starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 5.85
Skomentuj zdjęcie
Na pewno to jest droga rowerowa? Dziwię się dlaczego zrobili schody w czasie przebudowy tej ulicy zamiast stopniowo obniżać chodnik do tego skrzyżowania?
2016-06-06 18:41:04 (9 lat temu)
do Neo[EZN]: Oczywiście, że nie jest.
2016-06-06 18:58:44 (9 lat temu)
do Licho: No to chociaż z myślą o wózkach mogli to lepiej zaprojektować.
2016-06-06 19:13:57 (9 lat temu)
Tu wszyscy jeżdżą, można powiedzieć, że jest duży ruch. Ja się wpakowałem na schodki, ale już wiem i je omijam.
2016-06-06 20:49:06 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Też tędy jeżdżę rowerem ale upierdliwy jest odcinek za plecami fotografa (wąsko i chodzi tamtędy trochę ludzi) - pewnie gdyby nie mur ogrodu to byłaby tu już od dawna ścieżka rowerowa.
2016-06-06 20:52:21 (9 lat temu)
do Neo[EZN]: Jeżeli to jest dzika trasa rowerowa, powinni postawić znak zakazu. Jeżeli tego nie zrobią dojdzie do tragedii.
2016-06-06 21:00:45 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: W oznakowaniu drogowym panuje tendencja do nie ustawiania nadmiarowych znaków. Zakaz wjazdu rowerów jest domyślny.
Inna sprawa, że nikt jeszcze nie widział rowerzysty stosującego się do oznakowania.
2016-06-06 21:07:42 (9 lat temu)
vigo
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: To jest chodnik, więc dodatkowego zakazu nie trzeba. A jeśli ktoś jeździ chodnikiem z taką prędkością, że nie widzi przeszkody, to.... (chyba się mocno naraziłem rowerzystom)
2016-06-06 21:08:12 (9 lat temu)
do vigo: Miałem kiedyś ogródek przy drodze rowerowej, ale jeszcze przed nią zielenił się trawniczek i rosło duże drzewo. Wszystko było OK jesienią i zimą, ale gdy drzewo puszczało liście, rowerzyści zderzali się. Pomimo tego, że rowerzyści także jeździli na skróty po moim trawniczku i mnie nieźle wkurzali zacząłem systematycznie obcinać gałęzie, które zasłaniały pędzącym widok. Nie można być obojętnym na wariatów na rowerach, bo to przecież młodzi ludzie, którzy mają mniej czasu ode mnie.
Mam nadzieję, że ktoś odpowiada za ten odcinek chodnika przy Wyszyńskiego.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: kropka
2016-06-06 21:31:58 (9 lat temu)
do vigo: Kilka lat temu byłem świadkiem zdarzenia na odcinku przy ogrodzie botanicznym. Jeden rowerzysta jechał chodnikiem przy Sienkiewicza w stronę Wyszyńskiego, drugi chodnikiem Wyszyńskiego w stronę Sienkiewicza. Jechali dosyć szybko i spotkali się na zakręcie, do zderzenie rowerzystów nie doszło, bo jeden odbił w prawo wprost na latarnię stojąca na rogu. Widziałem tylko jak trzymał się za zęby, albo to co zostało z nich zostało.
2016-06-06 22:11:48 (9 lat temu)
Stenek
+2 głosów:2
Znaków, że jest to ścieżka rowerowa nie widać, natomiast widać, że nosi to znamiona zwykłego przejścia dla pieszych. Jazda rowerem po takim przejściu jest Zabroniona! Ci, którzy ten zakaz łamią, wykazują się dużą dozą lekkomyślności (mówiac delikatnie) i sami się pchają w poważne kłopoty - a takie zjawisko jest niemal nagminnie występujące
Cóż, na pewną chorobę na g... lekarstwa - brak
2016-06-07 17:24:59 (9 lat temu)
Wacław Grabkowski
Na stronie od 2009 czerwiec
16 lat 10 miesięcy 29 dni
Dodane: 6 czerwca 2016, godz. 18:38:50
Autor zdjęcia: Wacław Grabkowski
Rozmiar: 1600px x 1051px
Licencja: CC-BY-NC-ND 3.0
Aparat: NIKON D3100
1 / 1000sƒ / 5.6ISO 40018mm
0 pobrań
662 odsłony
5.85 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wacław Grabkowski
Obiekty widoczne na zdjęciu
ul. Wyszyńskiego Stefana, kard.
więcej zdjęć (1355)
Dawniej: Adalbert Strasse, św. Wojciecha, Józefa Wieczorka
Do końca nie wiadomo skąd wzięła się przedwojenna nazwa ulicy. Według jednej wersji wzięła się ona od cmentarza St. Adalbert, który znajdował się na terenie obecnego Ogrodu Botanicznego. Inna wersja mówi, że patronem był Heinrich Wilhelm Adalbert Prinz von Preußen, pruski admirał odznaczony w wojnie prusko-austriackiej z Danią w 1864 r.
Początkowo ulica istniała w dwóch odcinkach: od Odry do ul. Sienkiewicza i od ul. Nowowiejskiej na północ, przy czym ten drugi nosił nazwę Neue Adalbertstr. W kolejnych latach główny odcinek przedłużono do ul. Prusa a połączenie obu odcinków już pod jedną nazwą nastąpiło dopiero w 1936 r. po wytyczeniu łącznika od ul. Prusa do ul. Nowowiejskiej.

W 1945 r. ulica ucierpiała w znacznym stopniu szczególnie na odcinku południowym. W pierwszych powojennych latach ulica nosiła nazwę św. Wojciecha (czyli polski odpowiednik imienia Adalbert). W 1948 r. patronem ulicy został Józef Wieczorek, górnik, działacz ruchu robotniczego a następnie aktywny działacz KPP, który zginął w 1944 r. w Oświęcimiu. Ostatnia zmiana nazwy nastąpiła w 1992 r. Od tego czasu ulicy patronuje „prymas tysiąclecia” Stefan Wyszyński.