do WW: Konserwator? Cóż powiedzieć mogę... Kilka lat temu chodziły słuchy, że ktoś chce budynek kupić - stał zaniedbany, praktycznie zamknięty. Nagle wybucha pożar... Oczywiście przypadkiem, z niewyjaśnionego wówczas powodu - choć plotki różne na ten temat usłyszeć można było. Od czasu pożaru obiekt ulegał stałej dewastacji. Brak było dachu, podstawowych zabezpieczeń... Dziś dowiedziałem się przypadkiem o pracach rozbiórkowych. Wziąłem aparat i podjechałem...
do Arkadiusz K. (Arro): Z tego co do mnie dotarło, to miasto było bardzo zaskoczone rozbiórką. Oni ponoć liczyli (trwały rozmowy) na przekazanie obiektu za przysłowiową złotówkę od PKP. A tu taka niespodzianka.
do Andrzej G: Tego Andrzeju nie wiem. PKP nie jest zbyt chętne do przekazywania swoich obiektów. Wiem, że toczyły się rozmowy dotyczące budynku na innej stacji w Dąbrowie Górniczej
zwanym często "uniwersytetem maczkowskim" Obiekt ulegał zniszczeniu... Znaleźli się zainteresowani (misato, fundacje) przejęciem, kupieniem w dobrej cenie i przekształceniem m. in na dom spokojnej starości czy ZOL. PKP jako właściciel wolało poczekać aż mury runą same a gęste krzewy ukryją pozostałość ośrodka... Cóż powiedzieć można?
do Arkadiusz K. (Arro): Skandal! PKP nigdy nie dbało o zabytki, dla nich nie mają żadnej wartości, liczy się kasa, a jak coś nie przynosi zysku to należy wyburzyć. Najpierw doprowadzają do ruiny a później wyburzają celowo zanim zostanie sfinalizowana procedura wpisu do rejestru tak jak w tym przypadku.
PS. Utworzyłem obiekt dworca i uporządkowałem zdjęcia stacji i dworca.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: .......
do Rado-NDM: Nawet kasa się dla nich nie liczy, są tak skostniali i zatrzymani w czasie prl-u, że nie ogarniają rzeczywistości.
Parę lat temu korporacja, w której pracuję, zwróciła się do nich z prośbą o umieszczenie reklam w kilku budynkach na terenie kraju, co wiązało się z koniecznością uporządkowania niektórych obiektów (oczywiście na koszt firmy), ale nic z tego nie wyszło, bo jak powiedzieli "nam na pieniądzach nie zależy...".