starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. lubelskie powiat włodawski Włodawa ul. Czerwonego Krzyża Pomnik ORMO

31 lipca 2018 , U zbiegu ulic Czerwonego Krzyża i Partyzantów, znajduje się pomnik, trochę zarośnięty, ale nie zaniedbany. W internecie nie udało mi się nic o nim znaleźć. Tam przy pomniku pytałem kilkoro mieszkańców (w różnym wieku) co to jest ? Dziwne, ale nikt nie wiedział, albo nie chciał powiedzieć. Niektóre osoby wręcz ode mnie uciekały...

Skomentuj zdjęcie
Biorac pod uwage poblizka synagoge...moźe to ma jakieś powazanie...
2018-09-10 22:20:18 (7 lat temu)
Dawny pomnik ORMO, nic dziwnego, że spotkałeś się z ludzką niechęcią.
2018-09-10 22:27:23 (7 lat temu)
do ZPKSoft: Co to bylo ORMO ?
2018-09-10 22:28:05 (7 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
do vetinari: Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej .
2018-09-10 22:31:47 (7 lat temu)
do ZPKSoft: Dziekuje...fotopolska wzbogaca ☺☺☺
2018-09-10 22:34:14 (7 lat temu)
Gandalf
+2 głosów:2
do ZPKSoft: Było też inne rozwinięcie tego skrótu: Oni Również Mogą Obić :))
2018-09-10 22:35:40 (7 lat temu)
ZPKSoft
+2 głosów:2
do Gandalf: W nawiązaniu do MO ( Mogą Obić).
2018-09-10 22:36:51 (7 lat temu)
Gandalf
+1 głosów:1
do ZPKSoft: Dokładnie :)
2018-09-10 22:38:28 (7 lat temu)
vetinari
+2 głosów:2
do ZPKSoft: Mamy w Czechach takie powiedzenie...Poturčenec horší Turka...ten kto sie stal Turkiem jest gorszy Turka...U nas byly teź tacy.."pomocnici"..byly gorszy od miliciantów, bo swoja "pasje" robili powaźnie z checia i natchnieniem...skargy na urzadach, anonymowe podania, obserwowanie siasiadów..i inne powaźne rzeczy. Milicianci ich nie lubili, ale byli zmusieni ich dzialanoścz dokumentować i wspierać....
2018-09-10 22:49:12 (7 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
IPN się tym zajmie.
2018-09-11 08:38:57 (7 lat temu)
cm
+1 głosów:1
do ZPKSoft: ZOMO = Zwłaszcza Oni Mogą Obić.
2018-09-11 08:52:39 (7 lat temu)
andre13
+1 głosów:1
do vetinari: W opisie obiektu masz do poczytania, co to było. Oczywiście daj też poczytać innym ;)
2018-09-11 09:32:15 (7 lat temu)
do ZPKSoft: Dziękuję :)
2018-09-11 09:33:33 (7 lat temu)
do cracusiac: Nie. Decyzją władz lokalnych postanowiono pomnik zostawić.
2018-09-11 09:34:20 (7 lat temu)
Nieco abstrakcyjne, nie kojarzy się z "ORMO", radni Włodawy mogą wytężyć umysł i znaleźć nową nazwę.
2018-09-11 09:39:06 (7 lat temu)
do Dariusz Łukasik: Czas pokaże co z tego zrobią. Najważniejsze, że pomnik pozostał, bohaterów można mu zmieniać.
2018-09-11 09:41:05 (7 lat temu)
do andre13: Nie będzie to ani pierwszy ani ostatni pomnik zlikwidowany wbrew decyzji władz lokalnych.
2018-09-11 09:42:21 (7 lat temu)
andre13
+1 głosów:1
do Dariusz Łukasik: On nie ma nazwy i dlatego nie mogłem go znaleźć. Jedna z pań przed "ucieczką" wspomniała, że coś na górze stało, ale strącili; inna osoba temu zaprzeczyła - pomnik owiany mgłą tajemniczości ;)
2018-09-11 09:43:43 (7 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do andre13: Ostroźnie i delikatnie poczytalem, mam nadzieje źe daja po mnie i inni poczytać...☺☺☺
2018-09-11 12:47:09 (7 lat temu)
do vetinari: MO - mają obiecane, ORMO - oni również mają obiecane, ZOMO - zwłaszcza oni mają obiecane
2018-09-11 13:47:19 (7 lat temu)
Marek Potocki
+1 głosów:1
do vetinari: U nas mówi się, że ktoś jest "świętszy od papieża" :)
2018-09-11 14:02:12 (7 lat temu)
do Marek Potocki: czyli bardziej papieski niż papież ;-)
2018-09-11 14:06:38 (7 lat temu)
do ZPKSoft: Dokładnie. Obie wersje się spotyka :)
2018-09-11 14:31:07 (7 lat temu)
do Marek Potocki: ☺☺☺
2018-09-11 17:22:23 (7 lat temu)
zygmunt_ra
+1 głosów:1
do cracusiac: A słyszałeś o czymś takim jak przepisy powszechnie obowiązujące? Notabene za Twoich ulubionych czasów nastawiano za to tych bochomazów -, też wbrew woli lokalnych społeczności (nie władz bynajmniej) - więc wyjdzie na zero. A z tego akurat pomnika zrobiono już dawno zwykły "kwietnik", więc ma szanse przetrwania - choć jak widać cały czas budzi negatywne emocje u mieszkańców.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2018-09-11 17:49:20 (7 lat temu)
cracusiac
+2 głosów:2
do zygmunt_ra: Czy moglbym prosic aby "pan" nadadministrator byl laskaw nie komerntowac w glupi sposob moich wpisow?
2018-09-11 17:52:17 (7 lat temu)
Fajnie by bylo jak by taky pomnik zostal na miejscu. Bo kto nie pamieta swojej historii......Wiec jeźeli moźna..pozostawcie wyklad historiczny hysterizujacym hystorikom....
2018-09-11 17:59:29 (7 lat temu)
zygmunt_ra
+1 głosów:1
do cracusiac: Może mógłbyś, ale lepszym wyjściem jest zaniechanie z Twojej strony głupkowatych komentarzy, wtedy nie będzie replik i wszyscy na tym skorzystają.
2018-09-11 21:34:15 (7 lat temu)
do vetinari: Vetinari - ten pomnik podobno od dobrych 20 lat robi za kwietnik, więc historii tam żadnej nie znajdziesz. Z drugiej strony pamięć o ORMO jest wystarczająco utrwalona w podręcznikach historii - a pozostawianie po tej śmieszno-strasznej organizacji miejsc, w którym to możnaby jej oddać hołd poprzez wieńce vel kwiaty, to jednak lekkie przegięcie, delikatnie mówiąc.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2018-09-11 21:39:39 (7 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do zygmunt_ra: W peerelu poznałem kilku z ORMO. Nie przejawiali żadnych szlachetnych intencji, ani nie próbowali traktować ludzi, jako władza, podmiotowo. Należy im się pomnik? :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: styl
2018-09-11 21:47:42 (7 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Należy im się ..., ale coś innego ;-) A ta walka o ocalenie tego rodzaju "miejsc pamięci" , to już swoisty kabaret. Jest gdzieś składowisko tych pamiątek, więc nie trzeba wcale ich niszczyć. Może cracusiac zgłosi się po któryś z tych monumentów i postawi u siebie w ogródku ;-)? Jak hoduje kwiaty, będzie miał od razu miejsce do ich składania. ;-)
2018-09-11 22:22:28 (7 lat temu)
Eugeniusz S.
+3 głosów:3
"Człowiek zakłada państwa, wznosi potężne mury i fortece, które uchodzą za niezdobyte. Przychodzi drugi, niszczy dzieła poprzednika i znów stawia niezdobyte mury. Trzeci i czwarty potomek tak samo czyni, a wszystko jest zmienne i przemijające."
(Blaise Pascal)
2018-09-12 09:40:54 (7 lat temu)
zygmunt_ra
+2 głosów:2
do Eugeniusz S.: To jest myśl uniwersalna, całkiem słuszna skądinąd. Niemniej w przypadku usuwania z przestrzeni publicznej symboliki postkomunistycznej chodzi o coś więcej - żyją jeszcze ludzie (lub ich potomkowie - sam pochodzę z takiej rodziny), którzy osobiście doświadczyli efektów działalności tego systemu i organizacji go tworzących. Przez szacunek dla tych prześladowanych, ale i również dla samego siebie (jako społeczności), usuwanie tego propagandowego śmiecia jest zasadne i dobrze, że się to dzieje. A potomni, ciekawi historii będą mieli rzecz zachowaną, choćby na FP -;)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
2018-09-12 10:24:12 (7 lat temu)
da signa
+1 głosów:1
andre13
Na stronie od 2014 marzec
12 lat 1 miesiąc 21 dni
Dodane: 10 września 2018, godz. 9:14:03
Autor zdjęcia: andre13
Rozmiar: 1750px x 1288px
1 pobranie
1271 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia andre13
Obiekty widoczne na zdjęciu
pomniki
Pomnik ORMO
więcej zdjęć (3)

Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej (ORMO) – paramilitarna organizacja ochotnicza i społeczna wspierająca MO, powołana uchwałą Rady Ministrów z 21 lutego 1946 oraz zarządzenia ministra bezpieczeństwa publicznego z 22 lutego 1946, zaś rozwiązana ustawą uchwaloną przez Sejm 23 listopada 1989.
W okresie szczytowym liczyła ok. 400 tysięcy ludzi, w większości rekrutowanych spośród członków PZPR .
Początkowo formalnie samodzielna, w istocie ORMO podporządkowana była MO. Później była ściśle podporządkowana bezpośrednio aparatowi PZPR. W późnych latach 50. jej działalność osłabła – aż do roku 1968, kiedy to PZPR użyła tzw. „aktywu robotniczego” do pacyfikacji demonstracji studenckich w okresie marcowym . Po tych wydarzeniach część aparatu PZPR doszła do wniosku, że ORMO trzeba zalegalizować (ów „aktyw robotniczy” dokonywał osławionych pacyfikacji nielegalnie, nie mając po temu najmniejszych uprawnień formalnych ani pretekstu, choćby w postaci właśnie legitymacji ORMO).
Zarządzaniem bieżącą działalnością ORMO zajmowały się Sztaby Wojewódzkie, powoływane formalnie przez Społeczne Komitety, faktycznie wyznaczane przez Wydziały Administracyjne KW PZPR. W skład sztabów wchodził obowiązkowo oddelegowany specjalnie pracownik Wydziału Administracyjnego Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Komendantami wojewódzkimi byli z reguły emerytowani oficerowie MO, wojska lub – dość często – Straży Pożarnej.
W strukturze wojewódzkiej organizacji ORMO (rozczłonkowanej jeszcze terytorialnie – formalnie według podziału administracyjnego Polski, faktycznie wedle struktury PZPR) można wyróżnić tzw. Oddziały Zwarte (OZ ORMO) i Brygady Ruchu Drogowego.
Oddziały Zwarte współdziałały ściśle z ZOMO. Używano ich często do ochrony wielkich imprez publicznych. Ich członkowie pełnili też społeczną służbę patrolową, niekiedy samodzielnie, zazwyczaj wspólnie z funkcjonariuszami MO. Brygady Ruchu Drogowego powstały na bazie istniejącego od lat ruchu Społecznych Inspektorów Ruchu Drogowego i zajmowały się nadzorowaniem ruchu drogowego; ich członkowie mieli dość duże uprawnienia, choć bez prawa nakładania mandatów.
Przy wprowadzaniu stanu wojennego PZPR używała Oddziałów Zwartych ORMO z wielką ostrożnością i niechętnie, kilkakrotnie jednak w dużych miastach OZ ORMO brały udział w tłumieniu demonstracji.
Rzekome zagrożenie członków partii było jednym z pretekstów do powoływania tzw. „oddziałów samoobrony” partyjnej. Decyzją Komendanta Głównego Milicji Obywatelskiej z 3 lutego 1982 r., wspomniane oddziały zostały przekształcone w jednostki specjalistyczne Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej pod nazwą Oddziały Polityczno-Obronne. Rozwiązano je podobno wraz z zakończeniem stanu wojennego.
Członkowie ORMO mieli prawo do noszenia mundurów dwojakiego rodzaju: wyjściowych lub umundurowania Oddziałów Zwartych. Nakryciem głowy był w obu wypadkach błękitny beret.
Przynależność do ORMO nie pociągała za sobą żadnych stałych korzyści finansowych, choć w sporadycznych wypadkach Komendanci Wojewódzcy MO przyznawali za udane działania jednorazowe nagrody. Przez cały czas istnienia ORMO jej działacze starali się – bezskutecznie – o przyznanie zasłużonym członkom organizacji jakiegoś dodatku do rent czy emerytur.


ul. Czerwonego Krzyża
więcej zdjęć (155)