|
da signa (2026-07-18 09:38:18)
Było na pewno deszczowo, więc może i chłodno "Lipiec to miesiąc burz. 7 lipca 1919 r. nad miastem i okolicą przeszła gwałtowna lecz krótkotrwała burza z piorunami. Piorun, przebijając sufit parterowego domu przy ul. św. Barbary 28, wpadł do mieszkania. Właścicielka wszczęła alarm, przypuszczając, że całe mieszkanie ogarnął ogień. Na szczęście piorun, wybijając drugą dziurę w suficie, ulotnił się, nie pozostawiając żadnych uszkodzeń. Pod koniec lipca 1919 r. długotrwałe deszcze wyrządziły znaczne szkody, żyto pokładło się i zaczynało gnić. Istniało prawdopodobieństwo, że dalsze deszcze uniemożliwią żniwa i spowodują gnicie ziemniaków, których plony zapowiadały się bardzo dobrze. "
|