Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
I wiec.....25 lat temu w tym kościele jedna mloda para, ona przepiekna pomorzanka, i on "przystojny" chlopak z czech, pelni milośći i idealów, sobie powiedziali TAK!...I swoja droga, specialnie to zdjecie sobie przygotowalem na dziśaj. To jest moje zdjecie numer 1000 kture dodalem na strony.
do vetinari: Prawdziwy fotopolanin w akcji ! Gratulacje dla Izy i Ciebie ! A za 25 lat małżeństwa i 1000 zdjęcie masz prezent od Pawła, przesłał Ci na skrzynkę mejlową :)
do vetinari: Wydaje się jakbyś całował Polskę :)))
Polki są dumne i mądre.
Mam dla Was bardzo, bardzo staropolskie przysłowie: Kto cię kocha z tobą szlocha.
do Wacław Grabkowski: Polki są dumne i mądre...widać to co tydzień nie tylko w pasażu Niepolda. Lub teź w pewnym gmachu publicznym jest jedna z wielu wtryniająca sałatki palcami , z papierowej jednorazowej tacki. Znalazly się także grupy kobiet, machające grožnie palcem ,,,bo im się naleźy...przykłady można mnozyc, Polki są takie jak wszyscy wokół, nic ich nie wyróżnia w światowym tłumie.
do esski : No, musie sie zgodzić z opinia Waclawa...Polky sa naprawde inne i wyróźniaja sie spośrod kobiet Slowańskich. Jest to dane cecha waszego narodu. Polacy sa dumnym narodem. Źaden naród Slowiansky w Ewropie nie jest chyba tak dumny jak Wy. Ale, niestety, obecny trend i świat wirtualny nam pokazuje przedewszystkym takie celebryty jak siostry Godlewskie i Dode jako TOP Women....
Ja mialem to śczeście źe zapoznalem moja Izke. Moźna powiedzieć źe mnie uratowala. Niebylem źadnym aniolkiem, ale to co przyniosla z domu, ten kult kobiety, źony i matky ktury kiedyś byl podstawa kaźdej normalnej rodziny w Polsce...Cieźko mi sie opisuje to co chce napisać, ale chodzi o to, źe u nas wtedy juź niebyl kult rodzinny. Kobieta i manźelstwo bylo odbierane jako jeden z obowiazków dla systemu ktury nas pochlonal... Ślub byl tylko jednym z momentów w źyciu...jesteśmy narodem z chyba najwieksia rozwodowościa Bylo tak i za komuny....brakowalo nam szacunku do wartości, bo sme ich nieznali...Dzieky temu, źe Izka byla i jest takka jaka jest nam to do tej pory wytrzymuje. I Izka jest wlaśnie takka inna, bo jest Polka, z domu wychowana na dumie źe jest Polka i kobieta...Ale jak pisalem, nie dam rade opisać to co chce opisać, i obecnie jest wiecej widoczne to co opisujeś ty albo ja w przypadku tych śtucznych celebritek.
do esski : Wiesz co, już nie wiem czy się śmiać czy płakać :) Gdzie twoja kindersztuba?
Zerknij pod jakim zdjęciem wstawiasz tę piramidalną głupotę.
Przecież Veti i Izka obchodzą 25 rocznicę ślubu!
do Wacław Grabkowski: Ja li tylko - bez trybu- przypominam, iż dzięki tym .. hmm... amatorom z jedynie słusznej partii namnożyło się odważnych i wyedukowanych dziewoj...
do esski : Świat juź taky jest...zawsie biedzie jakaś kontrawersija, zawsie bedzie prosta ideologia i ludzie beda szukać podobnych prostych rozwiazań....Obecnie sa wlaśnie takie ekscesy wiecej widziane, bo internet jest wolny i przygotowany dla kaźdej sensaciji i niestety podobnych zboczeń....
Kościół pw. św. Izydora Oracza - pocysterski gotycki kościół salowy z XV wieku,
Budynek kościoła został wybudowany w XV w przez zakon cysterek koszalińskich na miejscu wcześniejszej drewnianej świątyni wspominanej w dokumentach biskupstwa kamieńskiego już w 1301 roku.
Dzisiaj kościół znajduje w większej odległości od zabudowań wiejskich, wynika to z faktu iż pierwotnie osada kaszubska z IX znajdowała się na wzgórzach nazywanych przed wojną Boniner Kirche Berge które w 1949 roku dostały nazwę Sarcze Góry. Z upływem czasu osada przenosiła się coraz bardziej na północ oddalając się od drewnianej świątyni, następnie rozwój następował po zachodnio-północnej stronie zabudowań dworskich pozostawiając nowy kościół poza głównym obszarem wsi.
Kościół został wybudowany z głazów narzutowych i cegły jako świątynia salowa na planie prostokąta, przykryta ceramicznym dwuspadzistym dachem. Wschodni szczyt został ozdobiony ostrołukowymi blendami
Zachodni szczyt w przeciwieństwie do wschodniego pozbawiony blendowania posiadał ostrołukowy portal wejściowy który powstał najpewniej w późniejszym okresie. Wnętrze zostało rozświetlone czterema większymi oraz dwoma mniejszymi oknami umieszczonymi asymetrycznie. W południowej ścianie umieszczono dwa okna zakończone łukiem gotyckim oraz mniejsze zakończone łukiem romańskim, z tej strony znajduje się również ostrołukowy portal który zapewne był pierwotnym wejściem, zamurowany najpewniej po wybudowaniu zachodniego wejścia. W ścianie północnej umieszczono dwa większe okna oraz jedno małe zakończone łukiem romańskim, z tej strony również znajduje się mniejsze wyjście, zamurowane w późniejszym okresie, stanowiące zapewne wyjście cmentarne Możliwe że kościół pierwotnie posiadał wolno stojącą dzwonnice o czym może świadczyć brak zdobień na zachodnim szczycie.
1534 roku w wyniku sejmu stanów w Trzebiatowie świątynia stała się kościołem ewangelickim. W 1842 roku ze względu na zły stan techniczny kościół został zamknięty, dzięki środkom przeznaczonym przez prezydenta rejencji koszalińskiej budynek został zabezpieczony. Do 1846 roku wywieziono całe wyposażenie oraz zamurowano mniejsze okna a większe zostały zabite deskowaniem. Vasa Sacra zostały przekazane do kościoła w Manowie a dzwony zostały przejęte przez Dominium Bonin.
Przez kolejne 65 lat kościół pozostawał zamknięty. Renowacji podjął się dopiero 1907 roku Otto von Senden syn prezydenta rejencji koszalińskiej.
Podczas prac przy wschodnim szczycie dobudowano niską absydę na planie półkola z płaskim sklepieniem by nie zasłonić gotyckich blend. Po bokach apsydy dodano dwie małe blendy zakończone łukiem romańskim. Po zachodniej stronie wybudowano wychodzącą z dachu drewnianą ośmioboczną neobarokową wieżyczkę, pokrytą gontem, zakończoną ażurowa latarnią z metalowym krzyzem. W wyniku budowy wieżyczki i koniecznością rozłożenia ciężaru nad zachodnim wejściem powstały dwie blendy zakończone łukiem romańskim, samo wejście obniżono dodając w jednej trzeciej łuk romański pozostawiając kształt ostrołukowy jako blende. Możliwe że różnice z zakończeniu okien pomiędzy ścianami południową a północną gdzie mamy łuki romańskie a gotyckie wynikają z przebudowy i zyskania większej nośności, gdyż we wnętrzu po północnej stronie możemy dostrzec wcześniejsze przebudowy w formie łuków barokowych.
Prace zakończono w listopadzie 1910 roku, po renowacji kościół został oddany parafii w Manowie.
Po 1945 roku kościół nie był używany, na początku lat ‘70 w budynku urządzono klubokawiarnie, w tym okresie zlikwidowano wielowiekowy cmentarz na którego miejscu urządzono parking. Po długich staraniach mieszkańców w 1979 roku budynek przekazano parafii św. Wojciecha w Koszalinie, kościół na powrót poświęcono 9 września 1979 roku przez Biskupa Koszalińsko-Kołobrzeskiego Ignacego Jeża. Od 12 stycznia 1997 roku kościół jest świątynią filialną Parafii Rzymskokatolickiej pw. Trójcy Świętej w Kretominie.
Prace konserwatorskie trwają od końca XXw, w 1998 roku w kościele przeprowadzono remont instalacji elektrycznej, w tym samym roku powstała kapliczka przed budynkiem pomysłowo ukrywająca przyłącza elektryczne które ze względu na wymogi bezpieczeństwa musiały się znaleźć poza budynkiem. W latach 2002-2003 przeprowadzono kapitalny remont barokowej wieżyczki. Od 2015 trwają prace nad wyposażeniem świątyni, w tym okresie powstał między innymi Tryptyk autorstwa Bogusława Lorka z obrazami siostry Sary ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego.