Nowogrodziec, osada grodowa, później klasztorna, która otrzymała w r. 1233 prawa miejskie. W 1316 r. miasto było już otoczone murami obronnymi.
Miasto było otoczone od początku wieku XIV pojedynczym kurtynowym murem obronnym, który w pewnej części zachował się do dnia dzisiejszego. Wykonany został z ciosów piaskowcowych, a dochodził do 5-metrowej wysokości. Pierwotnie zwieńczony był blankami, pomostami bojowymi i drewnianym ciągiem komunikacyjnym, który został zniszczony w połowie wieku XVIII. Mur opasał centrum miasta oraz dodatkowo klasztor Magdalenek, który oddzielony był murem także od strony miasta.
W murach umieszczono ogółem dziewięć półokrągłych, łupinowych baszt obronnych, z których relikty czterech zachowały się do dnia dzisiejszego, w ciągu południowym i wschodnim. Tam też baszt postawiono najwięcej z uwagi na słabe zabezpieczenie terenowe i największe zagrożenie atakiem. Maksymalna odległość pomiędzy nimi równała się zasięgowi skutecznego strzału z łuku, czyli około 30 metrów. Spośród czterech bram miejskich, największą była położona od wschodu, a nazwana Bramą Bolesławiecką lub Bramą Dolną. Wyróżniała się ona zdecydowanie wielkością, albowiem sięgała trzech kondygnacji i niemal dorównywała wysokością kościelnej nawie. Trzy pozostałe bramy były w zasadzie nie zasklepionymi furtami. Przynajmniej tak je widzimy na planie Wernhera z 1757 roku. Przy Dolnej i Górnej ustawione zostały równolegle budynki magazynowe. Kilka gmachów mieszkalnych również oparto o mur. Ich ślady widoczne są do dnia dzisiejszego. Część baszt wykorzystywano jako magazyny miejskie, w których przechowywano m.in. sprzęt potrzebny do organizowania jarmarków.
Wszystkie bramy i część murów rozebrano w I połowie wieku XIX. W takiej postaci dotrwały do naszych czasów. Zachowane resztki murów pochodzą z przełomu XIV i XV w.
Jako ciekawostkę dotyczącą murów obronnych należy podać historię proboszcza Luxa, który dla ułatwienia komunikacji w okolicy szpitala św. Józefa zdecydował się na rozebranie fragmentu północnego odcinka muru. Kosztowało go to 3000 marek, które musiał zapłacić miastu. Urządzono tutaj wolny plac i ogrodową promenadę, z czasem wysadzoną lipami. W latach 1971 – 73 na zlecenie Powiatowej Rady Narodowej zabezpieczono południowy odcinek muru kurtynowego wraz z basztami.
Plan miasta z lat 60-tych XX w. z zaznaczonym przebiegiem murów obronnych i nieistniejącymi bramami - Górną (1) i Dolną (2).
Źródło 1. "Mury obronne miast Dolnego Śląska", wyd. Zarząd Okręgu PTTK- Komisja Opieki nad Zabytkami, Wrocław 1966, opracowanie i plan - M. Przyłęcki