Dawny dom katolicki „Frankenheim” znajduje się przy ul. Powstańców Warszawy 4.
Powstał dzięki staraniom proboszcza Georga Wittiga, gdy parafia św. Anny w dniu 18 XII 1926 r. zakupiła dawny budynek sali koncertowej, mieszczący się w miejskim parku.
Budynek został przebudowany według planów proboszcza, a prace zakończono już w końcu stycznia 1927 r. Dnia 28 lutego tego roku dom został oddany do użytku i nazwany „Frankenheim”. W założeniu miał integrować katolicka społeczność Ząbkowic i służyć prowadzeniu wśród parafian pracy kulturalno-oświatowej w duchu chrześcijańskim i narodowym. Kierował nim ekonom powoływany przez radę administracyjną. W piwnicy mieściła się kuchnia, dysponująca ciepłą i zimną wodą, a także pomieszczenie w z piecem centralnego ogrzewania. Na parterze znajdowała się Izba Domowa (Heimstube), w której odbywały się różne spotkania m.in. kursy gotowania, służyła także jako czytelnia prasy. Wygodzie odwiedzających służyły wyścielane ławy. Naprzeciw tego pomieszczenia znajdowała się Izba Śląska (Schlesierstube), służąca za miejsce spotkań młodzieży. Jej nazwa pochodziła od wiszących na ścianach kolorowych zdjęć śląskich miejscowości i krajobrazów oraz dowcipnych śląskich sentencji.
W wystroju sali zwracało uwagę ozdobne oświetlenie wykonane przez ząbkowickich rzemieślników. Za Izbą Śląską znajdowała się Izba Ratuszowa (Ratsstube), w której zbierali się członkowie rady miejskiej, aby napić się niemieckiego wina. Ściany sali były zdobione boazerią, na której gzymsie ustawiono stare cynowe talerze. Wnękę w ścianie zamieniono na oszkloną szafkę, w której trzymano kieliszki. Nastroju pomieszczeniu dodawały zasłony z zielonego jedwabiu i ozdobne lampy wiszące nad stołami. W trzech pomieszczeniach mieściło się schronisko młodzieżowe, które dysponowało dwoma pokojami dla chłopców i dziewcząt po 6 łóżek w każdym i pokojem dla kierownika wycieczki. W razie potrzeby na siennikach mogło spać w budynku 200 osób. Na piętrze znajdowały się dwie sale. Pierwsza z nich zwana Mała Salą (Kleine Saal) służyła jako miejsce kursów, wykładów i spotkań oraz foyer i garderoba teatralna. Wystrój sali nawiązywał do tych ostatnich funkcji, szczególnie fryz na podłodze, specjalne meble i wiszące na ścianach afisze teatralne. Najpiękniejszym pomieszczeniem budynku była Wielka Sala (Große Saal) z nowoczesną sceną teatralną, mogąca pomieścić do 600 osób. Jej podłoga była wyłożona ozdobnym parkietem, a w oknach znajdowały się witraże. Oprócz przedstawień teatralnych w sali mogły odbywać się koncerty, bowiem była ona wyposażona w fisharmonię i 2 pianina.
W sąsiednim pomieszczeniu znajdowało się pianino firmy Steinway, które w razie potrzeby można było przesunąć na scenę po szynach. Wielka Sala posiadała również kinematograf, diaskop i epidiaskop, można więc było organizować seanse filmowe. Na prawo i lewo od sceny znajdowały się wejścia do położonych na drugim piętrze garderoby, charakteryzatorni oraz rekwizytorni. Naprzeciw sceny znajdował się balkon, na którym zbierali się ludzie mniej zainteresowani przedstawieniami. Tu czekały na nich ozdobne stoliki i barwne lampy. Na piętrze znajdował się także przedpokój wraz z kręgielnią wyposażoną w dwa tory dla graczy.
Do „Frankenheimu” przylegał okazały ogród z pawilonem koncertowym. W ogrodzie pomiędzy drzewami mogło pomieścić się do 2000 osób. Obok niego była położona łąka służąca jako plac zabaw, na którym można było znaleźć różne huśtawki, karuzelę i zjeżdżalnię. Pierwsze piętro budynku było połączone z ogrodem tarasem, na którym stały stoliki z parasolami.
Dzisiaj budynek zupełnie zmienił swoja funkcję. Dawna „Wielka Sala” do lat 70. XX w. była wykorzystywana czasowo jako teatralna i koncertowa. W końcu lat 70. XX w. przekształcono ją w sale gimnastyczną Zespołu Szkół Budowlanych a obecnie Liceum Ogólnokształcącego. O pięknej fasadzie tego budynku świadczą dzisiaj tylko półokrągłe okna oddzielone pilastrami. Pozostałą część budynku zajmowała drukarnia należąca do Dolnośląskich Zakładów Graficznych a później działająca jako prywatna. Tylna część budynku była do lat 80. XX w. wykorzystywana przez Klub Sportowy „Orzeł” na pomieszczenie kręgielni i sekcji kręglarskiej, której szefował przez długie lata Pan Józef Glabiszewski. Za budynkiem gdzie niegdyś znajdował się ogród z pawilonem koncertowym, urządzono ogród jordanowski i boisko do koszykówki. Szkoda, że ten budynek, tak jak kiedyś, nie spełnia tych funkcji do których został urządzony…