W końcu XVIII wieku Turka była częścią Klucza Łęczyńskiego i należała do Józefa Bożydara Podhorodyńskiego. W 1792 r. miejscowość zakupił generał Ksawery Branicki, który już dwa lata później przekazał ją siostrze Elżbiecie. Następnie majątek trafił w ręce Krzysztofa Korna, który po 1802 r. założył tu osadę młyńską z młynem amerykańskim i spichlerzem. Do dziś zachowały się ruiny tych obiektów na północny wschód od dworu. W 1817 roku majątek Turka przeszedł w ręce pułkownika Adama Bielińskiego – weterana wojen napoleońskich. Dzięki jego małżeństwu z Barbarą Korn, córką Krzysztofa Korna, rodzina Bielińskich stała się głównym właścicielem Turki na kolejne pokolenia. Przetrwali trudne czasy zaborów – w 1854 r. Adam Bieliński przekazał posiadłość w testamencie Ferdynandowi Braunowi, co miało zapobiec konfiskacie przez władze carskie. W rzeczywistości był to zabieg mający na celu ochronę majątku dla jego syna, Aleksandra Bielińskiego, zesłańca syberyjskiego, który powrócił do kraju w 1858 r. Pod koniec XIX wieku majątek Turka był rozległym folwarkiem o imponującym areale: 615 mórg gruntów ornych i 511 mórg ogrodów. Wówczas powstało wiele nowych zabudowań, w tym murowana stajnia z 1885 r. W 1880 r. wzniesiono obecny budynek dworu, zastępując stary, całkowicie rozebrany w latach 1861–1878. Reprezentacyjna aleja dojazdowa, wysadzana brzozami, klonami i lipami, prowadziła do dworu przez malowniczy park krajobrazowy, w którym znajdowała się ujeżdżalnia, później przekształcona w sad. Ród Bielińskich władał Turką do 1920 roku. W tym czasie zginął Aleksander Bieliński, broniąc Lublina podczas wojny polsko-bolszewickiej. Ostatnią właścicielką majątku była Maria z Bielińskich Haczyńska, która mieszkała we dworze do 1944 r. W czasie I wojny światowej młyn i spichlerz w Turce uległy zniszczeniu, ale zostały odbudowane przez ówczesnego właściciela, Bronisława Rybczyńskiego. Młyn funkcjonował do 1952 roku, choć w czasie II wojny światowej został przejęty i odbudowany przez Niemców. Spichlerz zmienił funkcję – służył jako mieszkanie i budynek gospodarczy. Po wojnie majątek przeszedł na własność Skarbu Państwa. Dwór był użytkowany przez UMCS, Rejonową Spółdzielnię Ogrodniczą i Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną „Promień”. Niestety, lata PRL-u przyniosły degradację zabytkowego parku – wycięto wiele drzew, zniszczono aleje spacerowe, a w pobliżu dworu wybudowano stację paliw CPN i inne obiekty zaburzające historyczny charakter miejsca. Na szczęście w latach 1999–2000 dwór w Turce przeszedł gruntowny remont dzięki staraniom prywatnego właściciela. Dzięki temu możliwe było ocalenie cennego dziedzictwa architektonicznego i kulturowego tej części Lubelszczyzny. Zespół dworsko-parkowy w Turce oraz pozostałości młyna i spichlerza to świadectwo wielowiekowej historii, która łączy losy polskiej szlachty, trudne dzieje zaborów, czas wojennego chaosu i powojennej odbudowy. Turka to nie tylko piękne miejsce – to również historia ludzi, którzy ją tworzyli. Dziś warto odkrywać te zapomniane zakątki regionu, by na nowo docenić ich wartość.
Źródło: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków