do da signa: Nie wiedziałem, że są takie oznaczenia, ale się dowiedziałem. I w ciągu 5 minut z ignoranta stałem się ekspertem :) A piszę to dlatego, że oznaczenia u nas są po części do kitu. Ponieważ symbole te powinny różnić się w zależności od rodzaju budowli inżynieryjnej. I tak:
WS – wiadukt w ciągu drogi ekspresowej
WA – wiadukt w ciągu autostrady
WD – wiadukt drogowy nad daną drogą
MS – most w ciągu drogi ekspresowej
MA – most w ciągu autostrady
WK – wiadukt kolejowy nad daną drogą
ES – estakada w ciągu drogi ekspresowej
EA – estakada w ciągu autostrady
TS – tunel w ciągu drogi ekspresowej
Z przejściami dla zwierząt jeszcze czegoś nie łapię:
PZD – przejście dla zwierząt (dolne)
PZG – przejście dla zwierząt (górne, tzw. ekodukt), ale
PE (Przejście Ekologiczne) – obiekty o charakterze leśnym/naturalnym.
PG (Przejście Górne) – szerokie wiadukty porośnięte roślinnością, tzw. zielone mosty.
PD (Przejście Dolne) – tunele, estakady lub poszerzone przepusty pod drogą
A u nas każdy wiadukt to WD, a przejście dla zwierząt to PE-4, choć moim zdaniem powinno być PG vel PZG.
Liczba to oczywiście kilometr drogi.
Może znajdzie się ktoś, kto wyjaśni te niuanse?
W każdym razie tu będzie WS. Kilometr do ustalenia.
do polskup: A skąd brać informacje o numerach tych obiektów dla wszystkich dróg A i S. Czy jest to na tyle dostępne, by każdy mógł zastosować taką nomenklaturę i w związku z tym wpasować się w układ? Bo jeśli nie jest to łatwe, to szkoda upierać się przy tym, bo i tak będzie bałagan.
do blaggio.: Numer to kilometr bieżący drogi. Ja się nie upieram przy tym systemie. Da signa postawiła problem, więc przewąchałem temat, nie bez wątpliwości. Rzeczywiście nie znalazłem jednoznacznego wytłumaczenia, tylko rozmaite strzępy opisów. Mnie się nie podoba jedno - drogi podobnie jak tory powinny, jeśli w ogóle, mieć uporządkowane obiekty według rosnącego kilometrażu, a nie pogrupowane w obiekty i te dopiero wg kilometrażu (a tak będzie, jeśli na początku będzie symbol literowy).
do polskup: No coż to przykład sukcesu polskiej medycyny. Kilka reanimacji, parę udanych przeszczepów i na koniec chirurg plastyczny. Jednym zdaniem Panowie Mechanicy czapki z głów
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Literówka
do Woj11: Łomatko! To ma milion dwieście na liczniku. Za 7500 to nawet jako domek na działce by się nadał. Gwoli ścisłości, to nie ten ze zdjęcia, ale jego brat z zajezdni, ten z linku.
do ZPKSoft: Tych dzielnic to jest nawet więcej. A obiekty wszystkie przypisane do pierwszej z listy. Ciekawe jak to wygląda na innych ulicach. Sporo pracy jest do zrobienia.
do da signa: Legnica to jedyne tak duże miasto blisko Wrocławia w którym nigdy nie byłem. Już dawno bym tam był gdyby nie to, że nie ma dnia bez jakiegoś drogowego armagedonu na autostradzie no ale w końcu trzeba tam będzie pojechać :)
do da signa: Początkowo przypuszczałam, że napisy na szyldach usunięto, bo zdjęcie umieszczono na później wydanej pocztówce i to by nie odpowiadało rzeczywistości, ale datowanie jest tam 1915-1922, więc nie było takiej potrzeby.