Historia zamku w Ciepłowodach zaczyna się ok. 1330 r. Pierwociną obecnego założenia była wieża mieszkalno-obronna, być może rycerska. To do niej w 1547 r. dobudowano skrzydło mieszkalne kosztem dawnego rozległego dziedzińca. Autorem projektu tej przebudowy był Giovanni Bernardo z Werony. Wtedy też całość została otoczona czterobocznym wałem ziemnym, który wzmocniono czterema bastejami, utworzono również fosę, założeniu nadano więc formę prawdziwego zamku.
Zmieniali się właściciele, następowały też rozmaite przeróbki obiektu, na podzamczu powstał folwark. Aż do roku 1841 r. kiedy pożar zniszczył znaczną część zamku. Od tego czasu chyli się on ku upadkowi.
Aby nie zanudzać długą historią obiektu przejdźmy od razu do oglądania tego, co jeszcze pozostało z zamku. Obiekt ma około 150 m obwodu i 65 m średnicy czyli w sam raz na spacer ...
Tak w ostatnich osiemdziesięciu latach zmieniał się wygląd zamku.
Obecnie to mniej lub bardziej - tylko ruina...
Ciekawe co zobaczymy za lat dziesięć czy dwadzieścia ?
Jeżeli degradacja obiektu będzie postępowała w tym samym tempie co do tej pory to za 20 lat pozostaną tylko same ściany i to nie wszystkie - dach wieży już pewnie ledwo się trzyma...