|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6
1897 , Dworzec Wiedeński, ulica FretaSkomentuj zdjęcie |
5 pobrań 2694 odsłony 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia esski Obiekty widoczne na zdjęciu
Dworzec Wiedeński więcej zdjęć (232) Architekt: Henryk Marconi Zbudowano: 1845 Zlikwidowano: 1940-1941 Dawniej: Dworzec Warszawsko-Wiedeński, Dworzec Główny Były dworzec kolejowy w Warszawie, budowany od 14 lipca 1844 do 14 czerwca 1845, według projektu Henryka Marconiego[1]. Był położony na rogu Alei Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej[1]. 14 czerwca 1845 dokonano otwarcia drogi dworca i pierwszego odcinka linii kolejowej. Na początku XX wieku dworzec został rozbudowany o nowy budynek dla przyjezdnych, od ul Chmielnej. W 1920 r. wybudowano również budynek Dworca Głównego Tymczasowego, co było związane z planami budowy warszawskiej linii średnicowej - zespół wszystkich obiektów stanowił już nową stację Warszawa Główna (Osobowa). W związku z budową trasy średnicowej rozebrano zachodnią część budynku, natomiast zupełnie nowy budynek dworca zaczęto budować w 1932 r. (jednak pozostał on niedokończony i został ostatecznie zburzony w 1944 przez Niemców, po upadku Powstania). Dworzec miał 160 m, tyle ile przeciętny pociąg w tamtych czasach. Został zaprojektowany tak, aby przypominał dwa stykające się parowozy[1]. Elewacje miały formy charakterystyczne dla renesansu florenckiego. Składał się z dwupiętrowego środkowego gmachu, dwóch trzypiętrowych wież po bokach. Środkową część z wieżami łączyły piętrowe oficyny. W zachodniej wieży umieszczono telegraf, we wschodniej – zegar. Perony znajdowały się na tyłach budynku. Przed dworcem posadzono dwa rzędy włoskich topoli. W środku nie było wielkiej hali. W niewielkich pomieszczeniach urządzono oddzielne kasy, poczekalnie, i bufety dla pasażerów trzech klas, dla wojskowych, oddzielne pokoje dla dam i osób wysoko sytuowanych. W późniejszych latach dokonano niewielkiej rozbudowy oficyn. W czasie jednego z remontów usunięto rzeźby na balustradach w głównym budynku. Pod koniec XIX w. podjęto decyzję o budowie nowego dworca. Sporządzenie projektu zlecono Józefowi Hussowi. Nowy dworzec miał być wzorowany na dworcu Kolei Magdebursko-Halbersztadzkiej w Berlinie. Miał mieć renesansową elewacje przypominającą Łuk Triumfalny. W środku miała znajdować się wielka hala z peronami nakryta przeszklonym, walcowatym dachem. Fasada miała być zwrócona w stronę ulicy Marszałkowskiej a nie jak dotychczas do Alei Jerozolimskich. Projekt nie został zaakceptowany, gdyż nie przewidywał połączenia z szerokimi torami Towarzystw Kolejowych z lewego brzegu Wisły. Władze zażądały również zmiany elewacji z renesansowej na bizantyjską, na co nie zgodził się projektant. Ostatecznie w 1900 dobudowano od strony ulicy Chmielnej niewielki eklektyczny dworzec przyjazdowy, nazwany „Nową Poczekalnią”[2]. Nowy budynek dworca miał 62 m długości i 13,5 m szerokości[2]. Stary budynek dworca służył głównie osobom wyjeżdżającym. Nowa Poczekalnia została zniszczona w wyniku niemieckich nalotów lotniczych we wrześniu 1939 r., pozostała część starego Dworca Wiedeńskiego również została zniszczona a ruiny rozebrano w latach 1940-1941. W latach 30. XX w. rozpoczęto budowę linii średnicowej. Na miejscu wieży telegrafu rozpoczęto budowę Dworca Głównego (zniszczonego w 1944 r.) i tunelu. Tunel średnicowy funkcjonuje do dziś. W 1955 r. na miejscu wieży pojawiła się tablica pamiątkowa. Dziś w tym miejscu znajduje się zagłębiony plac przed stacją metra "Centrum". Źródło: Licencja: CC Widokówki z Warszawy więcej zdjęć (369) ul. Marszałkowska więcej zdjęć (6873) Nazwa ulicy pochodzi od nazwy urzędu marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego[1], który bardzo zasłużył się osiemnastowiecznej Warszawie, a którego pałac stał przy historycznym początku ulicy, skrzyżowaniu z ul. Królewską. Fragment przy Ogrodzie Saskim przeprowadzono dopiero w okresie międzywojennym. Towarzyszyły temu duże protesty mieszkańców przeciwnych zmniejszaniu powierzchni parku, m.in. dlatego Marszałkowska w tym miejscu jest wygięta w łuk. Wytyczenie ulicy związane jest z powstaniem w latach 1766–1779 Osi Stanisławowskiej, wielkiego założenia urbanistyczno-ogrodowego Warszawy autorstwa króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Jana Chrystiana Szucha i Fryderyka Augusta Moszyńskiego. Centrum miasta przeniosło się w okolice Marszałkowskiej z dwóch ważnych przyczyn, przede wszystkim z powodu budowy w latach 1844-1845 Dworca Wiedeńskiego przy skrzyżowaniu z Al. Jerozolimskimi. Drugą ważną kwestią była też budowa Cytadeli, po północnej stronie ówczesnego centrum, co wymusiło rozwój miasta w kierunku południowo-zachodnim. W drugiej połowie dziewiętnastego wieku, i początku dwudziestego ulica została prawie w całości zabudowana kilkupiętrowymi kamienicami, często bardzo okazałymi. Mieściło się tu wiele sklepów, restauracji, i innych punktów usługowych (w latach 30. XX wieku kilkanaście kin), ulica była bardzo ruchliwa. W latach 1938-1939 pod numerem 134 przy skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską wybudowano modernistyczny gmach Centrali PKO, zniszczony w 1944 podczas powstania warszawskiego. Straty wojenne W czasie drugiej wojny światowej, zabudowa ta została przez Niemców w dużej mierze zniszczona. Dewastacja rozpoczęła się we wrześniu 1939. Szczególnie ucierpiały w wyniku ostrzału artyleryjskiego i bombardowań lotniczych budynki Dworca Kolei Wiedeńskiej i znajdujące się naprzeciwko niego niewielkie kamieniczki Marszałkowska 104 i 106. Zbombardowana została też północna część ulicy, np. kamienica Marszałkowska 149, znajdująca się na rogu Próżnej, czy 153 – na rogu Królewskiej. Ruiny dworca i kilku zbombardowanych kamienic rozebrano jeszcze w czasie okupacji. Największe zniszczenia przyniosło jednak powstanie warszawskie i zniszczenia, a zwłaszcza podpalenia dokonane po nim. Niektóre kamienice, m.in. Pinkusa Lothego (Marszałkowska 100, na rogu Al. Jerozolimskich) i Marszałkowska 50 uległy zniszczeniu w trakcie walk lub bombardowań. Pozostałe gmachy podpalono w trakcie metodycznej dewastacji miasta. Ponadto wojna uniemożliwiła zabudowę narożnika Marszałkowskiej 135 i Świętokrzyskiej 46. Przed wojną mieścił się tam 1-piętrowy domek, który między 1938 a 1939 rozebrano pod nową – nigdy niezrealizowaną – inwestycję. W 1945 straty ulicy szacowano – być może zawyżając je – na 80% substancji. Według serwisu warszawa1939.pl ocalały przede wszystkim najwytrzymalsze kamienice budowane tuż przed wojną: Marszałkowska 8, 18, 56. Ponadto Niemcy nie zniszczyli budynków na południowym krańcu ulicy: 1, 2, 4, 6. Obronną ręką lub z niewielkimi uszkodzeniami wyszły z wojny kamienice Marszałkowska 17, 28/30, 41, 43, 45, 58, 62, 66 i 101 (tzw. willa Marconiego). Pożar zniszczył fasady kamienic 81 i 81a. Dewastacji i wypaleniu uległy gmachy Marszałkowska 47, 69 i 71 (do drugiego piętra), 81b i 83 (do pierwszego piętra), 85 (do drugiego piętra), 95 (do piątego piętra), 124/128 (do drugiego piętra) oraz willa pod nr 141. Ciężko uszkodzony został budynek nr 19 i Kościół Zbawiciela. Stał też całkowicie zrujnowany szkielet Centrali PKO (Marszałkowska 134). Podczas okupacji niemieckiej nazwę zmieniono na "Marschallstrasse". W 1941 niemiecki fotograf Hans Joachim Flessing wykonał w okupowanej ale nie zniszczonej jeszcze całkowicie Warszawie dużą ilość kolorowych fotografii Agfa, które znajdują się aktualnie w niemieckich archiwach państwowych. Znaczna ilość fotografii została wykonana na ul. Marszałkowskiej i stanowi unikalną dokumentację nieistniejących już luksusowych kamienic. Odbudowa Po wojnie w zachowanych parterach zniszczonych budynków uruchomiono liczne sklepy i punkty handlowe m.in. w budynku nr 119 mieściła się kawiarnia Cafe Fogg prowadzona przez Mieczysława Fogga. Ulica zyskała wówczas przydomek „parterowej Marszałkowskiej”. Dużą część fasad wypalonych budynków rozebrano z nakazu Biura Odbudowy Stolicy, nie licząc się z ich rzeczywistym stanem zachowania[2]. Parterowa Marszałkowska powstała głównie dzięki prywatnym funduszom. Jednak dla władz komunistycznych ulica w przedwojennej formie była głównie symbolem kapitalizmu. Ponadto, postanowiono poszerzyć ulicę z przedwojennych 26 do 60 metrów na odcinku między Piękną a Alejami Jerozolimskimi i aż do 140 metrów między Alejami Jerozolimskimi a Królewską. Oznaczało to rozbiórkę wszystkich obiektów pod adresami nieparzystymi wyższymi niż 65, włącznie z zabytkową willą Marconiego. W latach 1952–1954 poczyniono przygotowania pod budowę Pałacu Kultury i Nauki całkowicie zmieniając tym samym charakter tej części miasta. W 1954 poszerzono z kolei odcinek między pl. Konstytucji a Al. Jerozolimskimi. Jedynym przedwojennym budynkiem na tym odcinku ulicy po stronie nieparzystej została oficyna kamienicy nr 81, która dzięki rozbiórce frontu "wysunęła się do przodu". W południowej części wybudowano nowy plac otoczony przez socrealistyczne budynki zwane Marszałkowską Dzielnicą Mieszkaniową. Wymagało to dalszych wyburzeń. Rozebrano zdatny do naprawy gmach nr 47, a cofnięta w głąb posesji kamienica nr 45 została zasłonięta nowym gmachem. Z budynków 43, 60 i 62 skuto część detalu. Adaptowano na potrzeby MDM kamienice 56, 58, 60 i 62, wyrównując ich wysokość (58 nadbudowano o 3 piętra, 62 obniżono o 1 piętro). Władze czyniły utrudnienia przy odbudowie wysokich wież Kościoła Najświętszego Zbawiciela, odbudowano je dopiero w 1955. Pierwszym nowym budynkiem zrealizowanym po wojnie był gmach Ministerstwa Hutnictwa (obecnie siedziba sądów rejonowych), zwany "żyletkowcem" architekta Marka Leykama (Marszałkowska 82). W latach 1950–1953 zabudowano socrealistycznymi kamienicami południowy odcinek Marszałkowskiej (od placu Unii Lubelskiej do Wilczej). Pod koniec lat 1950. i w latach 1960. podejmowano też próby zabudowy odcinka Marszałkowskiej między Wilczą a Alejami Jerozolimskimi architekturą nowoczesną. Wschodnia pierzeja między Świętokrzyską a Królewską powstała w latach 1954–61 według projektu „Tygrysów” (Marszałkowska 136–40). W latach 1960–1969 zbudowano Ścianę Wschodnią – wschodnią zabudowę ulicy na odcinku od Alei Jerozolimskich do ul. Świętokrzyskiej. Wreszcie w 1972–1973 szwedzka firma Skanska zbudowała w narożniku Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej modernistyczny hotel Forum. W 1970 pod Marszałkowską na osi ulicy Złotej (w tamtym czasie – Kniewskiego) przebito tunel o długości 80 m do placu Defilad oraz przejście podziemne o długości 43 m[4]. W latach 90. przy ulicy powstały dwie stacje metra – A13 Centrum i A14 Świętokrzyska. W 2006 przeprowadzono rewitalizację na odcinku od pl. Unii Lubelskiej do pl. Zbawiciela. Obecnie planowana jest budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki. Do dziś niezabudowane są zachodnie (nieparzyste) odcinki ulicy między Al. Jerozolimskimi a ul. Królewską. ul. Freta więcej zdjęć (592) Ulica Freta, Frecka – ulica w Warszawie, wzdłuż której ciągnie się Nowe Miasto. Biegnie od ulicy Nowomiejskiej (przy zbiegu z ulicą Mostową i Długą) do połączenia ulic: Zakroczymskiej, Franciszkańskiej i Kościelnej. Jest zamknięta dla samochodów. W średniowiecznej łacinie jej nazwa oznaczała błotniste bezdroże (Fretha Novae Civitatis – ugór nowomiejski). Inne źródło stwierdza, że nazwa wywodzi się ze średniowiecznej formy niemieckiego terminu Freiheit (wolna przestrzeń przed bramą, miejsce targów). Historia Ulice: Freta, Nowomiejska i Zakroczymska były odcinkiem drogi biegnącej wzdłuż Wisły na północ, częścią dawnego traktu wiodącego ze Starej Warszawy do Zakroczymia. W XIV wieku przed północną bramą obronną powstał wydłużony plac. Pod koniec XIV wieku wokół placu zaczęły powstawać budynki. Miejsce nazwano Freta. Na początku XV wieku weszło ono w skład lokowanego miasta Nowa Warszawa, na odcinku pomiędzy Świętojerską, a Rynkiem Nowomiejskim jako ulica lokacyjna. Nazwa ulicy po raz pierwszy wzmiankowana była w 1427 r. Zabudowana była drewnianymi chatami. W 1510 r. wzdłuż ulicy znajdowało się 13 zabudowanych działek. Dom wójta Nowej Warszawy znajdował się na terenie, gdzie teraz stoi kamienica nr 31. W 1564 r. zabudowania były już zwarte i miały maksymalnie dwie kondygnacje. Znajdowały się w nich głównie kramy, browary, pracownie i warsztaty malarskie, złotnicze, sukiennicze, tkackie, budynki gospodarcze i mieszkalne. W 1603 r. działkę przy ulicy (nr 8/10) kupili dominikanie, by zbudować klasztor i kościół. Początkowo postawili drewnianą kaplicę i skromny klasztor. W latach 1606-1638 wznosili kościół św. Jacka charakteryzujący się wczesnobarokową fasadą. Zbudowano go wg projektu Jana Włocha. W latach 1638-1649 w sąsiedztwie kościoła powstał największy w Warszawie klasztor. Do połowy XVIII wieku część ulicy Freta była nazywana Dominikańską. Nazwa ta wiązała się z kościołem dominikanów. W 1656 r. część zabudowań spłonęła. Pierwsze murowane kamienice powstały podczas odbudowy w drugiej połowie XVII wieku. Ulica miała przede wszystkim charakter handlowy (sklepy, szynki i winiarnie). W latach 1741-1772 funkcjonowały "czarne jatki", w których swoje produkty sprzedawali szewcy. Warszawski Omnibus Konny, róg Długiej i FretaW połowie XVIII wieku Freta została wybrukowana. Przed 1770 r. wzdłuż ulicy było już ok. 30 kamienic, przeważnie dwukondygnacyjnych o zwartej zabudowie, w stylu barokowym z elementami klasycystycznymi. W 1823 r. powstała, wg projektu Hilarego Szpilowskiego, neogotycka galeria sklepów (przed kościołem dominikanów). W połowie XIX wieku wyremontowano część kamienic. Pozbawiono je wówczas fasad i w niektórych przypadkach cech zabytkowych. Przy ulicy Freta znajdowały się sklepy modystek, wytwórnie sztucznych kwiatów i słomianych kapeluszy (funkcjonowało ich wówczas 21). Mieszkali tu prawnicy, sędziowie, adwokaci i rejenci. Pracowali oni w sądach na placu Krasińskich oraz przy ulicy Zakroczymskiej. Przy ulicy Freta znajdowało się również kilka fabryk, m.in. wyrobów mosiężnych (nr 41). Od ok. 1865 r. zaczęto nadbudowywać kamienice. Większość budynków nie miała urządzeń sanitarnych. W dawnym klasztorze dominikanów zostały ulokowane instytucje charytatywne Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności (m.in. czytelnie, szkoła i dom sierot). Pod koniec XIX wieku do niektórych kamienic (m.in. pod nr 33, 35, 44, 45, 46, 47 i 55) dobudowano dwie kondygnacje, a do nr 27 cztery. Budynek nr 16, nadbudowany w 1910 r., w 1935 r. zawalił się. Na początku XX wieku wśród mieszkańców ulicy przeważali Żydzi. Nastąpiła również jej pauperyzacja. Zamożniejsi mieszkańcy przeprowadzili się do nowych dzielnic, a magazyny mody zamknięto. W czasie powstania warszawskiego w kapitularzu kościoła św. Jacka miało siedzibę dowództwo grupy "Północ". W pomieszczeniach klasztoru urządzono szpital powstańczy. W kamienicy Łyszkiewicza mieścił się sztab warszawskiej AL; po uderzeniu niemieckiej bomby wszyscy zginęli. Po zajęciu ulicy Freta oddziały SS wymordowały wszystkich rannych powstańców, większość budynków uległa zniszczeniu. Obecna zabudowa ulicy pochodzi z lat 1950-1955. Jest rekonstrukcją kamienic z XVIII wieku, które zostały zniszczone w 1944 r. Po II wojnie światowej ocalały jedynie mury niektórych budynków. Kamienicy pod nr 31 nie dobudowano trzeciego i czwartego piętra. Budynkom znajdującym się pod nr 5 i 25, mającym dłuższe fasady, nadano dawny, na wpół pałacowy styl. Odbudowę ulicy przeprowadzano stopniowo. Szeroka część ulicy w 1951 r. była w stanie surowym, a większość kamienic była oddana do użytku w 1955 r. Ulica przybrała wygląd jaki miała za czasów stanisławowskich. Kontrowersje co do rekonstrukcji wzbudziło, m.in. usunięcie arkady w pobliżu kościoła dominikanów, ustawienie latarń-pastorałów zamiast lamp gazowych na wysięgnikach przyściennych oraz kolor fasad. Jarosław Zieliński, badacz architektury Warszawy, stwierdził, iż kamienica znajdująca się pod nr 39, pochodząca z ok. 1734 r., odrestaurowana w stylu saskiego baroku stanowi "przykład bezsensownego zniszczenia zachowanej dekoracji klasycystycznej w celu stworzenia pseudobarokowej atrapy". Nie zostały także odtworzone oficyny i budynki na tyłach posesji. Oryginalny jest bruk z kostek, z czerwonego granitu i chodniki z granitowymi krawężnikami. Źródło: CC-BY-SA 3.0 Polska |