|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 6
22 września 2013 , Tablica fundacyjna z naniesionym odczytanym tekstem. Imię Anna zapisano w skrócie Ana, n z kreską. |
Bardzo ciekawe. 2016-11-24 12:21:38 (9 lat temu)
Tado, cytat muszą poprzedzać tzw. "pazurki" i go oczywiście zamykać. Tu występuje cudzysłów w cudzysłowie, więc dajemy cudzysłów francuski. Niektórzy wstawiają też cudzysłów niemiecki. Tu jest propozycja: „Ten dom jest w Boskich dłoniach, «Pod 3 Lipami» się nazywa. Zbudowany jako karczma sądowa, przez Józefa Wecker i jego małżonkę Annę Rosinę z domu Schmidt w 1832 r.” 2016-11-24 14:49:36 (9 lat temu)
Wspaniały obiekt! Dopisuję do "karczm sądowych". Tak w ogóle to imiona "Anna Rosina" były b. często spotykane w XVIII i XIX w.. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit. 2016-11-24 21:00:59 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: O.k. Dzięki. 2016-11-25 14:25:02 (9 lat temu)
"Zbudowany przez karczmarza (sądowego) Josepha Weckera..." 2025-02-27 10:56:30 (rok temu)
do arkuba: Może i tak. Zmieniłem podpis - brak danych, czy karczmarz był sędzią, rozjemcą. Wiem, że w karczmach było wydzielone pomieszczenie na rozprawy sądowe, które prowadził sołtys. Pięć lat wcześniej postawił krzyż pod kościołem, na którym podpisał się - J.W. karczmarz. Widać, że był majętny, mógł być też sołtysem, ale nie chwalił się. Ciekawe, może miał tylko profity z tego, że wynajmował pomieszczenie. Słowo "Gerichts" można różnie określać. U Moszczeńskiego: Gerichtsherr - Pan mający swoje sądy, władzą sądzenia. W książce "Entscheidungen des Königlichen Obertribunals ,," - 1841 r., znalazłem opis rozprawy sądowej, pozwanym był właściciel posiadłości dworskiej z pow. głogowskiego - fragment: Do niedawna w karczmach sądowych w A. odbywały się zebrania gminne i przetargi. W 1837 r. obecny właściciel gospody, Karl August L., odmówił udostępnienia pomieszczeń niezbędnych do organizowania zebrań gminnych. Odbyły się przesłuchania policyjne w sprawie jego obowiązku; w rezultacie jednak sprawa została skierowana do sądu. Właściciel majątku rycerskiego w A. został zatem pozwany do sądu rejonowego przeciwko karczmarzowi L. z nakazem: Nakazania mu niezwłocznego przywrócenia karczmy sądowej do odbywania zebrań gminnych, przetargów, itp. Powód twierdził, że obowiązek zapewnienia niezbędnej przestrzeni do organizowania zebrań wspólnoty spoczywał na karczmie i opierał się na starych rachunkach sprzedaży, aktach własności ziemi i księdze hipotecznej jako dowodach. Pozwany zakwestionował roszczenie; powołał się głównie na prawo do arbitralnego dysponowania swoją własnością, ale jednocześnie powołał się na rozporządzenie danego rządu prowincji, opublikowane w dzienniku urzędowym, zgodnie z którym zebrania wspólnoty nie powinny, w miarę możliwości, odbywać się w karczmie sądowej, ale w cichszych miejscach, twierdząc jednocześnie, że w A. dostępne są inne odpowiednie pomieszczenia do tego celu. Sędzia pierwszej instancji orzekł na korzyść wspólnoty. Nastąpiły odwołania i kolejne rozprawy. [Ciekawsze orzeczenia] > Powód (pan posiadłości dworskiej i właściciel wsi), jako organ policji, ma jednak prawo zapewnić utrzymanie porządku na zebraniach wspólnoty i odpowiednie miejsce. Może również, jeśli gmina nie wywiąże się ze swojego obowiązku, wykorzystać dostępne środki administracyjne, aby zapewnić odpowiednie miejsce; nie jest jednak upoważniony do objęcia gminy kuratelą w taki sposób, że jako organ policyjny staje się odpowiedzialny za podjęcie działań prawnych przeciwko osobie trzeciej na podstawie prawa, do którego gmina jest rzekomo uprawniona. Nigdzie jednak nie przypisano panom prawa do wszczynania postępowań według własnego uznania za wspólnotę i bez jej zgody. Powództwo należało oddalić dekretem, z uwagi na brak umocowania powoda do pozywania w imieniu wsi. Rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne należało zatem zmienić w dotychczasowym kształcie. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek 2025-03-04 00:06:53 (rok temu)
|
|
Na stronie od 2013 maj
12 lat 11 miesięcy 27 dni |