starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 19 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Z dziecinnych lat pamiętam, że za przednim zderzakiem wożona była korba do rozruchu silnika. Tutaj tej korby nie widzę. Czy coś się zmieniło w tym modelu?
2016-05-26 15:49:45 (9 lat temu)
Eugeniusz S.
+5 głosów:5
do † ML: Kurka wodna ją zabrał
2016-05-26 19:04:32 (9 lat temu)
do † ML: Trochę ci się pomyliło - korba na zderzaku była w Starze 20...
:)
2016-05-26 23:54:17 (9 lat temu)
do yani: Warszawę też odpalano od korby :)
2016-05-27 00:32:11 (9 lat temu)
do YouPiter: Ale tylko jak padł akumulator... A korba była w bagażniku...
2016-05-27 00:45:55 (9 lat temu)
do yani: Z pewnością masz rację. Wiedziałem, że dzwonią .... itd. Ja pamiętam z dziecinnych lat, że taksiarz mieszkający w naszym domu odpalał swoją taryfę z korby.
2016-05-27 09:33:38 (9 lat temu)
W Żukach korba chyba była z przodu ale pewności nie mam
2016-05-27 09:35:52 (9 lat temu)
Na korbę można było odpalić samochody wyposażone w silnik dolnozaworowy M-20 (Warszawy, Żuki, Nysy, Tarpany)
2016-05-27 10:55:19 (9 lat temu)
do vigo: A Malucha na sznurek.
2016-05-27 11:01:42 (9 lat temu)
do vigo: Górnozaworowe też Warszawa 223
2016-05-27 13:17:29 (9 lat temu)
do Eugeniusz S.: W 1964 wprowadzono nowe Warszawy sedany 203/223 z silnikiem S-21 górnozaworowym, oraz 204/224 ze starym M-20. Tak więc na filmiku jest 204 (po proteście Peugeota - 224)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: link
2016-05-27 16:58:47 (9 lat temu)
† ML
+1 głosów:1
do † Andrzej Mastalerz: Malucha na pych. Wiem coś o tym...:)
2016-05-28 00:08:31 (9 lat temu)
yani
+1 głosów:1
@vigo - Mylisz się. Zarówno dolno, jak i górnozaworowe silniki można było odpalić za pomocą korby.
2016-05-28 11:07:57 (9 lat temu)
do yani: Rzeczywiście, masz rację - mój błąd ;-)
2016-05-28 11:48:43 (9 lat temu)
do vigo: O tym ci pisałem.
2016-05-28 15:31:16 (9 lat temu)
do bonczek_hydroforgroup: Z przodu ??? tzn leżała tam, czy była wkładana.... do otworu ....... z przodu ?
2016-05-29 01:31:46 (9 lat temu)
do YouPiter: Korbe wkładało się od strony gdzie był silnik, w Żuku czy Nysie silnik zawsze był z przodu, więc i od przodu się wkładało korbę, żeby odpalić motor
2016-05-29 13:18:35 (9 lat temu)
yani
+1 głosów:1
Ta Warszawa to ciekawostka - nie ma dzielonej przedniej szyby. Model M20-57 do produkcji wszedł z dzieloną.
Skorygowałem opis.
2022-01-18 13:57:10 (4 lata temu)
do † ML: Chyba że droga oblodzona, wtedy nie da rady.
2022-01-18 15:05:42 (4 lata temu)
cracusiac
+1 głosów:1
do yani: Była taka wersja, ale krótka gdyż szyba niedzielona w środku delikatnie złamana lubiła samodzielnie się rozpadać.
2022-01-18 15:35:42 (4 lata temu)
do cracusiac: W starszych modelu szyba tylna była mała i dzielona a ta tutaj znacznie większa.
2022-01-19 11:46:03 (4 lata temu)
do Askofer: I oczywiście nie dzielona
2022-01-19 11:49:18 (4 lata temu)
do Askofer:
Chyba pomyliłeś garbatą Warszawę z VW Garbusem... :))
2022-01-19 13:07:57 (4 lata temu)
do yani: Teraz przeszukałem internet i rzeczywiscie nie znalazłem takiego modelu z tą dzieloną szybą
A może pabieda taką miała i stąd to przypisanie do Warszawy. Poszukam jeszcze i jak coś znajdę dam znać
Pozdrawiam
2022-01-19 16:28:07 (4 lata temu)
do Askofer:
Pobieda też niestety nie miała.
2022-01-19 16:48:14 (4 lata temu)
do yani: Kol. Yani widocznie miałeś rację bo nie znalazłem nawet Pobiedy z tą dzieloną szybą . Prawdopodobnie pomyliłem, tak jak pisałeś, z Garbusem ale niemieckim.
Pozdrawiam
2022-01-19 17:34:45 (4 lata temu)
do Askofer:
:)
2022-01-19 17:41:23 (4 lata temu)
do Askofer: Może IFA? Ten model miał dzieloną tylną szybę.
2022-01-19 18:21:47 (4 lata temu)
do atom: Ładne fotki . Fajna IFA ale to na pewno nie o ten samochód mi chodziło. Może wersja FORDA miała dzielone okno
i stad skojarzyłem. Muszę dłużej poszukać w sieci różnych informacji.
Pozdrawiam
2022-01-19 20:57:40 (4 lata temu)
2022-01-19 21:09:44 (4 lata temu)
do yani: Tak,tak coś bardzo podobnego.
2022-01-19 21:12:54 (4 lata temu)
do Askofer:
:)
2022-01-19 21:33:50 (4 lata temu)
do yani: Ano właśnie ciekawostka, że model 57 wszedł do produkcji z szybą niedzieloną, ale bardzo szybko zrezygnowali, bo pękały już przy montażu.
2023-07-01 17:22:05 (2 lata temu)
Desperado
Na stronie od 2015 lipiec
10 lat 8 miesięcy 27 dni
Dodane: 26 maja 2016, godz. 12:43:51
Źródło: inne
Rozmiar: 1200px x 859px
10 pobrań
2482 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Desperado
Obiekty widoczne na zdjęciu
stadiony
Stadion Dziesięciolecia
więcej zdjęć (290)
Architekci: Marek Leykam, Jerzy Hryniewiecki, Czesław Rajewski
Zbudowano: 1954/1955
Zlikwidowano: 2008
Stadion Dziesięciolecia (pełna nazwa Stadion Dziesięciolecia Manifestu Lipcowego, oficjalny skrót Stadion X-lecia) – były wielofunkcyjny stadion sportowy (piłkarski i lekkoatletyczny) w Warszawie, zlikwidowany w roku 2008. Zlokalizowany był na prawym brzegu Wisły na Kamionku (główne wejście znajdowało się od strony Ronda Waszyngtona). Stanowił własność Skarbu Państwa (w zarządzie Centralnego Ośrodka Sportu). Od 1989 do 2008 roku, wykorzystywany był jako największe targowisko w Europie (Jarmark Europa oraz Centrum Hurtowo Detaliczne "STADION"). W jego miejscu powstaje nowy Stadion Narodowy.
Wstępna koncepcja budowy nowego obiektu sportowego w Warszawie pojawiła się na początku lat 50. XX wieku. W 1953 Stowarzyszenie Architektów Polskich zorganizowało konkurs na "stadion olimpijski" dla stolicy. Wygrał go zespół architektów: Jerzy Hryniewiecki, Zbigniew Ihnatowicz i Jerzy Sołtan. W czerwcu 1954 podjęto decyzję o powierzeniu Warszawie organizacji V Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów w 1955, co znacznie przyspieszyło prace (Stadion X-lecia miał stać się bowiem główną areną imprezy). Roboty budowlane rozpoczęły się w sierpniu 1954, na zmiany w projekcie nie zgadzali sie Jerzy Sołtan, Zbigniew Ihnatowicz, na znak protestu z zespołu odeszli. Ich projekt został ostatecznie wykorzystany w realizacyjnym projekcie przez zespół Jerzego Hryniewieckigo, który zatrudnił m.in. Marka Leykama i Czesława Rajewskiego. Do usypania korony obiektu wraz z wałem pod przyszłe trybuny użyto gruzów zabudowy Warszawy, zniszczonej podczas powstania warszawskiego oraz po jego stłumieniu. Teren, na którym stanął stadion położony pomiędzy Saską Kępą a Starą Pragą, w okresie międzywojennym został częściowo przekształcony w Port Praski – naprzeciwko tunelu pod stacją PKP Warszawa Stadion przy ul. Sokolej zachował się fragment bramy śluzowej kanału, który biegł pod Aleją Zieleniecką do Jeziora Kamionkowskiego. Oprócz tego jeszcze po wojnie teren stadionu pokrywała nieliczna podmiejska zabudowa drewniana.
Oficjalnie otwarcie Stadionu Dziesięciolecia miało miejsce w dniu najważniejszego święta narodowego Polski Ludowej – 22 lipca 1955, a więc w 11 rocznicę Manifestu Lipcowego, po zaledwie 11 miesiącach budowy (rekord w skali świata, jeśli chodzi o obiekt tej wielkości). Tuż po – zorganizowanej z wielką pompą – uroczystej gali w stylu ludowym rozegrano inaugurujące obiekt zawody sportowe, których głównym punktem był towarzyski mecz piłkarski pomiędzy reprezentacjami miast: Warszawy i Stalinogrodu, zakończony rezultatem 1:2 dla gości.


Samospalenie Ryszarda Siwca na trybunach stadionu 8 września 1968


Tablica upamiętniająca śmierć Ryszarda Siwca, która znajdowała się na koronie stadionu.
Docelowo stadion miał stać się obiektem typu olimpijskiego. Od samego początku arena posiadała pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej, okalane przez 8-torową bieżnię lekkoatletyczną o długości 400 metrów. Trybuny odkryte ze stałymi ławami drewnianymi zgodnie z projektem mieściły 71 008 osób, choć w czasach największych imprez masowych zasiadało na nich prawie 100 000 widzów. W okolicach stadionu zlokalizowano parking samochodowy na 900 pojazdów, boisko treningowe, niewielką halę treningową, park wypoczynkowy, a także nieistniejący dziś budynek dla reporterów.
Wkrótce po otwarciu przejął on od Stadionu Wojska Polskiego rolę reprezentacyjnego obiektu sportowego stolicy. Do końca epoki PRL odbywały się na nim najważniejsze imprezy sportowe w kraju, m.in. spotkania międzypaństwowe piłkarskiej reprezentacji Polski, finały piłkarskiego Pucharu Polski, Derby Warszawy, memoriały Janusza Kusocińskiego, lekkoatletyczne mecze międzypaństwowe czy finisze Wyścigu Pokoju. Stadion X-lecia był także wykorzystywany do celów kulturalnych i propagandowych. Organizowano tutaj koncerty, masówki, dożynki i uroczyste obchody ważnych dla władz socjalistycznej Polski rocznic. Do najtragiczniejszego zdarzenia w dziejach obiektu doszło 8 września 1968, w czasie trwania ogólnokrajowych dożynek, gdy to w proteście przeciwko agresji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację samospalenia na trybunach dokonał Ryszard Siwiec.
Po 1983 stadion niszczał, a jego remont lub przebudowa zostały uznane za nieopłacalne. W zamian za utrzymanie obiektu stadion został w 1989 wydzierżawiony przez miasto stołeczne Warszawa do celów handlowych firmie Damis, która założyła na jego koronie "Jarmark Europa", będący z ponad 5000 podmiotami gospodarczymi jednym z największych targowisk Europy – jego roczne obroty sięgały według CBŚ 12 miliardów złotych (dane za 2001), natomiast według danych oficjalnych obroty w tym okresie wyniosły nieco ponad 500 milionów złotych).
Według danych policji był to także jeden z najważniejszych węzłów handlu nielegalnym oprogramowaniem, bronią, przemycanym alkoholem i papierosami. W latach 1995-2001 przeciwko handlowcom użytkującym stadion wszczęto ponad 25 tysięcy postępowań przygotowawczych. Zarekwirowano także około 10 milionów pirackich płyt CD i kaset wideo.
Nielegalny handel – zwłaszcza bronią – stał się tematem w powieści sensacyjnej autorstwa Jacka Kinga zatytułowanej Piąta Międzynarodówka, w której autor poświęca stadionowi kilka rozdziałów.
Jarmark "Europa" działał do 30 września 2007, kiedy to skończyła się umowa Centralnego Ośrodka Sportu z firmą Damis, organizatorem jarmarku. Z tego względu kupcy opuścili koronę stadionu. Nowym administratorem Stadionu X-lecia zostało Centrum Hurtowo-Detaliczne Stadion[1]. 15 maja 2008 r. rozpoczęło się próbne palowanie, które miało na celu zbadanie terenu na którym miał stanąć nowy stadion i przygotowanie dokumentacji przetargowej. Palowanie zakończono w czerwcu[2]. 22 sierpnia 2008 Centrum Hurtowo-Detaliczne Stadion przestało być zarządcą targu przy stadionie X-lecia.
6 września 2008 r. na Stadionie dziesięciolecia odbył się finał serii Red Bull X-Fighters. Na zakończenie imprezy Minister Sportu i Turystyki Mirosław Drzewiecki oficjalne zamknął Stadion Dziesięciolecia słowami "Nadszedł czas, aby napisać nową historię stadionu".
Za Wikipedia.
al. Poniatowskiego Józefa, ks.
więcej zdjęć (502)