starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie powiat trzebnicki Uraz Zamek

Lata 1930-1935 , Zdjęcie lotnicze Urazu.

Skomentuj zdjęcie
arkadoo
Na stronie od 2008 marzec
18 lat 1 miesiąc 15 dni
Dodane: 5 kwietnia 2010, godz. 16:54:51
Autor zdjęcia: arkadoo
Rozmiar: 1700px x 1278px
5 pobrań
3128 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia arkadoo
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zamek
więcej zdjęć (51)
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1319
Dawniej: Schloss Auras
Zabytek: A/3913/400 z 24.11.1956
Historia
Pierwsze wzmianki o należącej do książąt wrocławskich miejscowości Uraz pochodzą z początku XIII wieku, wzmianki o grodzie kasztelańskim strzegącym przeprawy na Odrze - sprzed połowy tego stulecia. W roku 1291 na mocy testamentu Henryka Probusa gród ten przeszedł wraz z ziemiami na prawym brzegu Odry na własność księcia Henryka głogowskiego, by w 1312 trafić w ręce synów głogowczyka: Konrada i Bolesława. Przy sporządzaniu aktów dziedzicznych potwierdzono wówczas miasto i zamek, określając je w dokumentach jako civitatem et castrum. Jednak już kilka lat później Uraz ponownie stał się własnością książąt wrocławskich i około 1319 przekazany został w lenno trzem braciom Radakom. Jeden z owych braci, Andreas Radak, rozbudował dotychczasowe założenie, którego pierwszego fundatora ani czasu powstania nie można dzisiaj jednoznacznie określić - wśród historyków występują na ten temat poważne rozbieżności i skrajne opinie, łącznie z tezą, iż zamek wybudował Zakon Templariuszy jeszcze przed rokiem 1250. W 1336 miasto Uraz nabył Konrad von Borschnitz, starosta Wrocławia, posiadacz wielu dóbr ziemskich. W roku 1344 wzmiankowany jest burgrabia Hancho von Auras, zaś w 1363 - Herman von Borschnitz, przyszły asesor sądu starościańskiego i wierzyciel książąt brzeskich.

W latach 1428-43 w Urazie wzmiankowani są przedstawiciele rodu von Tschirna. W 1466 czeski król Jan z Podiebradu nadał lokalne dobra rycerzowi Christophowi von Skopp, któremu przypisuje się rozbudowę średniowiecznej warowni o kolejne piętra i nowe umocnienia. Po nim w źródłach pojawia się książę oleśnicki Konrad Biały, a od 1492 Christoph von Joerger, rozpoczynając tym samym blisko 150-letni okres panowania tej rodziny w Urazie. W międzyczasie, tj. w połowie XVI stulecia i około 1630r. nastąpiły dalsze przekształcenia zameczku - dobudowano wówczas trakt w jego północnej części z narożnymi wieżyczkami, wprowadzono murowane podziały wnętrz, a całości nadano formy barokowe. W 1640r. od von Joergerów budowlę odkupiła rodzina von Saurma-Jeltsch, następnie w latach 1690-95 posiadłość ta należała do barona Balthazara von Logau i odtąd już często wędrowała z rąk do rąk. Około 1810, gdy Uraz stanowił własność barona von Koschuzky, rozebrano przylegające do zamku południowo-wschodnie mury obronne i most zwodzony, a fosy częściowo zasypano. Samą rezydencję przebudowano w stylu neogotyckim w drugiej połowie XIX wieku, niemal zupełnie likwidując elementy starszego wystroju. Z początkiem XX stulecia zaniedbywany gmach podupadł i ostatecznie uległ zniszczeniu w roku 1945, gdy podpalili go żołnierze radzieccy. Po wojnie rozszabrowany, pozbawiony niezbędnej opieki szybko przemienił się w ruinę - w 1952 zawaliły się sklepienia i strop parteru, a rok później runął narożnik południowy. Resztki murów zabezpieczono w 1956.

Architektura
Zamek usytuowano w zakolu Odry i otoczono wałem ziemnym oraz fosą. Składał się on z poligonalnego narysu murów obronnych, z budynkiem mieszkalnym w formie wieży wpisanej w zachodni narożnik obwodu, i baszty bramnej po stronie północnej. Wieża mieszkalna, początkowo trzykondygnacyjna, zbudowana została z rudy bagiennej i cegły na planie trójkąta równobocznego, o ostrych narożach wymierzonych w stronę miasta i Odry, powodujących "ślizganie" się pocisków po murze, a tym samym łagodzących przykre skutki ewentualnego ostrzału nieprzyjaciela - przy czym długość jednego boku wynosiła około 23 metry, a grubość ścian w dolnych partiach - około 2,5 metra. Była to konstrukcja niezwykle rzadka - prawdopodobnie na świecie istnieją tylko trzy zamki oparte na podobnym planie. Przyziemie i dwa piętra wieży przykryte były sklepieniami krzyżowo-żebrowymi, wspartymi na centralnie umieszczonych słupach, i przedzielone ściankami działowymi na trzy zbliżone kształtem i wielkością pomieszczenia na każdej z tych kondygnacji. W okresie późniejszych przekształceń budynek podwyższono o dwa kolejne piętra, wprowadzono nową kamieniarkę okien, a całość nakryto stromym trójpołaciowym dachem. Od północy przy dobudowanym trakcie umieszczono dwie wysmukłe, wieloboczne wieże, zwieńczone barokowymi hełmami. Wygląd rezydencji zmieniła całkowicie przebudowa neogotycka z XIX wieku.

Stan obecny
Do czasów współczesnych zachowała się malownicza skorupa murów zewnętrznych wieży mieszkalnej do wysokości trzech kondygnacji od strony północnej i zaledwie do parteru od południa; przetrwały też sklepione piwnice, resztki kolistego filaru, fragmenty ścianek działowych, a także fundamenty murów obwodowych oraz średniowiecznej baszty. Od niedawna ruina ma nowego właściciela, który z godną podziwu konsekwencją stara się ją wskrzesić i częściowo odbudować, o czym traktuje dramatyczny tekst w ramce poniżej. Dla osób postronnych zamek jest niestety niedostępny - ogrodzony szczelnie wysokim płotem z drutu skutecznie zniechęca do odwiedzin na własną rękę. Można go jednak obejrzeć z drogi gruntowej, otaczającej posiadłość, skąd jest bardzo dobry widok - szczególnie w miesiącach bezlistnych. Jeśli komuś bardzo zależy na dokładniejszych oględzinach, powinien wcześniej zapytać gospodarza, p. Andrzeja Lipińskiego, który zamieszkuje tutaj na stałe.

tekst za