starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
cm
W tle najprawdopodobniej Kadzielnia, pierwszego planu ani zabudowań zupełnie nie rozpoznaję. Może Pakosz?
2016-08-15 19:15:13 (9 lat temu)
do cm: W tle jest kamieniołom Wietrznia. Chaty/domki wg. opisu Jana Pazdura w "Dziejach Kielc": to peryferyjne biedne osadnictwo przemysłowe przy zakładach Zagajskiego i Lipszyca skupione w "Przedmieście Wietrznia" - taka też nazwa widnieje na planie Kielc z 1930 roku, który zamieściłeś na fotopolska.
Dlaczego Wietrznia? W głębi z lewej strony widać cztery kominy ustawione w prawie prostej linii (oczywiście są one ustawione po lekkim łuku), ale ... wracając do planu Kielc z 1930 roku tylko kominy na Wietrzni były w takiej konfiguracji.
2017-09-12 08:17:18 (8 lat temu)
cm
do ArcB: Jestem pod wrażeniem. Byłem przekonany, że w tle widzę Skałkę Geologów, a to nasuwało skojarzenie kominów po lewej z wapiennikami przy linii kolejowej na Kraków. Tylko te domki mi nie pasowały. Ale to, co napisałeś, rzeczywiście ma sens. Kółka na planie wg legendy symbolizują zakłady przemysłowe, ale w tamtych czasach można przyjąć, że zakład przemysłowy = komin. Czyli, jak sądzę, widoczna na zdjęciu zabudowa znajduje się u zbiegu dzisiejszych ulic Karskiego i Wojska Polskiego, a fotografię wykonano z miejsca, który znajduje się w centrum tego obszaru:
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: kor.
2017-09-12 12:10:45 (8 lat temu)
do cm: Wg. mnie fotograf stał bardzo blisko skrzyżowania dzisiejszej Karskiego z Hauke-Bosaka.
Spostrzeżenie: na planie Kielc okregi oznaczają konkretne wysokie kominy; cegielni, wapienników, cementowni, itp. Zakłady Zagajskiego miały dwa piece, jeden z 1903 roku, a drugi z 1911. Lipszyc też chyba miał dwa. Podzielam Twoje uproszczenie komin = zakład.
2017-09-12 13:02:29 (8 lat temu)
cm
do ArcB: Niepokoi mnie trochę to zdjęcie: również przypisane do Wietrzni. W żaden sposób nie umiem powiązać jednego zdjęcia z drugim - nie pasuje mi układ kominów. Wg opisu zdjęcia wykonano w zaledwie kilkuletnim odstępie czasu, więc zabudowa nie powinna się aż tak zmienić. Chyba, że zakres dat na drugim zdjęciu jest "z czapy".
2017-09-12 13:31:10 (8 lat temu)
ArcB
+1 głosów:1
do cm: Komentarz do zdjęcia z linku: układ kominów jest do przyjęcia (największa krzywizna łuku widziana z dużo bliższego dystansu), a zabudowania na pierwszym planie to obecna ul. Dymińska, albo ul. Nowa. Fotograf był gdzieś na "Psich Górkach". Data pomiędzy 1930 a 1940 jak najbardziej do przyjęcia.
Moje zdanie: na obu zdjęciach są te same kominy widziane z różnych stron świata, kluczowe jest umiejscowienie fotografa, bo ze znacznej odległości "łuk się prostuje", a z bliskiej "uwypukla".
Zabudowania/osada: na pierwszym zdjęciu to - jak trafnie zauważyłeś - gdzieś na skrzyżowaniu obecnej Wojska Polskiego i Karskiego, a na drugim zdjęciu to skrzyżowanie obecnej Wojska Polskiego i Dymińskiej.

W tym opracowaniu (link: ), na str. 7 znajduje się taki opis "pięknej, promieniującej" zabudowy jednorodzinnej ul. Czwartaków (czyli obecnej Nowej) i Dymińskiej po 1928 roku, a widzianą od drugiej strony Wietrzni "dziką zabudową" - cytuję:
"W 1928 r. oddane zostają koszary oraz kolonia 8 murowanych bloków na Bukówce. Osiedle powiązane zostało z Kielcami doskonałą szosą o utwardzonej nawierzchni kwarcytowej - zarazem dystans dzielący je od śródmieścia zaczął się powoli wypełniać „dzikim” budownictwem, które dało początek nowemu osiedlu o dwuznacznej nomenklaturze „Złodziejów”.
W rozwartych ramionach ulic prowadzących do obydwu jednostek wojskowych rozwijały się dość żywiołowo przedmieścia Baranówek i Barwinek oraz Wietrznia, która promieniowała wzdłuż ul. Dymińskiej ku „Telegrafowi”. Jednocześnie wypełniała się przestrzeń pomiędzy ul. Prostą i Wietrznią, gdzie na rozparcelowanych gruntach Moszkowicza zarysowała się ul. Czwartaków z ładna zabudowa jednorodzinną. Miasto usiłowało oddziaływać na zjawiska żywiołowej zabudowy przedmieść, zastrzegając sobie prawo zatwierdzania planów parcelacyjnych posesji."
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Dysproporcje osiedli wokół Wietrzni
2017-09-12 15:41:57 (8 lat temu)
do cm: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2017-09-16 10:00:08 (8 lat temu)
do cm: Przyglądam się ciągle kominom; tym na Wietrzni ( ), i tym na Kadzielni ( ) i dostrzegam inny problem, tj. z "grubością" drugiego komina na zdjęciu, które próbuję zidentyfikować.
Wszystkie 3 kominy na Wietrzni są prawie takiej samej wysokości i są prawie tak samo smukłe. Skoro tak, to "drugi komin" widziany z "Przedmieścia Wietrznia" powinien być i niższy i przede wszystkim "chudszy" od tego na pierwszym planie, ... a ten zdaje się być "grubszy".
Doprowadza mnie to do założenia, że być może ten drugi komin nie jest okrągły (a taki powinien być na Wietrzni) lecz kwadratowy (jak ten na Kadzielni).
Sumując "problemy" z identyfikacją tego zdjęcia, czyli; "bliźniaczą Skałką Geologów" wg. Ciebie i grubością drugiego komina wg. mnie, proponuję cofnąć przypisanie tego zdjęcia i pozostawienie go w poprzednim miejscu, czyli razem z innymi niezidentyfikowanymi zdjęciami.
Być może kiedyś jakiś wprawny fotograf zechce poświęcić trochę czasu na to zdjęcie i rozważy nasze komentarze dokonując jednoznacznego osądu.
2017-09-16 10:30:01 (8 lat temu)
cm
do ArcB: Wszystkie te dywagacje mają sens przy założeniu, że: 1) datowanie wszystkich zdjęć jest prawidłowe i 2) że w ciągu kilku lat (powiedzmy 1930-1941) nie zaszły jakieś zasadnicze zmiany.
2017-09-16 19:46:44 (8 lat temu)
do cm: Dziękuję za odpowiedź i zachęcanie do dalszych prób identyfikacji dawnych zdjęć.
2017-09-16 20:48:16 (8 lat temu)
esski
Na stronie od 2009 październik
16 lat 6 miesięcy 7 dni
Dodane: 8 sierpnia 2016, godz. 0:54:46
Rozmiar: 888px x 675px
14 pobrań
2712 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia esski
Obiekty widoczne na zdjęciu
kamieniołomy
Założycielem firmy wapienniczej na wzgórzu Wietrznia pod Kielcami był Franciszek Gołębiowski. Była to niewielka firma zatrudniająca w 1880 r. 4 robotników i mająca wartość rocznej produkcji w wysokości 1300 rb. Pracował tu wtedy 1 piec szybowy. W 1885 r. wapiennik wraz z kamieniołomem zakupił Abraham Zagajski. Początkowo firma nie rozwijała się, wegetując na tym samym poziomie – w 1892 r. było tu zatrudnionych wprawdzie 11 pracowników, ale wartość wyprodukowanego wapna wynosiła zaledwie 700 rb rocznie. Dopiero gdy w 1893 r. po śmierci ojca zakład przejął Herszel Zagajski kondycja firmy wyraźnie się poprawiła. W tym czasie w zakładzie używano małych tradycyjnych pieców szybowych, które wytwarzały niespełna 5 ton wapna dziennie. Jednak już w początkach XX w. właściciel zainstalował piec hoffmanowski i uzyskiwał dzięki temu produkcję wielkości 20 ton dziennie. W 1909 r. zatrudniając 25 robotników wyprodukowano tu 600 000 pudów wapna o wartości 60 000 rb. W 1911 r. dokończono modernizację budując w zakładzie drugi piec systemu Hoffmana (16-komorowy). Dało to możliwość podwojenia produkcji, która w 1913 r. przy nieznacznie większym zatrudnieniu – 30 robotników – osiągnęła poziom 1 234 000 pudów wapna o wartości 123 000 rb. W 1911 r. Zagajski przy fabryce wybudował dom z mieszkaniami dla urzędników i robotników oraz łaźnie zlokalizowane w osobnym budynku. Częścią przedsiębiorstwa były coraz bardziej rozrastające się kamieniołomy. W budynku biura zarządu znajdował się też obsługiwany przez felczera punkt pierwszej pomocy. Ze względu na liczbę wypadków od 1901 r. robotnicy zostali ubezpieczeni w Towarzystwie Ubezpieczeniowym „Rossija”. W 1910 r. firma Herszela Zagajskiego poszerzyła działalność otwierając filię przedsiębiorstwa w Jaworzni koło Piekoszowa. Po zakupieniu od Makoszewskiego istniejącego tu kamieniołomu i wapiennika zmodernizowano i ten zakład, instalując w 1911 r. zamiast istniejącego tu przedtem pieca szybowego 2 piece gazowe. Już w tym samym roku zatrudniając 10 robotników wytworzono tam 22 500 pudów wapna o wartości 2025 rb. W 1913 r. przy tym samym zatrudnieniu wytworzono już 45 000 pudów wapna o wartości 4500 rb.


Źródło: Jerzy Z. Pająk, Jerzy Szczepański, Początki przemysłu kieleckiego
Dawniej: Kamieniołom Wietrznia

Rezerwat przyrody nieożywionej "Wietrznia" im. Zbigniewa Rubinowskiego utworzono 4 listopada 1999 roku rozporządzeniem Wojewody Świętokrzyskiego. Chroniony obszar obejmuje powierzchnię 17,95 ha. Ochroną częściową objęto pozostałości wzgórza Wietrznia (312 m n.p.m.) należącego wraz z Kadzielnią (295 m n.p.m.) do Pasma Kadzielniańskiego zbudowanego z wapieni górnodewońskich. Plan działań uwzględnia ochronę wartości przyrodniczej terenów "Wietrzni", łącznie ze znajdującymi się tam: stawem (użytek ekologiczny), roślinnością i otuliną rezerwatu. Chronione gatunki roślinności wapiennolubnej są obok odsłonięć geologicznych ważnym elementem rezerwatu.

Rezerwat położony jest w południowo-wschodniej części miasta Kielc, na północ od ulic: Wojska Polskiego i Daleszyckiej. Z pozostałości wzgórza Wietrznia wiodczna jest panorama zachodniej części Gór Świętokrzyskich.

Od 1893 roku wydobywano tutaj systemem stokowym i stokowo wgłębnym wapienie i dolomity na produkcję wapna oraz jako kamień budowlany i tłuczeń drogowy. W 1974 roku zaprzestano eksploatacji surowca, a pozostałością po działalności górniczej są dziś trzy połączone ze sobą kilkupoziomowe wyrobiska o nazwach: Wietrznia, Miedzygórz i Międzygórz Wschodni. Wyrobiska te tworzą dziś zagłębienie o łącznej długości ok. 900m.

W południowo-wschodniej części rezerwatu zlokalizowane jest Centrum Geoedukacji.

Rezerwat Wietrznia jest doskonałym miejscem spacerowym (m.in. przez dno dawnych wyrobisk przebiega specjalnie przygotowana ścieżka edukacyjna) gdzie z licznych tablic można dowiedzieć się wielu informacji na temat przeszłości geologicznej terenu obecnych Kielc. Natomiast z punktów widokowych można obserwować doskonałe panoramy Gór Świętokrzyskich, a pomocne w identyfikacji poszczególnych szczytów są tablice ze specjalnymi schematami.



Źródło:

/p>