starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 10 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. małopolskie Tarnów Osiedle Starówka ul. Bernardyńska Klasztor Ojców Bernardynów

17 sierpnia 2016 , Zgromadzenie zakonne Ojców Bernardynów - figurka przed budynkiem zakonnym.

Skomentuj zdjęcie
ZPKSoft
+2 głosów:2
Zapewne figura św. Franciszka z Asyżu, założyciela zakonu.
2016-08-22 09:01:51 (9 lat temu)
Arkadiusz K. (Arro)
+1 głosów:1
do ZPKSoft: Też tak sądzę... :)
2016-08-22 10:09:41 (9 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do ZPKSoft: A tego nie wiedzialem tz. źe zaloźil ten zakon... tylko ten piesek mi na Bernardyna nie wyglada..moźe to jest TEN wilk?
2016-08-22 10:42:27 (9 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
do vetinari: Dobre. Bardzo śmiała i interesująca hipoteza ;-)))
2016-08-22 11:28:43 (9 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do ZPKSoft: No troche sie na psach znam, to co leźy św.Franciszkowi pod nogami ne jest napewno Bernardyn, nie ma beczulky s rumem. A na rumie ja sie znam. :-)
2016-08-22 16:27:40 (9 lat temu)
Arkadiusz K. (Arro)
+1 głosów:1
do ZPKSoft: No i się wyjaśniło.... Jest to zdecydowanie Św. Franciszek. Autorem jest Stefan Niedorezo - krakowski rzeźbiarz, współautor pomnika Bema przy ul. Wałowej. Odsłonięcie miało miejsce w roku 1985
2016-08-23 14:57:33 (9 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
do Arkadiusz K. (Arro): Jedyne co mi nie pasowało to ilość węzłów na sznurze, którym jest przepasany. Powinny być trzy odzwierciedlające śluby - posłuszeństwa, ubóstwa i czystości. Ale może rzeźba przedstawia świętego przed założeniem zakonu i sformułowaniem jego zasad ;-)
2016-08-23 19:35:16 (9 lat temu)
do ZPKSoft: Może tak być ;) hihi
2016-08-23 22:36:29 (9 lat temu)
do ZPKSoft: Ale ciekawe z tymi węzłami, nie wiedziałem.
2016-08-24 10:45:22 (9 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Ja teź tego nie wiedzialem, chćaź jest to mój patron, to znam jego źyczie raczej malo. Wiem źe jest patronem zwierzat, bo mial moc rozmawiania z zwierzetami, ten wilk co mu leźy u nóg, to mial zamiar go zjieścz..I Francisiek mu to rozmluwil. Wiem napewno jedno-Francisiek pochodzi s Francieska-co oznacza malego francuzika, bo francisiek dobrze od maleństwa rozmawial po francuzku, jego ojciec byl bardzo bogaty kupiec, i wiele razy go zabieral wlaśnie do Franciji źe by sie maly nauczyl...i wiec sie potwierdza moja teoria-fotopolska wzbogaca nie tylko fotografiami :-).
2016-08-24 10:54:22 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Poobserwuj zakonników, zwłaszcza franciszkanów czy kapucynów ( też z franciszkanów).
2016-08-24 10:56:17 (9 lat temu)
ZPKSoft
+2 głosów:2
do vetinari: Wszyscy się staramy o wzajemne dokształcanie ;-) Mamy tu przecież specjalistów z różnych dziedzin- urbanistów, historyków, znawców mostów, kolejnictwa czy innej techniki, od zwierząt gospodarskich i domowych, że o innych dziedzinach życia nie wspomnę.
2016-08-24 11:00:44 (9 lat temu)
Arkadiusz K. (Arro)
Na stronie od 2009 wrzesień
16 lat 7 miesięcy 2 dni
Dodane: 21 sierpnia 2016, godz. 23:24:36
Autor zdjęcia: Arkadiusz K. (Arro)
Rozmiar: 1054px x 1600px
Licencja: CC-BY-NC-ND 3.0
Aparat: NIKON D5000
1 / 1000sƒ / 5.6ISO 200105mm
0 pobrań
641 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Arkadiusz K. (Arro)
Obiekty widoczne na zdjęciu
Klasztor Ojców Bernardynów
więcej zdjęć (12)
Zbudowano: 1680
Zabytek: A-419 / 16.06.1998
... 5 sierpnia 1789 roku klasztor i kościół po Bernardynkach przejęli Bernardyni. Zostali usunięci ze swego klasztoru dekretem cesarskim wydanym 20 maja 1789 roku.
W nowym miejscu Bernardyni nie czuli się w pełni gospodarzami tych obiektów, a to dlatego, że również i ten klasztor wraz z kościołem były objęte projektem adaptacji na seminarium duchowne dla diecezji tarnowskiej. Kiedy w 1794 roku projekt adaptacyjny Franciszka von Grottgera został odrzucony przez władze austriackie, wówczas częściowo znikło zagrożenie, a bernardyni mogli poczuć się pewniej. Ponadto klasztor został poddany jurysdykcji komisarza do spraw religijnych we Lwowie. Dopiero w 1826 roku na kapitule prowincjalnej w Leżajsku, klasztor tarnowski został na stałe włączony do prowincji galicyjskiej. Od tego czasu zniknęły niepewności i ustabilizowała się sytuacja tego klasztoru.
Budynki, do których wprowadzili się bernardyni nie były zamieszkałe przez sześć lat. Kościół tylko częściowo był wewnętrznie wyposażony. Zatem, obiekty te domagały się przeprowadzenia poważnych remontów i adaptacji takich, aby w klasztorze można było zamieszkać, a w kościele prowadzić działalność duszpasterską. Wprawdzie od początku XIX wieku zmalały naciski władz zaborczych, ale pojawiły się inne nieprzewidziane przeszkody, które utrudniały i opóźniały zaplanowane renowacje. W 1809 r. i w 1815 r. wybuchły pożary, które spowodowały częściowe zniszczenia kościoła i klasztoru. Czas remontu przedłużał się też dlatego, że brakowało funduszy (ograniczone dochody własne klasztoru, nikłe przydziały Funduszu Religijnego, ubóstwo okolicznej ludności wspomagającej prace składkami, a także brak zasobnych dobrodziejów). Remonty tych obiektów były prowadzone równolegle z pracami adaptacyjnymi poprzedniego kościoła i klasztoru, gdzie m. in. po zniszczeniu dwóch skrzydeł klasztoru przedłużono ku wschodowi ulicę (obecnie: Bernardyńska). Kościół pozbawiając dotychczasowego wyglądu sakralnego, zamieniono na trzykondygnacyjny budynek z przeznaczeniem na użytek miasta...

ul. Bernardyńska
więcej zdjęć (113)
Dawniej: Kniewskiego