Mury miejskie Strzelina powstały w końcu XIII wieku, prawdopodobnie z inicjatywy księcia Bolka I Świdnickiego. Najstarsza wzmianka o nich pochodzi z 1328 r., wiadomo też, że w XV i XVI wieku zostaly rozbudowane. Kształt urbanistyczny nadany miastu wyznaczała podwójna linia murów miejskich wraz z fosą. Obwód obronny posiadał trzy bramy: od zachodu- Ziębicką, od północy - Wrocławską oraz Wodną (Mariacką) prowadzacą w kierunku południowym. Istniało też ok. 10 baszt, z których do historii przeszły nazwy kilku - Garncarska, Prochowa, Piekarska i Katowska. Po zniszczeniach wojny 30-letniej, w 1647 r. nastąpiła przebudowa systemu obronnego miasta wraz z podwyższeniem bram miejskich.
Brama Ziębicka znajdowała się u zbiegu dzisiejszych ulic Rybnej, Pocztowej i Podwala. Obiekt kształowany był w kilku fazach. Powstał na planie prostokąta, z przepustem wodnym, w części z granitu. W wyniku przebudowy w roku 1568 brama otrzymała kształ potężnej wieży. W jej wnętrzu zamontowano wrota wychodzące na most nad fosą. Otwór bramny miał szerokośc nieco ponad 3 m. Przez tę bramę strażnicy miejscy w asyście kata prowadzili skazańców od stołu sędziowskiego stojącego w rynku przy ratuszu w kierunku Szubienicznej Góry. W 1819 r. zespół bramy ziębickiej uległ rozbiórce.
W trakcie prac remontowych prowadzonych w związku z przebudową ulicy Kościuszki w latach 2001 - 2002 zostały podjęte również działania archeologiczne. Ujawniły one podstawy części dawnych murów miejskich - średniowiecznych i wczesnonowożytnych, wcześniej znane jedynie orientacyjnie, wraz z pozostałościami po Bramie Ziębickiej ( niem. Münsterbergerthor). Ratownicze badania archeologiczno-architektoniczne prowadziła wrocławska firma AKME.
Po zakończeniu prac archeologicznych i remontowych władze miasta zadecydowaly o oznakowaniu znaleziska. Na chodnikach i fragmencie jezdni wyróżniono czerwoną granitową kostką zarysy przebiegu murów obronnych i Bramy Ziębickiej. Umieszczono również tablicę ukazującą prawdopodobny wygląd wieży z bramą oraz zachowane relikty murów i bramy, które ponownie zniknęły pod powierzchnią ulicy.