Historia odkrycia
W latach 1998–1999 na wiślanej skarpie w Zawichoście, w pobliżu kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, zespół kierowany przez Stanisława Tabaczyńskiego odsłonił kamienne relikty zachodniej apsydy oraz fragmenty apsyd północnej i południowej, będących pozostałościami centralnej budowli o niewielkich wymiarach i formie pierwotnie czteroapsydowej. Jest to obok rotundy św. Feliksa i Adaukta na Wawelu, drugie tylko znane założenie prezentujące typ tetrakonchosu na ziemiach polskich.
Datowanie i fundator
Datowanie kaplicy, której fundamenty odnaleziono na skarpie wiślanej może być oparte jedynie na analizie pozostałości murów naziemnych, wykonanych z wielkich, piaskowcowych ciosów, oraz na przesłankach archeologicznych, czyli stratygrafi i, a także analizie wyposażenia pochówków z cmentarza towarzyszącego kościołowi. Dane te wskazują na rok około 1150 lub na drugą połowę wieku XII, a najczęściej wymienianym hipotetycznym fundatorem był w związku z powyższym książę Henryk Sandomierski.
Wzorzec dla kaplicy
Wzorem kaplicy w Zawichoście mogła być czteroapsydowej kaplica w Szekesfehérvár na Węgrzech, czterokonchowe kaplice pod wezwaniem Świętego Krzyża w Kreuzberg (Hersfeld) i w obrębie klasztoru benedyktyńskiego w czeskiej Sazawie, a także dwie kaplice w pobliżu kościoła opackiego w Szafuzie (Schaffhausen), o których Bernold z Sankt Blasien pisał: „capellas in modum crucis per gyrum constructas secundum modulum suum”.
Funkcja
Nie ma możliwości stwierdzenia, czy we wnętrzu znajdowały się jakieś pochówki, dlatego trudno mówić o funkcji mauzoleum lub kaplicy grobowej. Obecność empory zachodniej skłaniałaby do podkreślenia jej związku z osobą księcia lub możnowładcy. Nie można jednak wykluczyć interpretacji i tego kościoła jako kaplicy przeznaczonej do złożenia relikwii, być może przywiezionych przez Henryka Sandomierskiego z jego dalekich podróży. Cmentarzysko w najbliższym otoczeniu kaplicy potwierdzałoby dążenie wiernych do spoczywania ad sanctos.
Wezwanie
Spotykane w literaturze wezwanie św. Maurycego dla kaplicy jest jedynie przypuszczeniem.