpiła w dniu 26 marca 1908r i miała bardzo uroczysty przebieg. Po mszy w kościele NNMP na ul. Kościelnej 2 (Nowe Miasto) ruszyła procesja motorniczych i konduktorów. Na placu Krasińskich odbyło się poświęcenie wagonów tramwajowych i po wysłuchaniu przemówień oraz przecięciu wstęgi o godz. 9.35 pierwszy tramwaj, prowadzony przez inż. Boulangera wyruszył z dostojnikami na trasę linii 3. Trasę wiodącą ulicami Miodową, Krakowskim Przedmieściem, Królewską, Marszałkowską do Rogatek Mokotowskich tramwaj przebył w 25 minut, wzbudzając entuzjazm licznie zgromadzonych wzdłuż trasy przejazdu widzów. Kolejną linię otwarto w dniu 15 kwietnia 1908r (linia 16 pl. Zbawiciela - Marszałkowska - Królewska - Graniczna - pl. Żelaznej Bramy - pl. Mirowski - Chłodna - Wolska - Młynarska), a w dniu 23 maja 1908r tramwaj elektryczny dotarł na Pragę (linia 18 Rogatki Mokotowskie - Marszałkowska - Al. Jerozolimska - Nowy Świat - Krakowskie Przedmieście - Nowy Zjazd - most Kierbedzia - Aleksandrowska - Targowa - Wileńska - Konopacka - Stalowa), gdzie kończył bieg przy stacji kolejki radzymińskiej. Pierwsze tramwaje elektryczne musiały dzielić tory z wciąż licznymi wagonami tramwaju konnego, co było przyczyną wielu problemów (opóźnienia i nieregularność ruchu tramwajów elektrycznych czy ponoszenie koni) - skłaniało to do przyspieszania prac i szybszego uruchomienia tramwaju elektrycznego na kolejnych odcinkach sieci. "
2014-01-02 18:12:03 (12 lat temu)
esski
+2 głosów:2
do Rafał C.: I tym sposobem straciło prace mnóstwo koni, tychże koni opiekunów, masa stajennych, parobków wykonyjących uprzęże, zaopatrzeniowców wszelakiej maści towarów niezbędnych do obsługi tychże stajni i koni, pracy pozbawieni zostali zapewne ludzie zatrudnieni przy sprzątaniu nieczystości pozostawianych na torowisku, Jak ktoś miał smykałkę, to mógł przetrenować się z używanej miotły na szczotkomistrza w procesie czyszczenia elementów składowych nowoczesnego sprzętu, Pracę zyskali zapewne nowo zatrudniani ludzie do budowy i obsługi linii transferowych, przesyłowych, wybudowano zapewne nowe bloki energetyczne aby zapobiec wyłączeniom energii ektrycznej jak to się ma od kiedy mamy Skody we wrocku. Musiała nastapić wówczas niezła rewolta w mieście. Poszukam, może znajdą się w jakiejś lokalnej bibliotece cyfrowej ówczesne gazety opisujące te wydarzenia.
2014-01-02 19:05:30 (12 lat temu)
do mirekjot: Na to właśnie zwróciłem uwagę, że dyskutowanie o tym co się komu wydaje jest bezcelowe - liczą się fakty.

Faktem są słupy i również tramwaj.

Przywołane zdjęcie po 119-e jest ZEROWEJ jakości jako materiał porównawczy, ale nawet mimo to ma datę 1939 roku w podpisie. Więc czego ma dowodzić? Że tuż przed II WŚ jeździł tam tramwaj konny???
2014-01-02 20:36:47 (12 lat temu)
do Dariusz Milka: Ok. Twoje na wierzchu.
2014-01-02 21:25:34 (12 lat temu)
piotram
+2 głosów:2
Dariusz Milka: czy z Twoim wzrokiem jest coś nie tak? Po prostu przyjrzyj się wozom, ludziom, wszystko jest tak samo, nawet trzy osoby z tyłu tramwaju stoją tak samo. A 1939 to ja widzę w adresie strony www, a nie w podpisie zdjęcia. Czy jest inaczej?
2014-01-02 22:15:11 (12 lat temu)
do piotram: No, zaczynają się argumenty ad personam. Faktycznie nosze okulary.
Nie widzę celu dalszego kontynuowania tej kontrproduktywnej wymiany postów.

Choć to z armaty do wróbla, to doradzałbym zapoznanie się z zasadą 'Brzytwy Ockhama".
Pozdro.
2014-01-03 08:12:11 (12 lat temu)
piotram
+2 głosów:2
No ja też nic więcej nie wymyślę, skoro rzeczy oczywiste nie trafiają.
2014-01-03 08:57:16 (12 lat temu)
Jarosław Dubowski
+1 głosów:1
do Rafał C.: Przy Zielonej czy przy Zielnej?
2014-01-03 15:28:15 (12 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Masz rację, Zielnej 37.
2014-01-04 21:24:26 (12 lat temu)
Dana
+2 głosów:2
Uzupełnieniem powyższych komentarzy jest dodana w styczniu 2018 wersja
2018-08-30 14:26:31 (7 lat temu)
mar
Na stronie od 2008 grudzień
17 lat 5 miesięcy 6 dni
Dodane: 21 marca 2010, godz. 1:08:13
Rozmiar: 1567px x 1000px
91 pobrań
7418 odsłon
5.99 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia mar
Obiekty widoczne na zdjęciu
Tramwaje w Warszawie
więcej zdjęć (301)
Zbudowano: 1866/1908

Wszystko o komunukacji miejskiej w Warszawie.



Cenne źródło: 

https://sh-tras...asywlatach.htm"
target="_blank">
https://sh-tras...asywlatach.htm<
/a>


ul. Marszałkowska
więcej zdjęć (6898)
Nazwa ulicy pochodzi od nazwy urzędu marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego[1], który bardzo zasłużył się osiemnastowiecznej Warszawie, a którego pałac stał przy historycznym początku ulicy, skrzyżowaniu z ul. Królewską. Fragment przy Ogrodzie Saskim przeprowadzono dopiero w okresie międzywojennym. Towarzyszyły temu duże protesty mieszkańców przeciwnych zmniejszaniu powierzchni parku, m.in. dlatego Marszałkowska w tym miejscu jest wygięta w łuk. Wytyczenie ulicy związane jest z powstaniem w latach 1766–1779 Osi Stanisławowskiej, wielkiego założenia urbanistyczno-ogrodowego Warszawy autorstwa króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Jana Chrystiana Szucha i Fryderyka Augusta Moszyńskiego. Centrum miasta przeniosło się w okolice Marszałkowskiej z dwóch ważnych przyczyn, przede wszystkim z powodu budowy w latach 1844-1845 Dworca Wiedeńskiego przy skrzyżowaniu z Al. Jerozolimskimi. Drugą ważną kwestią była też budowa Cytadeli, po północnej stronie ówczesnego centrum, co wymusiło rozwój miasta w kierunku południowo-zachodnim. W drugiej połowie dziewiętnastego wieku, i początku dwudziestego ulica została prawie w całości zabudowana kilkupiętrowymi kamienicami, często bardzo okazałymi. Mieściło się tu wiele sklepów, restauracji, i innych punktów usługowych (w latach 30. XX wieku kilkanaście kin), ulica była bardzo ruchliwa.

W latach 1938-1939 pod numerem 134 przy skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską wybudowano modernistyczny gmach Centrali PKO, zniszczony w 1944 podczas powstania warszawskiego.
Straty wojenne

W czasie drugiej wojny światowej, zabudowa ta została przez Niemców w dużej mierze zniszczona.

Dewastacja rozpoczęła się we wrześniu 1939. Szczególnie ucierpiały w wyniku ostrzału artyleryjskiego i bombardowań lotniczych budynki Dworca Kolei Wiedeńskiej i znajdujące się naprzeciwko niego niewielkie kamieniczki Marszałkowska 104 i 106. Zbombardowana została też północna część ulicy, np. kamienica Marszałkowska 149, znajdująca się na rogu Próżnej, czy 153 – na rogu Królewskiej. Ruiny dworca i kilku zbombardowanych kamienic rozebrano jeszcze w czasie okupacji.

Największe zniszczenia przyniosło jednak powstanie warszawskie i zniszczenia, a zwłaszcza podpalenia dokonane po nim. Niektóre kamienice, m.in. Pinkusa Lothego (Marszałkowska 100, na rogu Al. Jerozolimskich) i Marszałkowska 50 uległy zniszczeniu w trakcie walk lub bombardowań. Pozostałe gmachy podpalono w trakcie metodycznej dewastacji miasta.

Ponadto wojna uniemożliwiła zabudowę narożnika Marszałkowskiej 135 i Świętokrzyskiej 46. Przed wojną mieścił się tam 1-piętrowy domek, który między 1938 a 1939 rozebrano pod nową – nigdy niezrealizowaną – inwestycję.

W 1945 straty ulicy szacowano – być może zawyżając je – na 80% substancji. Według serwisu warszawa1939.pl ocalały przede wszystkim najwytrzymalsze kamienice budowane tuż przed wojną: Marszałkowska 8, 18, 56. Ponadto Niemcy nie zniszczyli budynków na południowym krańcu ulicy: 1, 2, 4, 6. Obronną ręką lub z niewielkimi uszkodzeniami wyszły z wojny kamienice Marszałkowska 17, 28/30, 41, 43, 45, 58, 62, 66 i 101 (tzw. willa Marconiego). Pożar zniszczył fasady kamienic 81 i 81a. Dewastacji i wypaleniu uległy gmachy Marszałkowska 47, 69 i 71 (do drugiego piętra), 81b i 83 (do pierwszego piętra), 85 (do drugiego piętra), 95 (do piątego piętra), 124/128 (do drugiego piętra) oraz willa pod nr 141. Ciężko uszkodzony został budynek nr 19 i Kościół Zbawiciela. Stał też całkowicie zrujnowany szkielet Centrali PKO (Marszałkowska 134).

Podczas okupacji niemieckiej nazwę zmieniono na "Marschallstrasse".

W 1941 niemiecki fotograf Hans Joachim Flessing wykonał w okupowanej ale nie zniszczonej jeszcze całkowicie Warszawie dużą ilość kolorowych fotografii Agfa, które znajdują się aktualnie w niemieckich archiwach państwowych. Znaczna ilość fotografii została wykonana na ul. Marszałkowskiej i stanowi unikalną dokumentację nieistniejących już luksusowych kamienic.
Odbudowa

Po wojnie w zachowanych parterach zniszczonych budynków uruchomiono liczne sklepy i punkty handlowe m.in. w budynku nr 119 mieściła się kawiarnia Cafe Fogg prowadzona przez Mieczysława Fogga. Ulica zyskała wówczas przydomek „parterowej Marszałkowskiej”. Dużą część fasad wypalonych budynków rozebrano z nakazu Biura Odbudowy Stolicy, nie licząc się z ich rzeczywistym stanem zachowania[2].

Parterowa Marszałkowska powstała głównie dzięki prywatnym funduszom. Jednak dla władz komunistycznych ulica w przedwojennej formie była głównie symbolem kapitalizmu. Ponadto, postanowiono poszerzyć ulicę z przedwojennych 26 do 60 metrów na odcinku między Piękną a Alejami Jerozolimskimi i aż do 140 metrów między Alejami Jerozolimskimi a Królewską. Oznaczało to rozbiórkę wszystkich obiektów pod adresami nieparzystymi wyższymi niż 65, włącznie z zabytkową willą Marconiego.
W latach 1952–1954 poczyniono przygotowania pod budowę Pałacu Kultury i Nauki całkowicie zmieniając tym samym charakter tej części miasta. W 1954 poszerzono z kolei odcinek między pl. Konstytucji a Al. Jerozolimskimi. Jedynym przedwojennym budynkiem na tym odcinku ulicy po stronie nieparzystej została oficyna kamienicy nr 81, która dzięki rozbiórce frontu "wysunęła się do przodu".
W południowej części wybudowano nowy plac otoczony przez socrealistyczne budynki zwane Marszałkowską Dzielnicą Mieszkaniową. Wymagało to dalszych wyburzeń. Rozebrano zdatny do naprawy gmach nr 47, a cofnięta w głąb posesji kamienica nr 45 została zasłonięta nowym gmachem. Z budynków 43, 60 i 62 skuto część detalu. Adaptowano na potrzeby MDM kamienice 56, 58, 60 i 62, wyrównując ich wysokość (58 nadbudowano o 3 piętra, 62 obniżono o 1 piętro).
Władze czyniły utrudnienia przy odbudowie wysokich wież Kościoła Najświętszego Zbawiciela, odbudowano je dopiero w 1955.
Pierwszym nowym budynkiem zrealizowanym po wojnie był gmach Ministerstwa Hutnictwa (obecnie siedziba sądów rejonowych), zwany "żyletkowcem" architekta Marka Leykama (Marszałkowska 82). W latach 1950–1953 zabudowano socrealistycznymi kamienicami południowy odcinek Marszałkowskiej (od placu Unii Lubelskiej do Wilczej). Pod koniec lat 1950. i w latach 1960. podejmowano też próby zabudowy odcinka Marszałkowskiej między Wilczą a Alejami Jerozolimskimi architekturą nowoczesną. Wschodnia pierzeja między Świętokrzyską a Królewską powstała w latach 1954–61 według projektu „Tygrysów” (Marszałkowska 136–40).
W latach 1960–1969 zbudowano Ścianę Wschodnią – wschodnią zabudowę ulicy na odcinku od Alei Jerozolimskich do ul. Świętokrzyskiej. Wreszcie w 1972–1973 szwedzka firma Skanska zbudowała w narożniku Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej modernistyczny hotel Forum.
W 1970 pod Marszałkowską na osi ulicy Złotej (w tamtym czasie – Kniewskiego) przebito tunel o długości 80 m do placu Defilad oraz przejście podziemne o długości 43 m[4].
W latach 90. przy ulicy powstały dwie stacje metra – A13 Centrum i A14 Świętokrzyska. W 2006 przeprowadzono rewitalizację na odcinku od pl. Unii Lubelskiej do pl. Zbawiciela. Obecnie planowana jest budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki.
Do dziś niezabudowane są zachodnie (nieparzyste) odcinki ulicy między Al. Jerozolimskimi a ul. Królewską.