|
|
Przed kościołem Świętej Jadwigi znajduje się pręgierz...
Miłków
... zachowane doniesienia pochodzą z 1638, 1652, 1653, 1670, 1671, 1672, 1674, 1675 r. za naruszenie szóstego przykazania, kary pieniężne od 2 do 16 rthl. W 1682, 1683 r. Z kobiet w szóstym miesiącu porodu, które zbyt późno przychodzą do kościoła, a także z powodu naruszenia 6. przykazania. 16 rthl. Kolejne kary głównie z 6 przykazania, były notowane niemal co roku. Po 1730 r. grzywnę płacono też urzędowi dworskiemu. 25 marca 1733 r. pewna wdowa Pohl musiała wykonać nałożoną karę kościelną klęcząc przez 2 niedziele i 1 dzień świąteczny przed ołtarzem głównym w czasie mszy i kazania, ponieważ zgrzeszyła przeciwko 6 przykazaniu z żonatym mężczyzną; ale jednocześnie musiała zapłacić grzywnę w wysokości 5 Rthl. na rzecz pana. 8 kwietnia 1733 r. napisano: Po wielokrotnym zarządzeniu sądów, że podlegający im pospólstwo ma się powstrzymywać od wszelkiej pracy służebnej w niedziele i dni świąteczne, tak na polach, jak i we wsiach, ale dotychczasowy skutek był zły, tak że znowu dano im ostatnie zarządzenie, że kto odważy się w takie dni świąteczne wykonywać publicznie jakąś pracę na polach lub w kuźniach, ma być ukarany każdorazowo grzywną w wysokości 1 Thl. jako przekraczający ten wyraźny zakaz. zakazu, będzie każdorazowo płacił 1 Thl. Schles. do urzędu dworskiego, a 1 funt na świece woskowe do kościoła jako kara. 15 kwietnia 1733 r. nakazano Marii Plischke ze Ścięgien, z powodu dwóch naruszeń z 6. przykazania, odbyć publiczną pokutę i ma ona w 3 niedziele lub dni świąteczne stać przed kościołem od godziny 8 do 9 przy pręgierzu zakutą na szyi, a następnie klęczeć w kościele podczas nabożeństwa z czarnym krzyżem przed ołtarzem głównym. 30 września 1733 r. napisano: Ponieważ Gottfried Leder z Miłkowa wbrew odnowionemu zakazowi króla pracował jako sługa w dzień św. Michała, został ukarany grzywną w wysokości 1 fl. 12 xr., którą też tu zapłacił, gdyż wcześniej nie starał się o pozwolenie księdza na to. 21 lipca 1734 r. pewna wdowa Leder zgrzeszyła przeciwko 6. przykazaniu; rzeczywiście starała się o pozwolenie poprzez suplikę od hrabiego Waldsteina jako pana dworu, które nie zostało jej udzielone; musiała jednak zapłacić 4 rtl. grzywny na fundusz rentowy dworu i dać 2 funty na woskowe świece do kościoła, ale ponad to musiała przez 3 niedziele odprawiać publiczną pokutę kościelną, od której jednak została zwolniona przez hrabiego Waldstein z powodu upadku, złamania nogi, którego się dopuściła. 17 sierpnia 1735 r. Christoph Seÿfert musiał tu być z powodu grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu zapłacić 4 Rthl. Grzywna dla Lordów i świeca woskowa za 4 funty dla Kościoła. 4 stycznia 1736 r. hrabia z dworu oficjalnie zarządził, aby na cmentarzu przykościelnym nie dopuszczać się arbitralnej nieczystości. Powinny być popełniane kary i publiczna pokuta kościelna. 5 sierpnia 1739 r. luterański oblubieniec obsikał wieżę kościelną, gdy odbywał swój ofiarny kurs, a jego ofiarny przebieg odbył się na godzinę 9 przed jego rozkazem, dlatego na próżno paliły się świece. W latach 1740-1745 wszystkie osoby, które zgrzeszyły przeciwko VI przykazaniu, były karane od czasu do czasu pieniędzmi i zobowiązane do płacenia grzywien kościelnych przez włodarzy, ale jeśli nie miały pieniędzy, musiały czyścić stawy, sadzić lub zbierać na polu len i figi, czyścić lub naprawiać ścieżki drogi i tym podobne. 29 kwietnia 1750 r. na mocy wyroku orzekającego, Anna Maria Schüllerin została skazana na stanie pod pręgierzem przy bramie muru kościelnego przez 3 niedziele z rzędu z powodu popełnionego cudzołóstwa, a w tym czasie miała być również ukarana 4 tygodniami pracy. NB. To ostatnia wiadomość o karach kościelnych, które teraz były całkowicie wygaszone i zniesione. 31 maja 1746 r. powtórzony i zaostrzony rozkaz gabinetu królewsko-pruskiego wydał Berlin. Rozporządzenie gabinetowe z Berlina, jak miała być zniesiona na Śląsku pokuta kościelna i jak mieli się zachowywać kaznodzieje w karaniu swoich dzieci kościelnych za grzechy przeciwko szóstemu przykazaniu, pod groźbą kasacji dla wszystkich kaznodziejów, którzy tego nie przestrzegali i nadal nalegali na publiczną pokutę kościelną w swoich zgromadzeniach. Niemniej jednak karę i duszpasterstwo dla koniecznej pokuty należy przeprowadzić prywatnie przy pomocy sąsiedniego proboszcza, z całą ostrożnością, aby nie powiększać hańby. To rzeczywiście zniosło kary kościelne, ale kary kościelne cielesne i pieniężne były jeszcze tu i ówdzie wykonywane przez panów, jak to pokazuje powyższa sprawa pag: 593 tej księgi sub 1750. Całkowite zniesienie wszelkich kar kościelnych i pokuty umożliwił jednak królewsko-pruski edykt przeciwko morderstwom, wydany w Berlinie przez króla Fryderyka Wilhelma ...
|