starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
To jest alejka przy Drwęcy w kierunku mostu na ul.Mickiewicza. Alejka i kilka brzóz jest nadal w tym samym miejscu.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: zmiana
2018-02-11 21:13:21 (8 lat temu)
Jac64
Na stronie od 2015 styczeń
11 lat 3 miesiące 21 dni
Dodane: 19 kwietnia 2016, godz. 13:53:47
Rozmiar: 910px x 1419px
9 pobrań
1092 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Jac64
Obiekty widoczne na zdjęciu
parki
Park Collisa
więcej zdjęć (13)
Dawniej: Collispark
Ostróda to miasto zielonych oraz błękitnych przestrzeni i jest tu wiele miejsc, gdzie na styku obu tych przestrzeni jawi się coś wyjątkowego. Do takich zjawisk należy bez wątpienia park Collisa. Zanim na przełomie lat 60./70. XIX wieku powstało w Ostródzie Towarzystwo Upiększania (Verschönerungsverein), północny miejski brzeg Jeziora Drwęckiego okolony był podmokłymi łęgami, gdzie zapuszczał się co najwyżej niedzielny myśliwy z lekką flintą, z nadzieją na upolowanie jakiegoś ptaka nadającego się na rodzinny obiad. Na początku XIX wieku bywał tu także zapewne Johann Gottlieb Kugelann, wybitny ostródzki entomolog i botanik, w poszukiwaniu okazów do swoich zbiorów. Poza tym panowała natura niezmącona ludzkimi zapędami.
W bliżej nieznanych okolicznościach właścicielem tego zakrzaczonego terenu na przełomie lat 70./80. XIX wieku stał się rajca miejski Collis, którego niestety nie znamy z imienia. Być może za przyczyną widoku, jaki rozciągał się z brzegu jeziora w kierunku miasta, rajca postanowił przekształcić podmokły gąszcz w park.

Collis był właścicielem rozległego folwarku, który mieścił się w miejscu centrum Expo Mazury na dzisiejszym Zajezierzu. Folwark rozciągał się daleko w kierunku miasta. Starsi mieszkańcy Ostródy pamiętają zapewne, że dzisiejsze Osiedle Grunwaldzkie długo po wojnie nosiło nazwę Koliszewo. To była spolszczona forma miana Collishof.

Rajca miał już pewne doświadczenie w przekształcaniu naturalnych zadrzewień w założenia parkowe, ponieważ na północno-wschodniej skarpie wzniesień okalających folwark utworzył prywatny park na bazie lasku zwanego Kuginnenwäldchen. I zapewne w oparciu o te doświadczenia, siłami pracowników folwarcznych około roku 1890 utworzył park nad Jeziorem Drwęckim.
W owym czasie Ostróda rozwijała się przestrzennie we wszystkich kierunkach, także wzdłuż północno-wschodniej krawędzi doliny Jeziora Drwęckiego, ciążąc ku majątkowi Wałdowo, który jako dobra Kaltenhof już w XVI wieku należał do miasta. Tereny te w drugiej połowie XIX wieku były po trosze przemysłowe, po trosze zaś rolnicze. Na fali działań poprawiających wizerunek miasta, wdowa po radcy Collisie w roku 1898 przekazała miastu młody park utworzony kilka lat wcześniej przez męża. Uszlachetnieniem tej przestrzeni miał się zająć Ernst Larass, syn cenionego bydgoskiego projektanta ogrodów Johanna Larassa, znanego między innymi z kreacji założenia krajobrazowego w Dylewie.

Trudno powiedzieć, kiedy zlecono Larassowi przeprojektowanie pierwotnej formy prywatnego parku rajcy Collisa w rekreacyjny teren miejski. Przyjmuje się powszechnie, że było to tuż po uczynieniu daru przez wdowę po Collisie, zatem jeszcze w XIX wieku, bardziej jednak prawdopodobnym okresem może być pierwsze dziesięciolecie XX wieku. Ernst Larass po śmierci ojca kontynuował wówczas, na zlecenie Franza von Rose, prace projektowe w parku dylewskim i zupełnie możliwe, że zajął się wtedy także parkiem w Ostródzie.

Nowe założenie parkowe wpisywało się kompozycyjnie w naturalne linie układu hydrograficznego utworzonego przez brzeg Jeziora Drwęckiego i koryto niewielkiej rzeczki, łączącej je od niepamiętnych czasów z Jeziorem Pauzeńskim. Od strony wschodniej znajdowała się łąka, na której w 1910 r. powstał pierwszy miejski plac sportowy – dzisiaj znajduje się tu nowoczesny stadion Sokoła Ostróda.
Przestrzeń między wodami jeziora a południowym skrajem parku w 1902 r. wypełniona została ponad 20-metrową wieżą Bismarcka, podobno pierwszym tego typu monumentem w Prusach Wschodnich, poświęconym „żelaznemu kanclerzowi”. Około roku 1912 między parkiem a wieżą powstała miejska kawiarnia, serwująca także dania restauracyjne, nazwana – a jakże by inaczej – „Bismackturm”. Pod koniec lat 20. XX wieku, chcąc upamiętnić osobę darczyńcy terenu, zmieniono nazwę lokalu na „Collispark” i nazwa ta przeniosła się na całe zielone założenie.

Rozwój ogrodnictwa miejskiego utworzonego na zachód od parku, tuż za rzeczką w okolicach obecnie odtworzonej plaży, eksponował się w postaci coraz to nowych kompozycji kwiatowych na klombach zakładanych w obrębie parku. Restauracja, rozbudowana w latach 30. XX wieku o hotel i salę dancingową, stała się miejscem licznych odwiedzin ostródzian i turystów. Nad jeziorem znajdowała się przystań, do której dobijały regularnie statki Adolfa Tetzlaffa, ostródzkiego armatora floty kanałowej. Z tej formy rekreacji korzystały całe rzesze letników i spacerowiczów.
Po plebiscycie 1920 r. w parku Collisa przybyło jeszcze jedno ważne miejsce. Dla upamiętnienia daty 11.07.1920 r., podobnie jak w wielu miejscowościach całych Prus Wschodnich, także w Ostródzie ufundowano kamienny obelisk i posadowiono go na wschodnim skraju parku. Przez długie dziesiątki lat po II wojnie pomnik ten leżał powalony napisem do dołu, przysypany zbutwiałym runem i ziemią. Dopiero w 2002 r. został podniesiony przez członków Ostródzkiego Stowarzyszenia Kulturowego „Sasinia”. Powoli staje się na powrót elementem kompozycyjnym przestrzeni parkowej, która na nowo odżywa. Przez całe dziesiątki lat nikt nie używał pierwotnej nazwy parku i po raz pierwszy po wojnie została ona przypomniana w 1996 r., dzięki publikacji albumu „Ostróda – obrazki z przeszłości”.

W 2012 roku, w ramach programu zagospodarowania nabrzeży Jeziora Drwęckiego, finansowanego ze środków unijnych, tuż obok nowego stadionu, park Collisa odsłonił swe nieczytelne przez ponad 70 lat oblicze. Warto pomyśleć o odpowiednim kamieniu fundacyjnym z inskrypcją poświęconą założycielowi, bo to dobra i europejsko ugruntowana tradycja parkowa. Pozostaje życzyć ostródzianom i gościom Ostródy, by park Collisa uzyskał należne mu miejsce i stał się prawdziwie miejskim, dostępnym dla wszystkich chętnych miejscem rekreacji oraz wypoczynku.

Za:
ul. 3 Maja
więcej zdjęć (68)
Dawniej: Bismarcka,Krasickiego
Ulica 3 Maja przed 1945 rokiem nosiła imię Bismarcka. Po wojnie nazwano ją imieniem Janka Krasickiego. Jan Krasicki (1919–1943), ps. „Kazik”, po wrześniu 1939 roku przedostał się na tereny okupacji sowieckiej – do Lwowa, gdzie został działaczem Komsomołu (Komunistyczny Związek Młodzieży) i agitatorem stalinowskim. Po przerzuceniu do kraju, 20 maja 1942 r., zasilił kierownicze kadry komunistycznej konspiracji – w ramach PPR i tworzonej wraz z nią Gwardii Ludowej. Jako człowiek szczególnego zaufania, w grudniu 1942 roku zabił dowódcę Gwardii Ludowej – Bolesława Mołojca. Był to skutek wewnętrznych rozgrywek o władzę w łonie partii komunistycznej. Latem 1943 roku, na polecenie zwierzchników PPR, ściągnął do Polski Bolesława Bieruta. Wkrótce po powrocie został 2 września 1943 roku aresztowany w Warszawie przez Gestapo i zginął podczas próby ucieczki.

W 1991 roku, kiedy zmieniano nazwy „niepoprawnych politycznie” ulic, były głosy aby tę ulicę z Janka przemianować na Ignacego. Być może tak byłoby taniej. Niestety, biskup Krasicki do tej pory nie ma swojej ulicy w Ostródzie. Warto jeszcze wspomnieć, że Janek Krasicki był w PRL-u patronem Szkoły Podstawowej nr 3 w Ostródzie. Krótko po przełomie 1989 roku szkoła, po zbadaniu życiorysu kontrowersyjnego patrona, pozbyła się jego imienia.
Za: