Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Lata 2000-2005 , Swornegacie i okolice.
Zabytkowa chata w Chocińskim Młynie.
Panorama miejscowości Swornegacie - widok od strony jeziora Karsińskiego.
Swornegacie - "Kozi Most" na rzece Brdzie.
Chociński Młyn - tartak wodny na rzece Chocinie.
Chociński Młyn usytuowany jest przy drodze asfaltowej, około 5 km przed Swornegaciami jadąc od strony Konarzyn. Konstrukcję słupowo-ramową tartaku z napędem dużego, przedsiębiernego koła wodnego wybudowano około 1750 r. W pobliżu znajduje się jaz i bardzo zniszczone urządzenia spustowe. Młyn, od czasu gdy żarna wyszły z użycia, okazał się zbędny. Nie zachowały się żadne ślady, które by wskazywały nam rzeczywistą datę powstania tej ciekawej konstrukcji. Dzisiaj znane są jedynie fakty, że w latach 60-tych XVIII wieku księżna Anna Radziwiłłówna, jako ówczesna starościna człuchowska, widząc,że młyn chyli się ku upadkowi, wyasygnowała sporą kwotę na jego odbudowę. Zabudowania (zdaniem ostatniego właściciela) musiały stać już około 200 lat, bo taka jest żywotność drewnianych budynków. Z czasem, oprócz usług młynarskich i tartacznych, Chociński Młyn zaczął pełnić również funkcję przydrożnej oberży. Ostatnim młynarzem-karczmarzem był Fritz Walerian Łosiński. Tuż przed II wojną światową władze powiatowe w Chojnicach miały zamiar zamknąć młyn podając za powód względy ekonomiczne. W 1954r. rodzina Łosińskich nosiła się z zamiarem likwidacji działalności młyna, gdyż wymagał ogromnych remontow, których właściciel nie był w stanie sam wykonać. 22 sierpnia 1966r. Wydział Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej nakazał Walerianowi Łosińskiemu dokonać kapitalnego remontu budynku mieszkalnego, zabudowań inwentarskich i urządzeń tartaku wodnego. Zabytkowy młyn rozebrano w 1968r. W 1968r. tartak przejął syn Waleriana - Władysław. Wiele zabiegów kosztowało utrzymanie sprawności urządzeń, które coraz starsze wymagały ciągłych remontow. Nie pomogły starania właściciela, który już od 1978r. podjął rozmowy z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
Stary tartak, jeden z nielicznych zabytków architektonicznych staropolskiego budownictwa przemysłowego na Kaszubach niszczeje i już niewiele brakuje mu do całkowitej dewastacji..