|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
Lata 1905-1910 , Pałac w Lotyniu zniszczony w 1945 roku.Skomentuj zdjęcie |
5 pobrań 1003 odsłony 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Dana Obiekty widoczne na zdjęciu Pałac Hertzbergów więcej zdjęć (3) Jak przystało na wielkich właścicieli ziemskich rodzina von Hertzberg mieszkała w Lotyniu w okazałym pałacu otoczonym wspaniałym parkiem. Prowadziła doń aleja obsadzona tujami. Na jednym ze starych zdjęć widać, że stały wzdłuż niej także posadzone w donicach juki oraz błękitnie kwitnący Agapanthus. Przed pałacem znajdowała się fontanna z trawnikiem i rabatami kwiatowymi wokół. Cały południowy front pałacu - aż do górnych okien - porośnięty był winoroślą. Z okien rezydencji roztaczał się wspaniały widok na obszerny park, który przechodził w wielką łąkę. Spacerując po nim, można było podziwiać kwitnące tulipanowce, akacje, rozłożyste dęby oraz wiele innych drzew, krzewów i kwiatów. O to wszystko dbał oczywiście wyspecjalizowany ogrodnik. Cała podpiwniczona część pałacu liczyła 33 metry a także kuchnia z otwartym piecem ceglanym, służącym do wypiekania słynnych w okolicy sękaczy. Do pałacu wchodziło się przez ganek, zbudowany w 1906 roku w miejscu wcześniejszej werandy. Dalej znajdował się przedsionek z pięknym wejściem na schody, nad którymi wisiało drzewo genealogiczne rodziny von Hertzberg. Do pałacu wchodziło się przez ganek, zbudowany w 1906 roku w miejscu wcześniejszej werandy. Dalej znajdował się przedsionek z pięknym wejściem na schody, nad którymi wisiało drzewo genealogiczne rodziny von Hertzberg. Wysokie na 4,30 m sale urządzono wg tak zwanej "złotej mody". W jednej z nich górował naturalnej wielkości obraz generała kawalerii Friedricha von Hertzberg, z innej prowadziło wejście do pięciu reprezentacyjnych salonów. Sale i salony były wyłożone pięknym parkietem, wykonanym z rosnących w okolicznych lasach dębów i ułożonym przez lotyńskich rzemieślników. W jednej z sal rezydencji warto by zatrzymać się dłużej. Znajdował się w niej bowiem m.in.: wspaniały drewniany żyrandol, brązowe kinkiety oraz kopia portretu cesarza Karola V, wykonana przez uzdolnionego artystycznie Josta von Hertzberg, autora również witraży dla kościoła w Lotyniu. Do wspomnianych sal przylegał mały ogród zimowy, z którego wychodziło się do parku. Znajdował się w nim obszerny plac do odpoczynku, z wielkim owalnym stołem obrotowym. Jak wspominają córki ostatniego właściciela Lotynia, Elizabeth i Erna von Hertzberg pałac był wielokrotnie przebudowywany. W efekcie remontu w 1906 roku na piętrze powstało 16 pokoi gościnnych, biblioteka, łazienka oraz pomieszczenie dodatkowe, a wyżej, na strychu, urządzono atelier dla Josta. Najprawdopodobniej wtedy także cały budynek został zelektryfikowany. Pałacowa biblioteka zawierała bogate zbiory literatury pięknej i dzieła naukowe, powiększane przez kolejne pokolenia rodziny von Hertzberg. Na szczególną uwagę zasługiwała ilustrowana, oprawiona w skórę Biblia z ok. 1700 r. Opisany przez Elisabeth i Ernę von Hertzberg pałac w Lotyniu na zawsze pozostał w ich pamięci jako ostoja dla całej rodziny i dużego kręgu przyjaciół. Szkoda, że tak wspaniały zabytek czasów świetności posiadłości ziemskiej Lotyń został bezpowrotnie zniszczony przez wojska sowieckie w 1945 roku. Agnieszka Findling |