starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 19 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. śląskie powiat cieszyński Ustroń Centrum ul. Daszyńskiego Ignacego Daszyńskiego 51

Lata 1950-1955 , Daszyńskiego 51. Wnętrze sklepu spożywczego, a dla pani Vstrone gratulacje za dobrą pamięć. Pan Karol Łukosz rzeczywiście ubrany jest w biały fartuch.

Skomentuj zdjęcie
Czyżby to był pan Łukosz w młodości? Ja go zapamiętałam już ze znacznie późniejszych czasów, ale biały fartuch pozostał. Wówczas ten sklep był już samoobsługowy. Tu widzę obsługę za ladą. I widzę też m.in. wazę na zupę, czyżby wtedy ten sklep był spożywczo-przemysłowy?
2017-02-27 19:29:08 (9 lat temu)
do vstrone: Tak to pan Łukosz w młodości, waga ma lusterko a w lusterku widać skrzynki z lemoniadą które stały przed ladą.
2017-02-27 19:38:47 (9 lat temu)
Skoro na ścianach wspomniany jest plan 6-letni ( 1950-55), to datowanie chyba należałoby przesunąć.
2017-02-27 19:38:55 (9 lat temu)
O ludzie! Pod ozdobą kwiatową jest napis: "Uprasza się nie pluć na podłogę".
2017-02-27 19:42:54 (9 lat temu)
Bronisław Miech
+1 głosów:1
do ZPKSoft: Znam tylko godzinę kiedy było zdjęcie zrobione co do daty trudno mi określić .
2017-02-27 19:45:16 (9 lat temu)
do vstrone: Drugi podobny tekst wywieszony z lewej.
2017-02-27 19:48:44 (9 lat temu)
do ZPKSoft: Tak i jeszcze, że psów nie wolno wprowadzać.
2017-02-27 19:50:59 (9 lat temu)
do ZPKSoft: z lewej strony tekst Nie pluć na podłogę a obok Psów nie wolno wprowadzać
2017-02-27 19:54:04 (9 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do Bronisław Miech: Co oni mają z tym pluciem? Czyżby wtedy w zwyczaju było plucie na podłogi gdzie popadnie???

PS - choć coś w tym jest, bo w Ubezpieczalni w Cieszynie, były w rogach korytarzy takie metalowe, emaliowane okrągłe naczynia, ze stożkowym otworem w środku, nazywane spluwaczkami, współczuję temu, co musiał je czyścić. Widać z tego, że plucie nie było wówczas niczym nagannym - przynajmniej w przychodni zdrowia, jaką była Ubezpieczalnia
2017-02-27 20:02:46 (9 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
do Stenek: W placówkach medycznych ( szpitalach, przychodniach) na ścianach były napisy "pluć tylko do spluwaczki".
2017-02-27 20:35:53 (9 lat temu)
Rafał Chmielowiec
+1 głosów:1
do Bronisław Miech: Witam Cię ponownie na portalu Fotopolska :-) Bardzo się cieszę! 49 dni czekałem! :-) Nareszcie nie będę sam z Ustronia!
2017-02-27 20:56:29 (9 lat temu)
paulus60
+1 głosów:1
do Rafał Chmielowiec: A byleś sam Rafal? Szkoda trochę, że uznałeś nas za niebyt. Jakby nie spojrzeć, to ja i Vstrone dodaliśmy prawie 950 zdjęć. Nie jest to rekordowa liczba, ale na pewno nie jest to brak aktywności. Oczywiście, Ty dodałeś dwa razy więcej, ale żeby tak od razu uznać nas za niemal nieistniejących na tym portalu?
Mam nadzieję, że to tylko drobne "przejęzyczenie" i jednak nas zauważasz :))

Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: abcde
2017-02-27 21:24:39 (9 lat temu)
czesil
+1 głosów:1
do Rafał Chmielowiec: Ja też się cieszę!
2017-02-27 21:25:52 (9 lat temu)
paulus60
+1 głosów:1
do Bronisław Miech: Witaj ponownie na pokładzie Bronku! Cieszymy się wszyscy z Twojego powrotu!
PS. Czesław, dziękuję !! :))
2017-02-27 21:29:00 (9 lat temu)
Bronisław Miech
+1 głosów:1
do paulus60: Dziękuję za miłe powitanie
2017-02-27 21:33:24 (9 lat temu)
Spożywczy, a wygląda prawie jak apteka :)
2017-02-27 22:14:11 (9 lat temu)
† marian11
+2 głosów:2
Co do tego plucia to w gospotach kiedys były też teabliczki " NIE PLUJCIE POD STÓŁ. MOŻE TAM LEŻY WASZ KOLEGA"
2017-02-27 23:33:46 (9 lat temu)
Rafał Chmielowiec
+1 głosów:1
do paulus60: Oczywiście,że nie byłem sam :-) Wielki wkład macie na portalu! Celowo tak napisałem, aby Was zmobilizować do pracy :-) Wyobraź sobie jaki to był dla mnie ten ostatni okres bez Bronka, Ty i Vstrone nieaktywni... Pozdrawiam:-) I do dzieła! :-)
2017-02-28 07:51:07 (9 lat temu)
Nie widać elektrycznej prześwietlarki jaj. Napisu "Prześwietlamy jaja" również nie eksponuje pan kierownik.
2017-03-01 15:58:02 (9 lat temu)
do mroczan: Nie wszystko się na tym zdjęciu załapało do kadru :) Nie widać np. słynnej Książki Skarg i Zażaleń! Jaka to była ulga, gdy obywatel mógł napisać mały paszkwil na jego zdaniem nieuprzejmą obsługę, czy zepsuty towar bądź nierealizowanie praw gwarancji na towar

Jaja faktycznie prześwietlano, na życzenie klienta
A mleko kupowało się tylko nalewane, z dużej aluminiowej bańki, tak samo sprzedawano śmietanę, tutaj miarka do nalewania była mniejsza. Potem pojawiły się kultowe butelki na mleko z kapslem ze staniolu, no i mniejsze, śmietanówki, były jeszcze takie średnie, często w nich sprzedawano kremówkę, miały różne kolory kapsli, oznaczające procent tłuszczu, na kapslu wybijano też datę ważności
2017-03-01 20:40:55 (9 lat temu)
do Stenek: Kremówka była w butelkach 0,25 l, półlitrowe jeszcze do kefiru (kapsel srebrno-zielony) czy maślanki.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodane
2017-03-01 20:43:56 (9 lat temu)
paulus60
+1 głosów:1
do Stenek: No i kefir, też był w takich butelkach. Folia kapsla na sprzedawanym w Ustroniu kefirze z OSM Skoczów była zielona, później - jak ZPK Soft pisze, również srebrno-zielona. Na mleku 2% srebrna, 3,2% złota. Śmietana 9% (zwana kawową) miała srebrną folię, a 18% złotą. W czasach, które pamiętam (lata 1966-1975), w sklepie u Łukosza mleka nie było. Kupowało się je w oddalonej o 250 m. mleczarni - piekarni w dawnym sklepie "U Pustelnika", później PSS "Społem".
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: abcde
2017-03-02 09:49:11 (9 lat temu)
2017-03-02 10:02:51 (9 lat temu)
Bronisław Miech
Na stronie od 2015 wrzesień
10 lat 8 miesięcy 6 dni
Dodane: 27 lutego 2017, godz. 19:12:00
Rozmiar: 1300px x 873px
5 pobrań
1237 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Bronisław Miech
Obiekty widoczne na zdjęciu
Daszyńskiego 51
więcej zdjęć (6)
Zbudowano: 1890
Dawniej: Dom towarowy Wilhelma Scharberta
Wilhelm Scharbert - kupiec, wydawca widokówek, budowniczy schroniska na Równicy, członek Zarządu spółek: „Śląskie kąpiele borowinowe Ustroń Sp. z ograniczoną poręką” oraz „Śląskie Kąpiele Borowinowe w Ustroniu”, członek Zarządu, prezes, skarbnik i członek Komisji Rewizyjnej Towarzystwa Upiększania Ustronia, członek Zarządu i wiceprezes oraz członek Komisji Rewizyjnej Towarzystwa Miłośników Ustronia.

"Nadchodzi teraz sklep towarów mieszanych Wilhelma Scharberta, popularnie zwanego „Szalbertem” – wspomnina Otto Winecki-Windholz w artykule "Spacerem przez Ustroń" ("Pamiętnik Ustroński" nr 12, Ustroń 2005, s. 310-322). "Było w nim dosłownie wszystko. Trudno sobie było wyobrazić wówczas coś, czego w tym sklepie nie było. Od przyborów szkolnych, poprzez narzędzia i drobne materiały budowlane, do nici, guzików, naczyń kuchennych, szklanek i talerzy. Za ladą uwijał się zawsze szybko sam właściciel i jego żona, oboje niskiego wzrostu, tudzież ich syn (również Wilhelm) – ojciec Anieli, z którą też chodziłem do tej samej klasy Szkoły Powszechnej nr 2. „Szalbert” to nie był tylko sklep – to była instytucja. (...)".
Wilhelm Scharbert – człowiek wszechstronny, kupiec nadzwyczajny, miłośnik turystyki górskiej, aktywny działacz Towarzystwa Upiększania Ustronia oraz Towarzystwa Miłośników Ustronia, postać bezdyskusyjnie uczciwa. Jego słynny dom towarowy, w Ustroniu „na dole” kojarzony był i rozpoznawany przez kolejne pokolenia ustroniaków. Chociaż w tym miejscu funkcjonował już inny sklep, a pierwszy właściciel dawno nie żył, nazwa „u Szarberta” pozostała.
Z pochodzenia Czech, przyszedł na świat 1 czerwca 1865 r. w miejscowości Hilersdorf niedaleko Opawy. Tam też wyuczył się zawodu handlowca, zanim los rzucił go do Ustronia, gdzie rozpoczęła się jego, trwająca 65 lat, kariera kupiecka. W 1890 r. otworzył tutaj Scharbert swój pierwszy sklep towarów mieszanych, w lokalu wynajmowanym od restauratora Ignatzego Kramnego, w budynku przy obecnej ul. Ignacego Daszyńskiego 39 (tak zwana „Kramnówka”).
Na przełomie XIX i XX wieku Wilhelm Scharbert usamodzielnił się i na szerszą skalę rozwinął działalność handlową, zakładając sklep w swoim nowo wzniesionym domu przy "ceście", czyli w rejonie obecnej ul. Ignacego Daszyńskiego 51, na parceli zakupionej od Anny z Cholewów Blasbalgowej. Jego wielobranżowy dom towarowy, skutecznie reklamowany w "Kalendarzach Ewangelickich", oferował bardzo szeroki asortyment towarów – począwszy od żywności oraz artykułów kolonialnych i delikatesowych, a skończywszy na materiałach budowlanych, tekstyliach i pamiątkach.
Scharbert był bardzo uczynnym kupcem. Stosował zasadę Nasz klient nasz pan. Dbał też o estetyczny wygląd sklepu, w czym pomagała mu niezawodna małżonka Emilia z domu Hanke (ur. 3 kwietnia 1868 r., zm. 31 marca 1953 r.), która jeszcze w okresie panieńskim praktykowała w handlu u swoich krewnych w Warszawie.
Nie na darmo ustroniacy określali dom towarowy Scharberta mianem instytucji. W latach międzywojennych mieścił się tam bowiem punkt pocztowy, a także funkcjonowało wydawnictwo widokówek. To ostatnie było domeną młodszego syna kupca – Ernesta (ur. 27 września 1898 r., zm. 18 lipca 1931 r.), wielkiego miłośnika fotografii. Zdjęcia jego autorstwa, popularyzujące walory ustrońskiego uzdrowiska, były drukowane w Drukarni Narodowej w Krakowie.
Jak już wspomniałam wcześniej Wilhelm Scharbert działał zarówno w Towarzystwie Upiększania Ustronia jak i w Towarzystwie Miłośników Ustronia. Był więc członkiem z najdłuższym stażem, należał bowiem do obu tych organizacji łącznie przez 53 lata – od 1902 r. do 1955 r. We władzach Verschönerungs-Verein in Ustron pracował przez sześć kadencji – od 17 maja 1902 r. do 5 maja 1917 r. (z roczną przerwą w 1916 r. spowodowaną służbą w armii austriackiej podczas I wojny światowej) oraz od 26 maja 1923 r. do 30 maja 1924 r., pełniąc kolejo funkcje: rewidenta finansowego, członka Zarządu, skarbnika i prezesa.
Natomiast w Zarządzie Towarzystwa Miłośników Ustronia działał aż przez 14 kadencji – od 30 maja 1924 r. do 21 kwietnia 1938 r., będąc najczęściej wybieranym na członka Zarządu, aczkolwiek przez jeden rok zasiadał na stanowisku wiceprezesa (1930-1931) oraz radcy rewizyjnego (1937-1938).
Kupiec był także zapalonym turystą. W 1921 r. wraz z kilkoma ustrońskimi znajomymi, wśród których znalazł się również zasłużony działacz Verschönerungs-Verein in Ustron – Leo Schöttner, założył lokalne Towarzystwo Turystyczne, za którego pośrednictwem zainicjował, a następnie współfinansował budowę pierwszego schroniska na Równicy. Obiekt, oddany do użytku w 1923 r., służył letnikom i kuracjuszom przez trzy lata, do czasu, kiedy zakupił go Górnośląski Oddział Polskiego Towarzystwa Turystycznego w Katowicach i nowocześnie rozbudował, nadając mu wygląd w obecnym kształcie.
Wilhelm Scharbert angażował się także w funkcjonowanie innych stowarzyszeń i organizacji działających na terenie Ustronia. W 1909 r. wybrany został do Zarządu spółki „Śląskie kąpiele borowinowe Ustroń Sp. z ograniczoną poręką” (Schlesisches Moorbad registierte Genosenschaft mit beschränkter Haftung, Ustron), zaś od 1920 r. zasiadał we władzach podobnej firmy o nazwie „Śląskie Kąpiele Borowinowe w Ustroniu”.
Ponadto, w latach 30. ubiegłego wieku udzielał się również w Powszechnym Zjednoczeniu Gospodarczym Stanu Średniego w Cieszynie oddział w Ustroniu oraz w Stowarzyszeniu Właścicieli Nowych Domów. Ulegając powszechnej wówczas modzie wzniósł w 1932 r. przy obecnej ul. Kościelnej 13 piękną, stylową willę według projektu firmy Mendroch z Bielska, która swą nazwę „Aniela” zawdzięcza jego ukochanej wnuczce, zmarłej przedwcześnie w wieku 30 lat...
Wilhem Scharbert zmarł 7 marca 1955 r., przeżywszy całą swoją rodzinę. Został pochowany na miejscowym cmentarzu ewangelickim, w alei zasłużonych, w rodzinnym grobowcu. Swoje ostatnie miejsce spoczynku znalezła tam także jego żona Emilia, synowie – Wilhelm junior (ur. 25 sierpnia 1892 r., zm. 8 lutego 1946 r.) i Ernest oraz wnuczka Aniela po mężu Guznar (ur. 21 września 1923 r., zm. 19 stycznia 1953 r.). [Bibliografia: Andrzej Wisełka, Wspomnienie o rodzinie Scharbertów z Ustronia, "Pamiętnik Ustroński", t. 5, Ustroń 1992, s. 82-84; Bożena Kubień, Wykaz ustrońskich przedsiębiorców z okresu od XVII wieku do 1945 roku w układzie chronologicznym, "Pamiętnik Ustroński", t. 12, Ustroń 2005, s. 123-127; Bożena Kubień, Osoby należące do Towarzystwa Upiększania Ustronia (Verschönerungs-Verein in Ustron) na przestrzeni lat 1888-1924. Kim były, skąd pochodziły, ile znaczyły w ówczesnym Ustroniu i w samej organizacji, jak postrzegały problemy epoki i czasów, w których przyszło im żyć i pracować, „Pamiętnik Ustroński”, t. 14, Ustroń 2009, s. 111-114].

ul. Daszyńskiego Ignacego
więcej zdjęć (638)
Dawniej: Wehrmachtstrasse, do 31.05.1991 r. 22 Lipca