| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

BRACIA GÓRECCY

proszę czekać...

W końcu XIX i na początku XX w. właścicielami zakładów przemysłowych w Lesznie byli na ogół obywatele miasta narodowości niemieckiej, dysponujący dość dużym kapitałem i poparciem władz pruskich. Ludność polska była uciskana i dyskryminowana. Stąd osiedlenie się w Lesznie i podjęcie działalności przemysłowo-handlowej przez braci Józefa i Jana Góreckich zasługuje na wyróżnienie i podkreślenie. Spełnili oni bowiem ważną rolę w repolonizacji miasta, które w tym czasie zamieszkałe było w znacznym stopniu przez ludność narodowości niemieckiej i żydowskiej.

Bracia Józef i Jan Góreccy przybyli do Leszna około 1898 r. Z zawodu — jak się określali — byli destylatorami. Urodzili się w Ostrzeszowie — Józef 8 maja 1875 r., Jan — 24 maja 1879 r. Tam też uczęszczali do szkoły elementarnej, ich rodzice prowadzili sklep branży bławatniczej. Ojcem ich był Wojciech Górecki, matką Józefa Scholastyka z Konarskich. Kwalifikacje destylatorów bracia zdobywali w Środzie Poznańskiej i Lesznie. Po ich uzyskaniu założyli wspólnie — korzystając z pomocy rodziny — Fabrykę Wódek, Likierów, Wina Owocowego i Wytłocznię Soków. Nastąpiło to w roku 1899, przy obecnej ulicy Leszczyńskich 38, gdzie również z czasem uruchomili Leszczyński Hurt Destylatami pod nazwą Miasto — Warszawa. Byli ludźmi młodymi, odważnymi i przedsiębiorczymi. Dzięki energii, fachowości i zaangażowaniu dość szybko zdobyli dalsze środki finansowe i w 1905 r. wykupili budynki przylegające do ich obiektów, powiększając znacznie firmę poprzez wprowadzenie nowych kierunków handlu. Jednocześnie energicznie działali na rzecz umocnienia polskości mieszkańców Leszna i okolicy. W 1902 r. stali się współorganizatorami Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół" w Lesznie, a następnie Towarzystwa Robotników, którego prezesem został Józef Górecki. Organizacje te odegrały niemałą rolę w szerzeniu świadomości narodowej polskiej ludności Leszna. Obaj bracia współpracowali w tym względzie z gorącym patriotą — księdzem proboszczem Pawłem Steinmetzem z Osiecznej. Ksiądz ów był założycielem w Osiecznej w 1907 r. spółdzielni rolniczo-handlowej „Rolnik" i odgrywał czołową rolę w tamtejszym polskim Banku Ludowym.
Jan i Józef Góreccy zgodzili się na uruchomienie w roku 1911, w budynku własnym w Lesznie, tak zwanej wpłatni — filii osieckiego Banku Ludowego, którą kierował Józef Górecki wraz z żoną Martą z Frąckowiaków. W tymże banku przez wiele lat piastował Józef funkcję prezesa Rady Nadzorczej, a Jan Górecki z kolei był przez wiele lat członkiem Rady Nadzorczej osieckiej spółdzielni handlowej „Rolnik". Bracia pomogli również ks P. Steinmetzowi w uruchomieniu filii osieckiego „Rolnika" w Lesznie.
Pod koniec I wojny światowej Polacy w Lesznie organizowali się do walki o niepodległość. W październiku 1918 r. powstał w mieście pięcioosobowy Tajny Komitet Narodowy. Józef Górecki był jego członkiem i współorganizatorem, a w 1918 r. został członkiem Rady Ludowej na miasto Leszno i delegatem do Sejmu Dzielnicowego w Poznaniu. Otrzymał też z Poznania polecenie zorganizowania w Lesznie Straży Ludowej i był jej komendantem do czasu powrotu miasta do Polski, w dniu 17 stycznia 1920 r. W roku 1919 najpierw Józef Górecki, a nieco później Jan, zostali uznani wraz z innymi mieszkańcami Leszna za niebezpiecznych i internowani kolejno pod nadzorem policyjnym w Głogowie, Zgorzelcu i Żaganiu. Ich nieobecność w domu odbiła się ujemnie na działalności prowadzonego przedsiębiorstwa. Po wyzwoleniu Leszna i powołaniu władz miejskich Józef Górecki w 1920 r. został na wiele lat członkiem magistratu.. Odbierał symboliczne klucze miejskie od niemieckiego ustępującego burmistrza i przekazywał je polskim władzom. Był inicjatorem przywrócenia na wieży ratuszowej orła polskiego zamiast chorągiewki wietrznej. Aktywność gospodarczą i społeczną demonstrował na wielu odcinkach życia publicznego, był też współzałożycielem spółdzielni „Drukarnia Leszczyńska”, która od 1920 r. wydawała m.in. „Głos Leszczyński".
Z początkiem lat dwudziestych każdy z braci zaczął pracować na własną rękę. W lipcu 1922 r. Józef Górecki wszedł w posiadanie fabryki octu w Lesznie (przy obecnej ul. Żwirki i Wigury 25) drogą kupna od Niemca Paula Wandla. Jan nadal prowadził firmę przy ul. Leszczyńskich 38. Ponieważ Jan Górecki dostarczał na rynek likiery i soki, mieszkańcy zaczęli go z czasem nazywać „Słodkim" Góreckim, a Józefa „Kwaśnym". Oboje prowadzili ponadto pomocnicze gospodarstwa rolne liczące kilkanaście hektarów pól i łąk. Firmy braci miały dobrą opinię i uczestniczyły w latach 1926 i 1937 w wystawach przemysłowo-handlowych w Świerczynie i Lesznie.
Jan Górecki prawie całe dorosłe życie spędził w Lesznie, gdzie też zmarł 1. II. 1938 r. Ożeniony z Józefą Frąckowiak, miał siedmioro dzieci. Jego fabryka zatrudniała w Lesznie do 20 pracowników w sezonie. W czasie okupacji zakład został zlikwidowany, a firma nie podjęła działalności po II wojnie światowej.
Zakupioną w 1922 r. Fabrykę Octu w latach 1926/27 Józef Górecki znacznie powiększył i zmodernizował, budując cały narożnik od strony ul. Chrobrego i Żwirki i Wigury oraz piętro w pozostałych obiektach przeznaczonych na stajnie i magazyny (wykonawca inż. Sniatecki z Leszna) Rozbudowa fabryki była kosztowna i kłopotliwa dla właściciela z powodu wzrostu w trakcie budowy kosztów. Rozbudowywaniu fabryki towarzyszył zakup nowych urządzeń do zwiększania produkcji octu w postaci linii stojakowej Schuetzenbacha o wydajności 800 l każda, składającej się z 89 aparatów do octu i 3 do wina. Dokupiono i zainstalowano też dodatkowe kadzie fermentacyjne, co umożliwiło produkcję octu 10% w ilości 770 —780 tyś. l rocznie. W okresie międzywojennym Leszczyńska Fabryka Octu Spirytusowego i Winnego Józefa Góreckiego uchodziła za drugą co do wielkości w Polsce (po poznańskiej wytwórni Paetza) i produkowała następujące rodzaje octu: 3,5% stołowy, 6% do marynat „Górowin", 7% estragonowo-ziołowy, 8°/o winogronowy i 10% owocowy. W okresie zmniejszonego popytu produkowano ocet 12% i magazynowano go. Sprzedaż octu odbywała się w butelkach półlitrowych i litrowych oraz w beczkach drewnianych i balonach szklanych oplatanych wikliną. Ocet z Leszna dostarczany był do 8 powiatów południowo-zachodniej Wielkopolski. Zakład zatrudniał w latach trzydziestych — po rozbudowie — od 11 do 20 pracowników. Fabryka wydała dwukrotnie broszury instruktażowe o zastosowaniu octu naturalnego w gospodarstwie domowym.
Józef Górecki prowadził też Browar Piw Słodowych i Hurtownię Okowity Skażonej. Działał ponadto w szeregu organizacji społecznych. Należał do Organizacji Obrony Państwa, był członkiem tzw. Dozoru Kościelnego i prezesem Towarzystw Leszczyńskich działających na gruncie etyki chrześcijańskiej i skupiających około 7000 członków, członkiem Bractwa Kurkowego i Chóru Lutnia. Z tej racji uczestniczył więc w powitaniu i rozmowach z licznymi osobistościami przybywającymi do Leszna. Z zachowanych w rodzinnym archiwum zdjęć wynika, że witał w Lesznie w 1922 r. arcybiskupa Dalbora, we wrześniu 1924 r. prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, później wiceministra komunikacji inż. Bobińskiego, a 24 stycznia 1926 r. brał udział w spotkaniu z podpułkownikiem (późniejszym generałem) Kustroniem z okazji poświęcenia w Lesznie koszar dla 55 p. piechoty w siódmą rocznicę jego powstania. Pochodził z licznej bo dwunastoosobowej rodziny, co zapewne odbiło się na jego zasadach życiowych i sile charakteru. Sam miał 3 synów i l córkę (Mieczysława, Stanisława, Józefa i Marię-Teresę). Wspierał finansowo szereg organizacji. Za swoją działalność był odznaczony Odznaką Honorową Polskiego Komitetu Opieki nad Dzieckiem, w w 1928 r. Krzyżem Zasługi. Z powodów poglądów popadł w konflikt z zarządem leszczyńskiego „Strzelca", który oskarżył go 23 lutego 1927 r. o strzelcożerstwo przed Zarządem Wojewódzkim w Poznaniu. Był członkiem kilku Komisji Zarządu Miejskiego w Lesznie. W czasie okupacji, wraz z rodziną, został 10 grudnia 1939 r. wysiedlony przez hitlerowców do Tomaszowa Mazowieckiego (Generalna Gubernia) gdzie zmarł 27 marca 1944 r. W 1946 r. rodzina ekshumowała jego zwłoki i pochowała je na leszczyńskim cmentarzu przy ul. Kąkolewskiej. Fabrykę Octu niemiecki Zarząd Powierniczy w Poznaniu przekazał Treuhanderowi.
Po wyzwoleniu Leszna fabrykę przejął syn Józef, który ją prowadził na własny rachunek do l lipca 1951 r. W tym czasie zakupił generator „Frinksa", który jest współcześnie stosowany do produkcji octu.
Józef Górecki był jednym z większych w przedwojennym Lesznie przemysłowców i pionierem polskiego przemysłu spożywczego. 24 stycznia 1991 r. Rada Miejska w Lesznie uczciła jego pamięć nadając imię Józefa Góreckiego dotychczasowej ulicy Małgorzaty Fornalskiej. Decyzja ta jest ze wszech miar słuszna i postulowana od kilku już lat przez Leszczyńskie Towarzystwo Kulturalne i Stowarzyszenie Naukowo-Techniczne Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego w Lesznie. Seniorem miasta Leszna Józef Górecki nazywany był od dawna.

Za: „Przyjaciel Ludu” nr 5 / 6 1990 rok , Autor: Zbigniew Gryczka

Skomentuj artykuł
Cenna rzecz. Gratulacje dla pana Gryczki.
2017-04-07 08:51:32 (9 lat temu)
 
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: koziczyn pergola przy hali stulecia regimin Olszanka mława zwoleń pałac tiele wincklerów w miechowicach miechowice Prusa 63, Wrocław CZELADŹ WIOSENNA Mennonitenkirche gubin gubin Góra Tadeusza Kościuszki warszawa hoża Rychwał Rychwał Grochowy Siąszyce Siąszcye Krościenko plac miarki stary rynek łódź Katowice Katowice BIWAK TURYSTYCZNY 10 lutego 24 10 lutego2 4 1 maja katowice 1 maja 1 maja 61 katowice 1 maja katowice Siecieborzyce POMNIK JANA PAWŁA ii PLAN JANA PAWŁA 2