| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...

W obecnym budynku Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego i Hepatologii Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu przy Al. Legionów 49, od 8 listopada 1932r., nieprzerwanie do wybuchu II wojny światowej, funkcjonowało Gimnazjum Polskie w Bytomiu. W sierpniu 1935 roku Instytut Śląski w Katowicach wydał Komunikat Nr. 42. o treści:

Polskie Gimnazjum w Bytomiu.
Polacy w Niemczech po wojnie światowej. Dzieje utworzenia pierwszej polskiej szkoły średniej w Niemczech - łączyć należy z ostatecznym ustaleniem zachodnich granic Polski. W Rzeszy Niemieckiej pozostało półtora miliona Polaków, zamieszkujących w zwartych masach przede wszystkim ściśle przylegające do Rzeczypospolitej, tzn. na Śląsku Opolskim, Pograniczu, w Prusach Wschodnich, oraz w Westfalii. Jest to w olbrzymiej większości ludność małorolna lub robotnicza, a więc żywioł ekonomicznie niesamodzielny. Prócz tego pozbawiony niemal zupełnie należytego oparcia i opieki w kadrach inteligencji polskiej, która z terenów plebiscytowych i walk powstańczych musiała się przenieść do Polski. Pracę organizatorską, uświadamiającą i kulturalną może wśród tego ludu prowadzić warstwa oświecona, co wyszła z jego środowiska i zna najlepiej jego potrzeby. Polonia, pozostała w Niemczech, ujrzała nagle mocno przerzedzone szeregi przewódców duchowych i działaczy społecznych. Przeważnie pozostali starzy, wypróbowani pionierzy. Zabrakło młodych. Trzeba było zacząć pracę od podstaw , t.j. od wychowania nowego pokolenia.

Szkolnictwo niższe.
Zaczęły się starania nad zorganizowaniem przynajmniej szkolnictw a powszechnego. Natrafiono na rozliczne trudności. W nielicznych tylko wioskach powstały prywatne szkółki polskie. Właściwe podstawy prawne dla szkolnictwa polskiego w Niemczech daje art. 113 konstytucji Rzeszy, Konwencja Genewska z maja 1922 r. dla Górnego Śląska, i w Prusach — Ordynacja Szkolna ze stycznia 1929r.
Jak dotkliwe jest jednak na tern polu upośledzenie mniejszości polskiej w Niemczech, świadczą cyfry. Dzieci polskich, przy 8-letniej nauce obowiązkowej w szkole powszechnej, jest 13% ogółu, tzn. około 180.000. Z tego pobierało w ogóle naukę języka polskiego, choćby 1 godzinę tygodniowo, czy to w publicznych szkołach niemieckich, czy w prywatnych polskich w r. szk. 1933/34 zaledwie 3,25%. W r. 1934/35 uczyło się w szkołach prywatnych wyłącznie po polsku 1.850 dzieci, czyli zaledwie niewiele ponad 1% ogólnej liczby!
Z chwilą ukończenia podstawowego nauczania w języku polskim, dalsze kształcenie się było niemal zamknięte. Nieliczni tylko mogli sobie pozwolić na wysłanie dzieci do Polski — celem kształcenia w zakładach średnich.
Historia powstania Polskiego Gimnazjum.
Konieczność utworzenia gimnazjum polskiego okazała się kwestią palącą, przede wszystkim w największych skupieniach polskich: na Śląsku i w Prusach Wschodnich. Do wyboru Bytomia na Górnym Śląsku przyczynił się fakt likwidacji w tern mieście drukarni i redakcji „Kato¬lika” . Społeczeństwo polskie w Niemczech nie jest tak zasobne, by mogło zebrać olbrzymie fundusze, potrzebne na budowę uczelni najnowszego typu. Apele w prasie znalazły odzew i pomoc całego narodu polskiego. Posypały się dary i ofiary pieniężne. Z okazji „25-lecia w alki o szkołę polską pod zaborami” przeznaczono cały fundusz komitetu 25-lecia, ponad 200.000 zł, na powstanie gimnazjum. Szybko przygotowano plany przebudowy gmachu na cele szkolne i posiano je do zatwierdzenia władz. W rekordowo krótkim czasie czterech miesięcy letnich 1932 r. dokonano nadzwyczaj spraw nie i energicznie wielkiego dzieła: przeprowadzono gruntowną renowację kompleksu „Katolika” , składającego się z jednego budynku jednopiętrowego z poddaszem i drugiego, który jest dwu i trzypiętrową kamienicą. Burzono ściany, podłogi, sufity, a naw et kondygnacje, wzmocniono odpowiednimi trawersami nowe sale szkolne. Zmieniono wszystko do niepoznania. Zaprowadzono centralne ogrzewanie, wodociągi, gaz, elektryczność, ściśle w oznaczonym terminie gmach był gotów, pod każdym względem wzorowo urządzony, przystosowany do potrzeb nowoczesnej szkoły i zaopatrzony w najważniejsze pomoce naukowe, stał się świadectwem rozsądnej, dobrej gospodarki.

Bursa Polska.
Równocześnie takich samych zachodów wymagało wyszukanie odpowiedniego budynku na internat uczniowski, bez czego istnienie gimnazjum nie dałoby się pomyśleć. Przecież olbrzymia większość studiujących będzie pochodzić z różnych i to przeważnie odległych okolic. Wydzierżawiono willę, przy ul. Eichendorffa 22, którą podobnie należało z gruntu przystosować do nowych potrzeb. Po roku stała się za ciasna; musiano przeznaczyć na drugą bursę niemal cały dwupiętrowy Dom Polski, przy ul. Gliwickiej 10.

Trudności w uzyskaniu koncesji.
Niemniej wytężona działalność była skierowana ze strony Towarzystwa Szkolnego i Związku Polaków w kierunku uzyskania koncesji i zatwierdzenia planów nauczania. Trzeba też było dobrać odpowiednie grono nauczycielskie, które by własną wiedzą, zdolnościami i taktem pedagogicznym, oraz osobistymi zaletami dawało gwarancję wysokiego poziom u naukowego i etycznego nowej uczelni. Trudną pozostała sprawa nowych podręczników szkolnych, dostosowanych do niemieckich program ów nauczania.
Wypada nadmienić, że nieprzychylne stanowisko w sprawie utworzenia pierwszej polskiej szkoły średniej, zajęła prasa niemiecka wszelkich odcieni. W dziesiątkach artykułów podniecała i alarmowała opinię niemiecką. Nerwowe artykuły, o których treści świadczą tytuły: „Ein polnischer Infektionsherd in Beuthen”, „Wüste Polenhetze für ...ein sprochene irredentistische Provokation”, „Polnische Machtgelüste”, „Wir erheben flamm enden Protest!”... nie wywołały żywszej reakcji po polskiej stronie, mąciły tylko niepotrzebnie i roznamiętniały stosunki wzajemne polsko-niemieckie.
Kiedy jednak zwłóczono i odraczano ciągle term in udzielenia koncesji - czynniki polskie były zmuszone interweniować w Lidze Narodów i w Komisji Mieszanej. Wreszcie udzielono zezwolenia na otwarcie Zakładu, który otrzymał oficjalną nazwę: „Prywatnej wyższej szkoły męskiej z gimnazjalnym programem nauki i polskim językiem nauczania w Bytomiu”. Otwarcie nastąpiło dnia 8 listopada 1932r. W tym święcie, zapoczątkowującym odrodzenie ludu polskiego w Niemczech, wzięli udział przedstawiciele wszystkich warstw, oraz organizacji polskich w Rzeszy, polski Konsul Generalny z Opola i Wrocławia, Prezes Komisji Mieszanej p. Calender i wiele innych, wybitnych osobistości.

Charakter Uczelni.
Gimnazjum bytomskie posiada typ klasyczny, jako najodpowiedniejszy dla wyboru późniejszego zawodu wychowanków. Klas dziewięć, według ustroju szkolnego niemieckiego. Program również taki sam jak w publicznych gimnazjach klasycznych. Język wykładowy polski. Całe grono nauczycielskie składa się z Polaków i obecnie liczy 17 osób, z tego 2 nauczycieli posiada obywatelstw o niemieckie, a reszta polskie. Uczniowie, którzy zapełnili początkowo siedem klas, uczęszczali aż do otwarcia Zakładu do Gimnazjum w Lublińcu.

Co mówią cyfry.
O potrzebie i niezbędnej konieczności posiadania kilku polskich zakładów średnich w Niemczech — świadczy najlepiej statystyka rozwoju Polskiego Gimnazjum w Bytomiu.
W chwili otwarcia, w listopadzie 1932r. Gimnazjum liczyło 95 uczniów; w II roku istnienia, w listopadzie 1933r., Gimnazjum liczyło 153 uczniów; w III roku istnienia, w listopadzie 1934r., Gimnazjum liczyło 203 uczniów; w IV roku istnienia, w czerwcu 1935r., Gimnazjum liczyło 246 uczniów. Z tego w obu bursach mieszka stale 217, reszta jest miejscowych, lub dojeżdżających z najbliższej okolicy.
Ciekawe zestawienie da nam przegląd skąd przybywa młodzież. Otóż obecnie pochodzi: ze Śląska Opolskiego 135 uczniów, z Kaszub i Pogranicza 41, z Prus Wschodnich 23, .z Westfalii i Nadrenii 38, z Łużyc 7, z Berlina 2. Wobec tego, że obie bursy w Bytomiu nie mogą pomieścić więcej wychowanków, a istnieje silny napływ młodzieży z Prus Wschodnich, Pogranicza i Kaszub — ogromnie ważną i pilną staje się spraw a otwarcia drugiego gimnazjum polskiego, o typie realnym , w Kwidzyniu. Prawa publiczności. Ostatnim etapem walki o dalszy rozwój Gimnazjum były starania o udzielenie pełnych praw publiczności tej jedynej dotychczas w Niemczech polskiej szkole średniej. Mimo, że program odpowiadał ściśle niemieckim wymogom nauczania i że wizytacje Zakładu wypadły pomyślnie, — w ostatniej chwili przed egzaminem dojrzałości odmówiono gimnazjum nadania praw publiczności. Przeciwko takiemu orzeczeniu zaprotestowało całe społeczeństwo polskie, abiturienci odmówili składania egzaminu jako eksterniści przed obcą komisją maturalną, wręczono sprzeciwy i odpowiednie memoriały w Ministerstwie Oświaty i w Komisji Mieszanej. Końcowym rezultatem całej akcji było nadanie praw publiczności Polskiemu Gimnazjum w Bytomiu w maju 1935 r. W tym też miesiącu wszyscy uczniowie najwyższej klasy, w liczbie 6, złożyli pomyślnie egzamin dojrzałości, uprawniający do studiów wyższych. Wychodzą pierwsze zastępy młodej inteligencji polskiej w Niemczech i przyszli działacze społeczni, gotowi do pracy w służbie narodu polskiego!

Dr. Edward Szwed
Katowice, w sierpniu 1935.

Uwaga: Zezwala się na dowolne korzystanie z komunikatów Instytutu Śląskiego dla celów prasowych. Drukarnia „Dziedzictwa" w Cieszynie.
Źródło: www.sbc.org.pl

Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: Grabowiec Grabowiec warszawa warszawa 3 maja szkoła szkoła szkoła porębie lomza Drążgów wille biskupin Zabrze wolności Zaborze "szyb centralny" smolna 16 niemodlin niemodlin nosówko wrzos wrzos korotyńskiego 17 Zabrze wrzos wrzos Zabrze wolności tomaszkowo pewex aldi surwiłło POMNIK KALISZ POMNIK KALISZ POMNIK KALISZ VIKTORIA VIKTORIA