27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
Nad drogą z wioski Biadacz do Masowa, zaraz na skraju lasu, po lewej stronie, 25 kroków w głąb lasu, zwraca uwagę podróżnych zwykły, prosty, cementowy krzyż.
Stoi on tam wśród drzew i rzadko kto nań zwróci uwagę. Jednakże ma ten krzyż swoje znaczenie, bo ludzie w tej wiosce opowiadają taką z nim związaną historię. Niedaleko Biadacza leży stara, lasami ogrodzona wioska Świerkle (Horst), do której wielkie obszary łąk należą. Na nich to właśnie w dawniejszych czasach diabeł ze swoimi towarzyszami harce wyprawiał. Jeden z nich siedział tam na wielkim kamieniu i grał na skrzypcach. Ciągle podobno widać zagłębienie gdzie ten kamień leżał. Pewnego razu jednak usłyszał stukanie wodnego młyna ze wsi Luboszyce. To bardzo mu przeszkadzało. Wezwał więc swoich towarzyszy na naradę.
Postanowili młyn zniszczyć kamieniem na którym wcześniej diabeł siedział. Czyn ten miał zostać wykonany jeszcze przed pierwszym pianiem koguta, bo po jego pianiu moc diabła nikła. Diabeł opasał łańcuchem wielki kamień, na którym często przesiadywał i ruszył przez las w kierunku Luboszyc, bardzo przy tym hałasując. Kiedy zbliżał się do miejsca gdzie dziś stoi krzyż usłyszał pierwsze pianie koguta, który zwiastował nadejście dnia. Dzień zawsze zabierał moc szatanowi. Tak też było i tym razem. Wściekły diabeł porzucił głaz i czmychnął do piekła.
Od tamtej pory przestał się w tej okolicy pojawiać. Mieszkańcy zaś uradowani, że kogut ocalił ich młyn, w miejscu, z którego diabeł uciekł do piekła, postawili drewniany krzyż z kogutem. Mimo, iż krzyż stanął, w miejscu tym często pojawiały się zjawy, które straszyły nocnych przechodniów. Kiedy drewniany krzyż spróchniał w jego miejsce postawiono postawić nowy – murowany. Po jego postawieniu zjawy również (podobnie jak wcześniej diabeł) przestały się pojawiać w tej okolicy. Kamień został zaś zużyty na budowę domu stojącego w okolicy. Na jego ścianach, jeszcze przed wojną, wyraźnie widać było gdzie diabeł siedział i gdzie skrzypce leżały. Ślady łańcucha także widoczne były…
Dziś koguta nie ma…zniknął w czasach powojennych, ale może kiedyś wróci na swoje miejsce.