Proszę ADM o korektę, Dzielnica Rury, widok na pawilon usługowo-handlowy ul. Nadbystrzycka 25 z ul. Pszennej. Za pawilonem wieżowiec mieszkalny ul. Nadbystrzycka 39 i ul. Zachodnia 1.
Jak ty to robisz.....Ponownie, napewno przez awarie usterky, i pomimo wszystko masz ponownie dziśaj dodanych 41 zdjięć, choć masz przyznanych tylko 40 na dobę.....
Ponownie, napewno przez błądy techniczne i usterky, ale napewno nie na fotopolsce, masz na jutro dodane aź 43 zdjięć, pomimo źe masz przyznanych 40 zdjięć na dobe...dziwne, ale spodziewane.....
do vetinari: Nemezis (gr. Némesis) w mitologii greckiej to bogini zemsty, sprawiedliwości i przeznaczenia, uosobienie gniewu bogów wobec pychy (hybris) i nadmiernego szczęścia ludzi.
do Michał. K: Niech się nazywa jak chce, Ma dotrzymiwać limit jej dodany. Albo ma problem tz "Dyskalkulie" albo w ten zposób poprostu nam sika na plecy....
do polskup: To jest bez sęnsu, temat wiele razy poruszany, aktiwowany i później zakopany....Eliza swojim krzykiem zpowodowala źe jest odbierana jako ofiara spisku. Ja swojimy komentarzamy wskazuje na to, źe sama jest winna swojim zachowiwaniem na reakcjie wobec jej dzialaniu. Kiedy miala przyznanych 30 zdjięć na dobe, dodawala 36, sama wtedy napisala źe jeźeli jej limyt zostanie podwyszony, niebędzie juź oszukiwać. Tu widziś źe nadal oszukuje. Te trzy zdjięcia powyźej limytu mają być dodane o 23.59. godź. Moźe jeścze zmnieni date dodania i tym dotrzyma swój limyt.....
do vetinari: Jest takie powiedzenie: Nie chodzi o te śliwki, tylko po coś tam lazł! W tym przypadku problemem nie jest te kilka zdjęć więcej, lecz psychiczno-etyczny kontekst całej sprawy. Nie może być mowy o spisku, gdy wszystko dzieje się publicznie. Mówimy otwartym tekstem. W komunie mówiło się na to "postawa aspołeczna". Porozmawiać też się nie da - odwraca kota ogonem i odpowiada pustymi słowami, a nie myślą. A ponieważ takim ludziom zależy na rozgłosie, a nie zadowala ich normalne funkcjonowanie zgodne z duchem społeczności, jedynym sposobem jest kran. Zakręcić. Ja wiem, że można założyć milion kont i z każdego truć. Ale w końcu się to znudzi. Może dojrzeje, zrozumie. Może kiedyś dojdzie do tego, że udział w społeczności nie polega na wrzucaniu granatów, żeby zostać zauważonym. Może wystarczy miło porozmawiać z ludźmi. Powiesić ciekawe zdjęcia. Napisać ciekawy artykuł... Nie potrzebne jest do tego czerwone Porsche, 300 na budziku i trupy na drodze.