|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 6
1965 , Gotycka kamieniczka.Skomentuj zdjęcie |
Dodane: 2 października 2016, godz. 20:15:22 Źródło: Aukcje internetowe Rozmiar: 686px x 1010px Aparat: HP Scanjet 3670
6 pobrań 632 odsłony 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Mariusz Brzeziński Obiekty widoczne na zdjęciu
Szkoła muzyczna więcej zdjęć (57) Atrakcja turystyczna Zbudowano: XV wiek Dawniej: Dom Protzena Zabytek: 371 z 18.11.1959 Dom Protzena" Jeden z najpiękniejszych domów gotyckich w Polsce znajduje się na Pomorzu Zachodnim w Stargardzie Szczecińskim. Budynek powstał w okolicach ratusza, najprawdopodobniej w drugiej połowie XV w., gdy miasto należące do Ligi Hanzeatyckiej było u szczytu rozwoju gospodarczego. Finezyjnie zdobiona fasada kamienicy, monumentalne przyziemie oraz okazały portal świadczą o zamożności inwestora, ale także o dużym kunszcie artystycznym działających tutaj średniowiecznych budowniczych. Nazwiska autorów projektu nie są znane. Stylistyka reprezentacyjnego Domu Protzena (pod taką nazwą obiekt przeszedł do historii i tak nazywany jest dzisiaj) nawiązuje do zdobień Kolegiaty Mariackiej w Stargardzie, wznoszonej w wiekach średnich od 1292 r. Dom Protzena to wzorowy przykład typowej kamienicy zamożnego mieszczanina trudniącego się handlem. Podobne obiekty powstawały we wszystkich 200 miastach należących do Hanzy. Na parterze w wielkiej sieni znajdowało się zwykle mieszkanie właściciela, gdzie cała rodzina prowadziła życie codzienne. Wielki stół ustawiony pośrodku izby służył do spożywania posiłków oraz prowadzenia rozmów o interesach z kontrahentami. Wyżej znajdowały się dwie lub trzy kondygnacje przeznaczone na magazyny. Tutaj składowano cenne towary – ulokowanie materialnych dóbr tak wysoko zapewniało im większe bezpieczeństwo, w tym lepszą ochronę przed kradzieżą. W kamienicy pod dzisiejszym adresem Kazimierza Wielkiego 13 układ był podobny. W parterze mieściło się nie tylko mieszkanie, ale także kantor (instytucja pośrednicząca w transakcjach) oraz warsztat rzemieślniczy. Górne kondygnacje przeznaczono na cele magazynowe. Pierwotny szczyt kamienicy miał najpewniej formę parawanową o poziomym zwieńczeniu z okrągłymi blendami, podobnie jak ratusze miejskie w Lubece czy Stralsundzie. Te dwa miasta, w których odbywały się europejskie zjazdy przedstawicieli ośrodków hanzeatyckich, stanowiły w owym czasie architektoniczny wzór do naśladowania. W XVI w. stargardzka kamienica uległa uszkodzeniu w pożarze. Zwieńczenie szczytu fasady odbudowano później w estetyce renesansu, likwidując okrągłe blendy w skrajnych osiach i wprowadzając na ich miejsce woluty oraz trójkątny naczółek. „Pomyślny rozwój gospodarczy w XV i w pierwszej połowie XVI w. oraz wzrost zamożności mieszczaństwa wpłynęły na wygląd zewnętrzny miasta i jego zabudowań. Wzdłuż ważniejszych ulic, które pokryto brukiem, bogatsi mieszczanie zaczęli wznosić okazałe, wysokie, nieraz kilkupiętrowe budynki", relacjonuje Bogdan Dopierała, historyk miasta i regionu. „Przebudowany został ratusz, wzmocniono obwarowania miejskie, upiększono wnętrza kościołów. Coraz więcej budynków budowano z cegły i kryto dachówką. Dużą okazałością wyróżniała się zwłaszcza apteka ratuszowa oraz budynek przy ulicy Kołodziejów, szczyty ich będące zarazem frontami budynków, ozdobione zostały pięknymi liniami maswerków", dodaje znawca dziejów ziemi stargardzkiej. Właściciele gotyckiej kamienicy na przestrzeni wieków zmieniali się wielokrotnie. W 1627 r. budynek należał do Laurentiusa Bolhagena, doktora prawa, wcześniej pełniącego urząd burmistrza Stargardu. Od 1696 do 1710 r. w dokumentach jako właściciel figuruje Johann Kusel, adwokat Sądu Nadwornego, późniejszy dyrektor Urzędu Gildii i Cechów w Stargardzie. Po jego śmierci majątek przejmuje żona. W 1721 r. wdowa wychodzi powtórnie za mąż za duchownego protestanckiego Joachima Wagnera, pastora z Poczernina pod Stargardem, kształconego na uniwersytetach w Halle i Jenie. W XVIII i XIX w. budynek nadal przechodzi z rąk do rąk. Od 1872 właścicielem posesji jest szynkarz Carl Protzen, od jego nazwiska pochodzi dzisiejsza nazwa domu. To on jako pierwszy otworzył w kamienicy lokal gastronomiczny z szerokim wyborem alkoholi. W XX w. tradycję gastronomiczną podtrzymuje Otto Koch, który prowadzi na parterze restaurację Gasthof zur Ratsquelle, jedną z najbardziej eleganckich w mieście. Po 1918 r. właścicielem kamienicy i działki, na której budynek stoi, zostaje gmina Stargard. Od 1925 r. pod ówczesnym adresem: ulica Wielka Młyńska 8, władze organizują schronisko dla ubogich, gdzie bezdomni mogą znaleźć dach nad głową, a głodni otrzymują gorące posiłki. To właśnie wtedy we wnętrzu budynku dokonano przeróbek architektonicznych na potrzeby nowych użytkowników. Choć już wcześniej, przypuszczalnie w połowie XVIII w., dolny strych adaptowano do funkcji mieszkalnej. Nowy początek Najtrudniejsze czasy dla niemal 600-letniej kamienicy przyszły w 1939 r. Działania wojenne prowadzone w mieście doprowadziły do zniszczenia wielu historycznych zabytków. Kamienica przy dzisiejszej ulicy Kazimierza Wielkiego była na czas wojny totalnej przerobiona na budynek paramilitarny. 5 marca 1945 r. miasto zostało zajęte przez wojska radzieckie. Podczas walk Dom Protzena został zniszczony w 70 proc. Szczęśliwie zachowała się fasada budynku oraz część murów obwodowych. Stan techniczny kamienicy w 1946 r. – bardzo zły, ale nie beznadziejny – obrazuje zdjęcie wykonane przez Jana Bułhaka, nestora polskiej fotografii, który po II wojnie wraz z synem dokumentował zniszczenia wielu miast, ogrom tych zniszczeń był często zatrważający. W latach powojennych przeprowadzono oględziny zniszczonej kamienicy. W 1955 r. podjęto wysiłek jej odbudowy. Projekt zakładający przywrócenie życia budynkowi – oraz o ile to możliwe dawnego splendoru – opracowała Krystyna Schnotale-Mróz. W trakcie prac na frontowej elewacji odnaleziono renesansowe kafle, które poddano konserwacji i przekazano do muzeum w Stargardzie. Odbudowę ukończono w 1959 r. Obiekt został przeznaczony na potrzeby Państwowej Szkoły Muzycznej. Zachowano i odtworzono fasadę gotyckiej kamienicy, natomiast ściany boczne oraz wnętrze zrealizowano, uwzględniając nowe przeznaczenie Domu Protzena: stworzono tutaj sale wykładowe oraz przestrzeń koncertową. Szkoła działa w tych murach do dziś. Zabytkowa kamienica znajduje się na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego. ©? /p> (W.S) Info pomocne do własciwej datacji zdjęć: 1627 - 1696 r. Laurentiusa Bolhagena - doktor prawa 1696 - 1710 r. Johann Kusel - adwokat Sądu Nadwornego od 1721 jego żona. 1872 - szynkarz Carl Protzen 1895 r. - 1912 - Heller (potwierdzona dział.) (W.S) ??? Rudolf Panck ??? - prawdopodob do 1918r - Otto Koch - (również właściciel restauracji "Zum Lindenhof" na ul. Szczecińskiej gdzie jest zał. obiekt) 1918 r. - właścicielem kamienicy i działki zostaje gmina Stargard. 1925 r. - władze organizują schronisko dla ubogich (W.S) ul. Kazimierza Wielkiego więcej zdjęć (553) Dawniej: Grosse Mühlenstraße Gr. Mühlenstr. (ul. Kazimierza Wielkiego). Przed wojną ulica liczyła 42 numery. Między Ratuszem i kościołem NMP mieścił się dawny Rynek Mięsny. Mieściła się tutaj szkoła dla dziewcząt (Städtische Höhere Mädchenschule) usytuowanej pod nr 1. Obok niej znajdowała się straż pożarna, a pod nr 6 swój zakład miał zegarmistrz Johann Kersten. W kolejnej kamienicy podczas pobytu w Stargardzie w 1809 r. mieszkali król pruski Fryderyk Wilhelm III oraz królowa Luiza. Pod nr 8 w murach gotyckiej, mieszczańskiej kamienicy znajdowała się w tym czasie restauracja Alberta Hellera, a w kamienicy z nr 9 na parterze mieścił się sklep z towarami żelaznymi Adolfa Zantza (firma L. F. Zantz). W ofercie sklepu było zapewne także oświetlenie, skoro taka właśnie dekoracja widoczna jest w witrynie.. zlokalizowane były firmy o różnorodnej działalności usługowo-handlowej. Były to m.in.: browary, sklepy metalowe, odzieżowe, kolonialne, a także restauracje. Po lewej stronie widzimy Ratusz – siedzibę władz miejskich. W głębi, w środku, stojąca przy skrzyżowaniu z ul. Kramarską kamienica nr 41, w której był sklep z tkaninami i pasmanterią Maxa Löwenthala. Po prawej ciąg kamienic od nr 8 do 12. W zabytkowej kamienicy nr 8 na parterze była restauracja Alberta Hellera, a pod nr 9 sklep żelazny Adolfa Zantza. Pomiędzy numerami 10 i 11 znajdowała się nieistniejąca już Baderstr., z charakterystycznymi łukami rozpiętymi pomiędzy ścianami kamienic. Dalej w kamienicy nr 11 była piekarnia Emila Winklera, a w kamienicy nr 12 sklep kolonialny firmy A.W.T. Vogel. (MAH Stargard) W.S |