Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
do Desperado: Faktycznie jak się wpisze w wyszukiwarce Łódź Drukarska to pokazuje nam ul. Tranzytową i zdjęcie budynku przy Piotrkowskiej 47. W obu przypadkach żadnego odniesienia do Drukarskiej :(
do Desperado: Drukarskiej poszukaj w Nowych Bałutach. Obecnie nie ma tego adresu (pusty plac po zachodniej stronie za domem nr 10 przed blokiem mieszkalnym pod nr 14), jednak ja bym wstawił tę kamienicę pod starym adresem.
do ZPKSoft: Racja, przepraszam Kolegę Desperado, de facto ten rejon to Nowe Bałuty tylko, że to nie jest nazwa tzw. obszaru SIM wg systemu podziału miasta przyjętego na stronie Łodzi.
Ghetto Litzmannstadt – zorganizowane w Łodzi przez okupacyjne, narodowosocjalistyczne (nazistowskie) władze III Rzeszy w 1939 r. getto żydowskie, do którego przymusowo przesiedlano ludność pochodzenia żydowskiego, głównie z terenów aglomeracji łódzkiej oraz przypadkowe klany Romów mordowanych w pierwszej kolejności.
Największe na ziemiach polskich getto w Kraju Warty (Warthergau). Istotny producent i dostawca dóbr konsumpcynych (odzież i narzędzia) dla Niemiec hitlerowskich. Getto Litzmannstadt (jako ostatnie w Europie) zostało zlikwidowane w sierpniu 1944. Mieszkało tam ponad 100 tys. ludzi.
Przygotowania do jego utworzenia rozpoczęły się na początku października 1939 roku. W tajnym okólniku z 10 grudnia 1939 roku Friedrich Uebelhoer opisał projekt, w którym stwierdzał "konieczność ustanowienia zamkniętej i ściśle izolowanej dzielnicy żydowskiej". 8 lutego 1940 roku na podstawie zarządzenia prezydenta policji w Łodzi Johanna Schäfera utworzone zostało łódzkie getto.
Zlokalizowano je w najbardziej zaniedbanej części Łodzi (Bałuty i Stare Miasto), na obszarze 4,13 km², zmniejszonym po 30 czerwca 1942 roku do 3,82 km², zamieszkanym od 40% do 70% przez Żydów, głównie biedotę i proletariat. Ten wydzielony obszar zabudowany był 2332 domami, z około 28 400 izbami mieszkalnymi. Znaczącą większość z nich stanowiła stara zabudowa, w dużej części drewniana. Zagęszczenie skupionej ludności było ogromne. w 1942 r. na 1 km² przypadało 42 587 osób, a na jedną izbę 6 do 7 mieszkańców.
W wyniku pierwszej fazy przesiedleń w łódzkim getcie znalazło się ok. 160 tys. Żydów i Cyganów. Od 17 października do 4 listopada 1941 roku do getta przybyły jeszcze transporty Żydów przesiedlonych z Austrii, Czech, Luksemburga i Niemiec (ok. 20 tys. osób), a od 7 grudnia 1941 do 28 sierpnia 1942 – również z innych likwidowanych gett Kraju Warty (ok. 18 tys. osób).
Władzę w porozumieniu z żydowską radą Judenrat sprawował jej przewodniczący Chaim Rumkowski. Zorganizował administracyjnie i roboczo getto. Wprowadził 12-to godzinny dzień pracy. Pracowało ok. 95% dorosłych. Wyznaczał z Judenratem do wywózki (eksterminacji) poszczególne osoby, grupy wiekowe lub całe rodziny z dziećmi.
W getcie funkcjonowała żydowska administracja: policja i sądownictwo, szkolnictwo, poczta (Judenpost), opieka zdrowotna i socjalna. Działał dom kultury, gdzie odbywały się przedstawienia teatralne i występy muzyczne (m.in. słynnego chóru Hazomir).
Z głodu i chorób zmarło ok. 44 tys. ze 160 tys, mieszkańców getta. Zmarli pochowani są na nieuczęszczanych kwaterach w południowo-zachodniej części cmentarza przy ul. Brackiej.
Funkcjonował tam system pieniężny w postaci pokwitowań na marki. Pieniądze były nazywane "Rumkami" lub "Chaimkami" od nazwiska Prezesa Getta Chaima Rumkowskiego. Wprowadzenie pokwitowań za marki było to sprytnym posunięciem Niemców, które pozwoliło w znacznym stopniu ukrócić handel pomiędzy Gettem a miastem, ponieważ poza Gettem "Rumki" były bezwartościowe. Kolejną aspektem wprowadzenia pokwitowań jest to, że żaden z Żydów nie mógł pozwać Niemców, że został ograbiony z pieniędzy, ponieważ za oddane pieniądze dostał pokwitowania. Wymiana pieniędzy na pokwitowania przyniosła Niemcom ogromny zysk w postaci kilku milionów marek. Za posiadanie innych pieniędzy groziła kara śmierci. Banknoty: 50 fenigów, 1, 2, 5, 10, 20 i 50 marek. Monety: 10 fenigów, 5, 10 i 20 marek.
W 1942 Niemcy zaczęli żądać od Judenratu ludzi do deportacji. Od września 1942 wiadomym było, że deportacja oznacza śmierć. Chaim jedyną szansę na przeżycie dostrzegł w byciu produktywnym dla Rzeszy. Wygłosił przemówienie do mieszkańców, aby oddali mu swoje dzieci. Po wywiezieniu dzieci deportacje ustały, a getto z 70 tys. mieszkańców stało się wielkim obozem pracy. Zamknięto szkoły i szpitale.
Likwidacja łódzkiego getta rozpoczęła się 23 czerwca 1944 roku. Do 14 lipca hitlerowcy wywieźli do Kulmhof ponad 7 tys. osób. Od 9 do 29 sierpnia około 70 tys. Żydów wywieziono do Auschwitz-Birkenau. Ostatni transport, i zarazem likwidacja getta, nastąpiły 29 sierpnia 1944 roku.
W przeciwieństwie do wielu innych gett w Polsce getto łódzkie nie zostało zniszczone. Wiele dewastacji gettowych pamiątek dokonało się już po wojnie, a nawet w ostatnich latach.
W latach 50. ekshumowany został cmentarz przy ul. Wesołej (Zachodnia), a na jego miejscu wytyczono ulicę i postawiono bloki. W tym też czasie w trakcie poszerzania ul. Zagajnikowej przesunięto fragment zachodniej granicy (po kwatery harcerskie) cmentarza przy ul. Brackiej. Niedawno pomieszczenia dawnego gettowego Domu Kultury zostały przebudowane i zamienione na sklepy. Ruiną staje się szpital przy ul. Łagiewnickiej – jedno po drugim gettowe miejsca znikają.
Ulica Drukarska to lokalna ulica na Bałutach odchodząca od ul. Limanowskiego w kierunku północnym. Dzisiaj ma długość ok. 150 m. Powstała w końcu XIX w. jako prywatna ulica, jak większość ulic w tym rejonie, i należała do niejakiego Zimmera, stąd jej późniejsza nazwa - Cymera. W 1932 r. otrzymała obecną nazwę. Ulica długa na ok. 400 m kończyła sie przy rzeczce Bałutce (po północnej stronie ul. Kominiarskiej). W okresie międzywojennym została wybrukowana. Do II wojny światowej została zabudowana w południowej części kamienicami, a na dalszym odcinku niewielkimi domami mieszkalnymi. Po utworzeniu Litzmannstadtghetto ulica znalazła się w jego obrębie. W pierwszej połowie lat 50. ulicę skrócono, ponieważ pomiędzy nowo wytyczonym północnym odcinkiem ul. Wrocławskiej i ul. Ciesielską wybudowano szkołę i bloki mieszkalne. Dwa nowe budynki stojące na miejscu w skasowanego odcinka ulicy otrzymały adresy przy Drukarskiej. Fragment końcowy po północnej stronie ul. Kominiarskiej zniknął nieco później w związku z budową Drukarni Oświatowej.