29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
wybierz miejscowość

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...

Galeria zdjęć fotografa - Walter Silberstein

Dodane od Dodane do
Wykonane od do
Dodane
Stargard - Nowa Synagoga, Wnętrze synagogi. (Edit) **List otwarty do zmarłego przewodniczącego Heimatkreisu** *J. Stampa, rok 1979* **Szanowny Panie Studiendirektorze Stampa!** Nie chciałbym, aby ten rok dobiegł końca, zanim spełnię wewnętrzną potrzebę i napiszę do Pana. Być może mnie Pan pamięta – dzieli nas chyba całe dziesięciolecie. Ale z pewnością pamięta Pan mojego ojca, rabina Dr. Emila Silbersteina. Od kilku tygodni mam przed sobą wycinek z żydowskiego tygodnika, w którym znajduje się recenzja Pana książki o Stargardzie. To właśnie dzięki temu wycinkowi zdobyłem Pana adres. Długo wahałem się, czy nawiązywać kontakt z dawną ojczyzną – po wszystkim, co się wydarzyło. Jak wielu z mojego pokolenia chciałem zapomnieć o przeszłości. Myślenie o tym wszystkim sprawia ból, ale człowiek myślący nie potrafi zapomnieć. Szczególnie w tych niespokojnych czasach widać wyraźnie prostą linię prowadzącą od Hitlera do współczesnego terroryzmu, który swoją nienawiścią, brakiem prawa i szacunku opanowuje cały świat. A świat mieszczański – poprzez źle pojęty liberalizm, własną korupcję i uległość wobec (wcale nie nowych, lecz dawno zdyskredytowanych) szalonych idei oraz życie bez Boga – nie ma odwagi się temu przeciwstawić. Utraciliśmy naszą ojczyznę – nie dobrowolnie, lecz zostaliśmy wygnani. My, Żydzi, kochaliśmy nasze Niemcy. Byliśmy może nawet lepszymi patriotami, bo ostrzegaliśmy – nie dla siebie, ale dla innych. Przewidzieliśmy, czym to się skończy. To dla mnie nierozwiązywalny problem, którego nigdy nie przestanę roztrząsać: jak naród tak pracowity, utalentowany i godny szacunku mógł oddać się bez reszty podejrzanemu włóczędze z gościńca, którego prawdziwe pochodzenie do dziś nie jest do końca znane – i pozwolić, by poprowadził ich kraj ku katastrofie i całkowitemu zniszczeniu. Pan też wie, co znaczy być bez ojczyzny – również ją Pan stracił. My, Pomorzanie, straciliśmy nie tylko ojczyznę – ona już nie istnieje, została unicestwiona. To czyni naszą stratę jeszcze boleśniejszą. Dawniej ludzie również wyjeżdżali w świat, ale mogli wrócić, mogli wspominać ojczyznę taką, jaką zostawili – i ją odnaleźć. Można było pomyśleć podczas spokojnego wieczoru: „W domu uczniowie właśnie spacerują po rynku.” Ale tego już nie ma. Kilka lat temu przeglądałem u adwokata Berndta w Nowym Jorku rocznik Gröning-Gymnasium. Wydaje mi się, że jedno z gimnazjów w Essen lub Dortmundzie objęło patronat nad Gröning-Gymnasium, a tam również mieści się stowarzyszenie byłych uczniów. Niestety, nie nawiązałem z nimi kontaktu. I tu dochodzę do właściwego celu mojego listu. Z przytoczonego wyżej wycinka dowiedziałem się, że interesuje się Pan dalszymi informacjami o dawnych mieszkańcach Stargardu, w szczególności o Żydach. Przede wszystkim chciałbym prosić Pana o pomoc w nawiązaniu kontaktu ze stowarzyszeniem byłych uczniów Gröning-Gymnasium. W roczniku odnotowano przy nazwiskach mojego ojca i moim: „los nieznany”. Mój ojciec zmarł 11 sierpnia 1946 roku w Szanghaju – gdzie niemal do śmierci, wspólnie z trzema innymi rabinami, prowadził gminę emigracyjną liczącą ok. 23 000 osób – mając 80 lat. Ja sam jestem dyplomowanym ekonomistą (Lipsk 1931). W Szanghaju chwytałem się najróżniejszych zajęć, by przeżyć: byłem tłumaczem, księgowym, nauczycielem, wędrownym księgarzem, bibliotekarzem. Dla nas, którzy – jak niemal wszyscy uchodźcy – byliśmy całkowicie bez środków, życie w subtropikalnym klimacie, zwłaszcza w czasie wojny, gdy zmuszono nas do życia w getcie wyznaczonym przez Japończyków, było koszmarem. Przetrwaliśmy tylko dzięki naszym twardym, starym, pomorskim kościom. W Szanghaju było około 50 Żydów ze Stargardu, m.in. adwokat Moses ze swoją starszą matką, a także rodziny Danielsów, Dombrowers (prowadzących Śląski Dom Lnianych Tkanin), kantor Schüler, bracia Burchardy, Lübschütz. Od ponad 28 lat mieszkam w Ameryce. Przez ponad 20 lat pracowałem jako księgowy w dziale rachunkowości jednej z największych fabryk konfekcyjnych w Filadelfii. Nie jestem żonaty, od ośmiu lat jestem na emeryturze i mieszkam z moją matką, która ma już ponad 98 lat. Do listu załączam zdjęcie synagogi w Stargardzie – może Pana zainteresuje. Wykonałem je osobiście po renowacji świątyni w 1913 roku. Na jej uroczyste ponowne otwarcie przybył również Pański ojciec, którego zawsze bardzo szanowałem. Oczywiście, jako nauczyciela interesowały go zdobienia i dekoracje. Byłem wtedy dziesięcioletnim chłopcem i dumny, że mogę mu wszystko pokazywać i oprowadzać go po synagodze. Wciąż mam przed oczami obraz Pańskiego ojca – nie tylko jako dobrego nauczyciela, ale i wspaniałego człowieka, prawego mężczyzny! I teraz, gdy w końcu zdecydowałem się napisać ten długo przemyślany list, uświadamiam sobie, że zrobiłem to nieświadomie z myślą o Pańskim ojcu. Człowiek taki jak on musiał mieć synów godnych swojego imienia. Życzę Panu zdrowego i błogosławionego nowego roku – i nam wszystkim: pokoju. Z serdecznym pozdrowieniem, **Walter Silberstein** --- **Dopisek redakcyjny do listu czytelnika:** Ten list został napisany przez Waltera Silbersteina, syna stargardzkiego rabina Dr. Emila Silbersteina (ul. Speicherstraße 14–15, kierownik Żydowskiej Szkoły Religijnej) w dniu 31 grudnia 1979 roku w Filadelfii (USA). Od 1900 roku Dr. phil. Emil Silberstein nauczał religii mojżeszowej w Peter-Gröning-Gymnasium. Walter Silberstein, autor listu, zdał maturę w 1921 roku. Jego dalsze losy były nieznane aż do roku 1979. Źródła: * Książka adresowa Stargardu z 1925 roku * „333 Jahre Peter-Gröning-Gymnasium Stargard”
1913
- Mariusz Brzeziński - 2021-12-12 14:14
więcej zdjęć...
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: gliwice gliwice geosfera jaworzno ciechanó ciechanó slubice alkatraz alkatraz hotel europejski dom partii zamek w siewierzu jelenia góra jelenia góra zamek w siewierzu zamek w siewierzu zamek w siewierzu jelenia góra jelenia góra Piotrkowska skała miłości bielsko słupek skała miłości Piotrkowska 125 Waldschlössen ogrody kapias Lewin Brzeski bielsko ul. Podcienia park grodek jaworzno park grodek jaworzno poznowice łowicz łowicz chojnice szkola Górowo Iławeckie pustynia bledowska