starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 13 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. śląskie powiat pszczyński Piasek Przystanek osobowy Piasek

październik 1933 , Przystanek kolejowy w Piasku. Na zdjęciu dróżnik przed budynkiem przystanku kolejowego. Zdjęcie ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego sygnatura zdjęcia 1-G-3690-2, opublikowane w Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji

Skomentuj zdjęcie
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
Ładne zdjęcie. Światło jest tam, gdzie trzeba. Bierze za serce twarz dróżnika.
2018-03-08 10:40:41 (8 lat temu)
Zachodzę w głowę, jaką funkcję pełni ten "zbiornik"?
2018-03-08 10:43:09 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Ten "zbiornik" to zdaje się transformator. Podpięte do niego są przewody elektryczne. Np. na prawo od twarzy dróżnika na izolatorze porcelanowym.
2018-03-08 11:20:42 (8 lat temu)
do Andrzej G: A czy zauważyliście, że WC pokryte jest blachą trapezową, a nie standardowo deskami?!
2018-03-08 11:22:01 (8 lat temu)
ritterswalder
+3 głosów:3
Nie transformator tylko dzwon sygnalizacyjny (Glockenhäuschen). Tu jest opisane jego działanie:
2018-03-08 11:23:11 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do ritterswalder: Dziękuję za link :)
"Dzwon znajdujący się na każdej strażnicy był sygnalizatorem informującym dróżnika o ruchu pociągów. Dyżurny ruchu (...) informował na swym odcinku dróżnika o kierunku, z którego zostanie wyprawiony pociąg w ten sposób, że kręcił korbą induktora określoną dla każdego kierunku ilość razy. Liczbie obrotów korby induktora odpowiadała określona ilość uderzeń młotków w dzwon. Sygnał ten zobowiązywał dróżnika do działania. Musiał on, zabrawszy z sionki tabliczkę z odpowiednią cyfrą lub cyframi, udać się do słupka graniczącego z następną strażnicą w kierunku biegu zapowiedzianego pociągu i na tym słupku umieścić zabraną tabliczkę z określoną rozkładem jazdy cyfrą".

"(...) „budnik”, pełniący swą odpowiedzialną służbę przez 24 godziny na dobę, uważał się za wybrańca losu, gdyż miał pracę oraz kąt dla siebie i rodziny, co w galicyjskiej biedzie było nie lada wyróżnieniem".
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta zawijania tekstu
2018-03-08 12:46:30 (8 lat temu)
do Andrzej G: Dopiero teraz dojrzałem młotek przy kopule dzwonu.
2018-03-08 12:51:54 (8 lat temu)
Przy ruchu pociągów osobowych też stosowano takie dziwne procedury? Rozkład jazdy to na kolei rzecz jak liturgia, po dziś dzień.Jeszcze żeby zamykał i otwierał przejazdy kolejowe, to rozumiem, ale po co były te ceregiele z tabliczkami i dzwonieniem z jakie kierunku jedzie pociąg, absurd.
2018-03-08 13:07:34 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Ha, faktycznie. Też go nie zauważyłem.
2018-03-08 13:39:18 (8 lat temu)
Andrzej G
Na stronie od 2011 listopad
14 lat 5 miesięcy 27 dni
Dodane: 7 marca 2018, godz. 22:14:48
Rozmiar: 2000px x 1445px
6 pobrań
1015 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Andrzej G
Obiekty widoczne na zdjęciu
Przystanek osobowy Piasek
więcej zdjęć (21)
Konieczność wybudowania w miejscowości Piasek przystanku kolejowego zrodziła się jeszcze przed I wojną światową. Jednakże Dyrekcja Kolei Żelaznych w Katowicach odmawiała wybudowania przystanku, motywując to tym, że byłaby ona zbyt kosztowna. Ponownie sprawa konieczności wybudowania przystanku w Piasku powróciła po wojnie, gdy tereny te przypadły Polsce. Wynikało to z tego, że bardzo wielu mieszkańców Piasku, i okolicznych wiosek pracowało w zakładach przemysłowych (huty i kopalnie) na terenie Szopienic, Bogucic i Murcek, a brak przystanku zmuszał ich do chodzenia pieszo na i z stacji w Pszczynie. W związku z tym, że Dyrekcja Kolei w dalszym ciągu odmawiała stworzenia tu przystanku, coraz częściej dochodziło do zrywania hamulców bezpieczeństwa w pociągach w czasie przejazdu przez okolice Piasku. W końcu po kolejnym wniosku występującego w imieniu Piasku, Czarkowa i Studzienic, wójta Piasku Fabiana, Dyrekcja Kolei Żelaznych zdecydowała jesieniom 1920 r. o budowie przystanku. Ustalono dogodną dla wszystkich wiosek lokalizację, oraz określono 3 warunki, niezbędne do wybudowania przystanku. Były to: 1 - odstąpienie przez gminę terenu o powierzchni 1,5 morgi, 2 - wpłacenie do kasy kolei kwoty 40 tysięcy marek, 3 - przygotowanie przez gminę dróg dojazdowych do przystanku. Gmina wszystkie warunki spełniła. 1,5 morgi ziemi zakupiono za 4500 marek od rolnika p. Kani, zaś drogi dotychczasowe dochodzące do przystanku zakwalifikowano z dróg prywatnych na drogi publiczne. Co do sumy 40 tysięcy marek, to okazało się, że 1/4 sumy wpłacił Czarków , 12 tysięcy marek wpłaciła Rada Gminna i mieszkańcy Piasku, zaś książę pszczyński i starosta Pszczyny wpłacili 18 tysięcy marek. Natomiast gmina Studzienice odmówiła wpłaty przypadającej na nią kwoty, na co robotnicy dojeżdżający do pracy z terenu Studzienic, zebrali sami między sobą brakującą kwotę 5 tysięcy marek i wpłacili do kasy kolei.
Pierwszy pociąg na przystanku w Piasku zatrzymał się 23 grudnia 1922 r.