starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0
Skomentuj zdjęcie
Wojciech Szuba
Na stronie od 2020 styczeń
6 lat 3 miesiące 8 dni
Dodane: 5 sierpnia 2022, godz. 21:56:09
Rozmiar: 744px x 905px
0 pobrań
102 odsłony
0 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wojciech Szuba
Obiekty widoczne na zdjęciu
zakłady przemysłowe
Dawniej: Großer Wall 28-29

Goldfarb J. –  ,, Legendarna tabaka Goldfarba" istniejąca od 1839 r. fabryka wyrobów tytoniowych ,,J.Goldfarb" w Starogardzie Gdańskim (Pr.Stargard) na przełomie XIX i XX w. produkowała najsłynniejszą tabakę na pomorzu. Miała ona swoją filię w Gdańsku, Bydgoszczy i w Kościerzynie. Recepturę znakomitej jakości proszku założyciel zakładu Isaac Goldfarb otrzymał od nieznajomego , ubogiego wędrowcy, który przyszedł do skromnej pracowni prosząc o jałmużnę . Okazało się że nieznajomy umiał wyrabiać tabakę do zażywania w lepszym gatunku. Toteż Goldfarb opłacił go suto i zatrzymał u siebie... takie były początki wielkiej fabryki. Firma zdobyła dużą popularność na ziemiach północnych Niemiec przed I wojną światową. Jej najpopularniejsze produkty to tabaka i tytoń do żucia. Po powstaniu państwa polskiego, w którego granicach znalazł się Starogard Gdański, właściciel – pan Ari Goldfarb – jako niemiecki patriota przeniósł swoją firmę do miasta Stargard in Pommern. Niestety, w III Rzeszy jego patriotyzm nie został doceniony i majątek Goldfarbów przejęli naziści jako mienie żydowskie. Firma działała w Stargardzie w latach 1920-1945. Od 1 lipca 1941 zmieniła nazwę (czyli została znacjonalizowana) na Stargarder Tabakfabrik Gebrüder Bernard A.-G., lecz nazwa handlowa pozostała Goldfarb.

Adresy: Große Mühlenstraße 20 (fabryka) i Großer Wall 28/29 (biuro, punkt handlowy)

Numer telefonu: 162 (1925), 2662 (1937)

(Właściwa fabryka tytoniu mieściła się na terenie dawnego browaru Lebendera przy Große Mühlenstraße 20, a biuro i przedstawicielstwo handlowe w dawnej fabryce likierów Rascha przy Großer Wall 28/29) - do ustalenia.



Znane produkty:

„Benissimo“ (Rauchtabak – tytoń do palenia)

„Gesundheitstabak“ (Schnupftabak – tabaka)

„Goldfarb Kautabak“ (tytoń do żucia)

„Goldfarb Schnupftabak“ (tabaka)

„Ihna – Shag“ (Rauchtabak – tytoń do palenia)

„Ihnastadt – Wappenshag“ (Rauchtabak)

„Jgolta – Tabak“ (tytoń fajkowy)

„Korana“ (Rauchtabak – tytoń do palenia)

„Kownoer“ (Schnupftabak – tabaka)

„Marine – Shag“ (Rauchtabak – tytoń do palenia)

„Reiner Rauchtabak“ (tytoń do palenia)

„Russisch“ (Schnupftabak – tabaka)

„Weissbrand“ (Rauchtabak – tytoń do palenia)



Wierszyk reklamowy:

„Goldfarb-Prise macht gesund, frisch und froh zu jeder Stund.“

(„Szczypta Goldfarba czyni zdrowym, świeżym i wesołym o każdej godzinie”)



Friedrich Rasch – wytwórnia likierów likierów, spirytusu i octu oraz restauracja. Występuje w książkach adresowych z lat 1872-1920. Znakiem firmowym był wizerunek stargardzkiej Bramy Wałowej. Adresy: Große Wallstr. 29 (1872-1893), Großer Wall 28-29 (1900-1920)



(W.S)


ul. Bolesława Chrobrego
więcej zdjęć (553)
Dawniej: Grosser Wall (od ul. Portowej do mostu na ul Gdańskiej), Johannisstrasse (od pl. Wolności do ul. Portowej)
Zabudowę ulicy stanowiły 2 lub 3 kondygnacyjne kamienice z lokalami usługowymi na parterze, o czym informowały liczne szyldy lub napisy na elewacjach budynków. Reprezentacyjny charakter ulicy widoczny jest w detalach architektonicznych. Uwagę widza zwracają drzwi widoczne po lewej, a także balkon i secesyjne kandelabry gazowe. Po prawej stronie dostrzec można skrzynkę na listy. Przy tej ulicy pod numerami 28/29 mieszkał Carl Rasch, właściciel fabryki likieru (niewielki fragment tej kamienicy widoczny jest na skraju pocztówki po lewej), kupiec Gustaw Luhde, mistrz rzeźnicki August Garbrecht. Po drugiej zaś stronie ulicy pod nr 8 mieścił się „Zajazd pod gwiazdą” Hermanna Fritza. Przy ulicy Wielkiego Wału były także nieruchomości będące własnością firmy F. J. Mampe. Do najbardziej znanych mieszkańców Grosser Wall należał właściciel fabryki sody i mydła Hermann Bumcke oraz nadburmistrz Hermann Pehlemann.

---------
Ze wspomnień Ingrid Schwichtenberg z domu Ziemer Zam. Stargard, Grosser Wall 17 (ul.Chrobrego)
"W czasie bombardowanie trzęsła się piwnica. Nagle ogromny huk. Światło zgasło, a nas rzuciło na ziemię. W świetke latarek kieszonkowych niewiele można było zobaczyć, wszystko spowijał gęsty pył.
Dopiero następnego dnia zobaczyliśmy, że siedzieliśmy przy kominie, do którego wpadła bomba, która nie eksplodowała.
Pomiędzy poszczególnymi falami nalotów mężczyźni chodzili na górę aby ugasić ewentualne pożary. Przymocowywali zasłony osłaniając nimi zniszczone wybuchami okna. Niektóre zdejmowali, aby nie zajęły się płomieniami od iskier i nie podpaliły mieszkań.
Kiedy od czterdziestu pięciu minut nie słychać było samolotów, wyszliśmy z piwnicy na zewnątrz. Nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom, wszędzie pożary, dym zapierał nam oddech. Nasz dom wprawdzie jeszcze stał, ale wciąż słychać było eksplozje i dzwięki przypominające serie z karabinów maszynowych. Czy to były tylko odgłosy płomieni, czy jednak zapach nas nie mylił i wybuchały pancerfausty składowane w pobliżu szkoły oraz amunicja w spichlerzu Goldfarba?
Z powodu ogromnego żaru oraz coraz większego zadymienia musieliśmy się wydostać ze starego miasta. Mieliśmy nadzieję, że na zewnątrz, wśród ostałych budynków znajdziemy jakieś schronienie. Wzieliśmy nasz zapakowany wózek z szopy i ruszylismy w stronę osiedla, do mojego wujka mieszkającego przy Bismarckweg (ul.Wielkopolska). Wspinając się Johanisstrasse (ul.Chrobrego) musieliśmy się zatrzymać – nie tylko przez żar i dym, ale przez powstałą burzę ogniową. Przejście było niemal niemożliwe.
Całe śródmieście stało się morzem ognia. Nie dało się rozróżnić żadnych szczegółów."

żródło FB:Stargard in Pommern (W.S)