DWOREK W KRÓLEWSKIEJ DOLINIE
Pomiędzy ulicami Do Studzienki a Powstańców Warszawskich, wzdłuż ulicy Sobieskiego we Wrzeszczu rozciąga się malownicza Dolina Królewska. Tereny te należały niegdyś do wsi Suchanino. Posiadłości w Królewskiej Dolinie, nazywanej również Zieloną, nabył w połowie XVII wieku gdański filantrop i kupiec Zachariasz Zappio, znany najbardziej jako opiekun kościoła św. Jana. Na dwustu hektarowej działce wybudował Zappio wspaniałą rezydencję, która wzbudzała zachwyt w całym mieście. Wielokrotnie przebudowywany dworek przetrwał do naszych czasów, w niczym nie przypomina jednak swego barokowego pierwowzoru.
Pochodził on (Zacharias Zappio) z niezbyt zamożnego rodu kupieckiego, a jego ojca bardziej od handlu pociągała muzyka. Lata młodzieńcze spędził w Szwecji, gdzie doskonale opanował sztukę pomnażania pieniędzy. Zaczynał od handlu zbożem, no i miał szczęście, bo zawierane transakcje przynosiły coraz lepsze efekty.
Niebawem Zachariasz stał się właścicielem okazałego spichrza przy ulicy Chmielnej a następnie dorobił się browaru.
Około 1649 poślubił przybyłą z Bremy, Katarzynę.
Zachariasz był wielkim miłośnikiem nauk, bibliofilem, a zarazem jednym z najhojniejszych w mieście dobroczyńców i fundatorów. Szczególnie szczodrze obdarował kościół św. Jana, którego był kuratorem.
Na terenie nowo nabytej posiadłości w rejonie Wrzeszcza, liczącej ok. 20 hektarów, Zachariasz urządził budzącą podziw, wytworną letnią rezydencję. Jego barokowy dwór z pierwszej polowy XVII wieku przez długie lata należał do najwspanialszych w całej okolicy. Gospodarz jako znawca sztuki dbał o odpowiedni wystrój pałacowych wnętrz. Obiekt ten przebudowywano zarówno w XVIII, jak i w następnym stuleciu.
W 1680 roku po śmierci założyciela rezydencji, kolejni jej właściciele przekształcali regularny dotąd ogród w park o układzie tarasowym. W północnej jego części znajdował się dom ogrodnika oraz dwa budynki gospodarcze. Ozdobą parku były trzy stawy, efektowny wodospad na skarpie, fontanna i altanka na wzgórzu przypominająca wyglądem świątynię. Najosobliwszą budowlą była tzw. lodownia w formie groty. Ponad grotą była usypana z ziemi schodkowa piramida, z której rozpościerał się rozległy widok na Zatokę Gdańską i Helski Półwysep.
Najwybitniejszym gościem Zachariasza Zappio, był niewątpliwie król Jan III Sobieski, który odwiedził to miejsce wraz z Marysieńką, latem 1677.
W 1692 roku dwór przeszedł w ręce Jana Wilsona, zięcia Zachariasza Zappio, zaś kolejnymi gospodarzami posiadłości byli Wilhelm Lumsdal i Balzer Hagemeister. Drugim polskim królem, którego tu goszczono w roku 1717, był August II Mocny. Od tego też czasu, na dobre do malowniczej okolicy przylgneła nazwa Doliny Królewskiej.
Około roku 1760 posiadłość należała już do rodziny Tymf, następnie gospodarzami byli kolejno, Salomon Elstorf, rodzina Soermannów a w wieku XIX, Heidfeld Genschow oraz Martinowie.
Pod koniec XIX stulecia, zapewne w związku z leczniczymi właściwościami bijącego wciąż z ziemi cudownego zdroju, posiadłość została zakupiona za kwotę 60 tysięcy marek.
Nowo wybudowany w bliskim sąsiedztwie zabytkowego dworu, okazały Instytut dla Niewidomych im. cesarza Wilhelma I i jego żony Augusty rozpoczął swoją działalność 1 lipca 1886 roku.
Dworek Zappiów zniósł tak I jak i II Wojnę Światową. Zachował się wolno stojący wzniesiony z cegły na planie prostokąta dwór z kolumnami jońskimi i gankiem. Przetrwały też elementy dawnego wystroju wnętrz: drzwi, sztukateria na suficie, jasny rokokowy piec kaflowy z datą 1742 - przeniesiony przez Zecha z IV Dworu na Polankach, zabytkowy kominek, dwa plafony i klasycystyczne boazerie.
Po wojnie dworek Zappiów, zamieszkały uprzednio przez wychowawców Zakłady dla Ociemniałych, został zajęty przez wiceprezydenta Gdańska Tretjakowskiego, który nakazał zniszczyć znajdującą się w parku kapliczkę. Wkrótce pożegnał się z zabytkowym dworkiem, w którym urządzono istniejące do dziś przedszkole.
Na podstawie:
więcej 
|