starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. pomorskie powiat chojnicki Chojnice ul. Strzelecka Lasek Miejski Dolina Śmierci

11 kwietnia 2016 , Nowa wersja napisu na granitowej płycie Pomnika Pomordowanych w Dolinie Śmierci. Odsłonięcie nowej tablicy nastąpiło 20.10.2015 roku.

Skomentuj zdjęcie
legion
Na stronie od 2013 listopad
12 lat 5 miesięcy 15 dni
Dodane: 11 kwietnia 2016, godz. 16:09:32
Autor zdjęcia: legion
Rozmiar: 1700px x 1275px
Licencja: CC-BY-SA 3.0
Aparat: Canon PowerShot SX510 HS
1 / 40sƒ / 5ISO 809mm
4 pobrania
1041 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia legion
Obiekty widoczne na zdjęciu
cmentarze
Dolina Śmierci
więcej zdjęć (13)
Dawniej: Pola Igielskie; Dolina Igielska
Od październikiem 1939 roku do stycznia 1940 członkowie paramilitarnego Selbstschutzu zamordowali na Polach Igielskich ok. 500 mieszkańców powiatu chojnickiego. Ofiarami byli przedstawiciele miejscowej inteligencji oraz pacjenci szpitala psychiatrycznego w Chojnicach. Polska ludność ochrzciła wówczas to miejsce straceń mianem „Doliny Śmierci”., gdzie według źródeł zamordowano około 1600 osób.


KACI Z ZACHODU
1 września 1939 oddziały Wehrmachtu wkroczyły do Chojnic, gdzie miejscowi volksdeutsche czekali na swoich „wybawców”. W Chojnicach szybko zainstalowały się struktury niemieckich władz policyjnych, państwowych i partyjnych. Funkcję landrata powiatu chojnickiego, a zarazem kierownika powiatowej organizacji NSDAP (Kreisleitera) objął Artur Jäger. W domu dr Witolda Bełkowskiego przy ul. Ramy 6 urządzono siedzibę chojnickiego Gestapo. Szczególną rolę w antypolskich działaniach odgrywał jednak Selbstschutz – paramilitarna formacja złożona z przedstawicieli niemieckiej mniejszości narodowej zamieszkującej terytorium przedwojennej Polski.

W Chojnicach w 1939 roku ulokowana została siedziba IV Inspektoratu Selbstschutzu, obejmującego zasięgiem swojego działania powiaty chojnicki, tucholski i sępoleński. Na czele inspektoratu stanął SS-Standartenführer Heinrich Mocek, a jego najbardziej gorliwymi podwładnymi byli wspomniani Ziemann i Arndt, fryzjer Hammer (przed wojną Hamerski) oraz rzeźnicy Nehring i Schammer (przed wojną Szamotulski). Członkowie Selbstschutzu byli dla Polaków szczególnie niebezpieczni ze względu na doskonałą znajomość lokalnych stosunków i uwarunkowań społecznych. Nierzadko korzystali przy tym z okazji, aby uregulować wiele zadawnionych sąsiedzkich sporów i porachunków, jak również grabić mienie mordowanych Polaków.

MORD NA POLAKACH
15 września 1939 Niemcy przeprowadzili pierwszą egzekucję w okupowanych Chojnicach. W Lasku Miejskim zamordowano wówczas trzech mieszkańców Chojnic: Michała Bębenka (urzędnika), Leona Schoena (kolejarza) i Władysława Schroeibera (ucznia gimnazjum). Jesień 1939 roku okazała się dla Chojniczan bardzo krwawa. Aresztowanych i zmaltretowanych przez Selbstschutz i Gestapo ludzi miejscowej elity, członków PZZ i liderów innych organizacji, których nazwiska figurowały na wcześniej przygotowanych i aktualizowanych listach proskrypcyjnych, przetrzymywano w budynkach dzisiejszego Zakładu Poprawczego w Chojnicach, pełniącego w 1939 roku role więzienia. Stamtąd wywożono Polaków do pobliskiej doliny Igły, nazwanej później „Doliną Śmierci”. Tam wykorzystując rowy strzeleckie miejscowi Niemcy dokonywali masowych zbrodni strzałem w tył głowy. Liczba rozstrzelanych sięgała 500 osób. Wśród nich znajdowali się 218 umysłowo chorych, przebywających w Krajowych Zakładach Opieki Społecznej. W gronie ofiar znaleźli się m.in. prof. L. Wagner, mjr A. nieborak, poseł R. Stamm, sekretarz prokuratury A. Ulandowski. Byli to obywatele szczególnie zasłużeni w budowie stowarzyszeń i instytucji polskich po 1920 roku.


Chojnice 1939
Źródła podają, ze Niemcy jesienią 1939 roku zamordowali w „Dolinie Śmierci” 155 mieszkańców Chojnic, 204 osoby z gminy Czersk, a z pozostałej części powiatu chojnickiego 22 ofiary, razem 581 osób.

Pod koniec stycznia 1945 Niemcy wymordowali tam jeszcze kolumnę ok. 800-1000 więźniów pędzonych na zachód. W miejscowej tradycji przyjęło się, że zamordowani byli uczestnikami powstania warszawskiego, wywiezionymi na roboty fortyfikacyjne do Grudziądza. Z kolei zdaniem profesora Włodzimierza Jastrzębskiego w „Dolinie Śmierci” rozstrzelano wówczas więźniów z zakładu karnego przy ul. Wały Jagiellońskie w Bydgoszczy, których pędzono na zachód w związku ze zbliżaniem się Armii Czerwonej. Ciała zamordowanych zostały spalone przez Niemców.

dolinie-smierci”/
Lasek Miejski
więcej zdjęć (20)
Dawniej: Park Miejski
ul. Strzelecka
więcej zdjęć (339)