starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 5.52
Skomentuj zdjęcie
Ciekawe.
2017-04-20 12:02:36 (9 lat temu)
Pako45
Na stronie od 2005 czerwiec
20 lat 10 miesięcy 23 dni
Dodane: 29 sierpnia 2007, godz. 1:38:55
Autor zdjęcia: Pako45
Rozmiar: 900px x 596px
1 pobranie
1467 odsłon
5.52 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Pako45
Obiekty widoczne na zdjęciu
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: XIV w.
Dawniej: Kościół św. Mikołaja, Evangelische Dorfkirche zu Bad Dirsdorf
Zabytek: A/1689/892 z 30.06.1961
Prawdziwa osobliwością Przerzeczyna jest stojący w środku wsi kościół. Zapewne wziesiono go w XIV w., ale później wielokrotnie przebudowywano. Świątynia ma więc cechy gotyckie i renesansowe, a jej wnętrze barokowe. Od 1530 do 1946 r. służyła ewangelikom, stąd typowe dla kościołów protestanckich okazałe drewniane empory z namalowanymi w końcu XVII w. scenami biblijnymi. Pięknie prezentuje się XVIII-wieczny prospekt organowy zwieńczony figurami Dawida i grających na trabach aniołów. Z tej samej epoki pochodzi ambona z postaciami ewangelistów i marmurowy obelisk zmarłej w 1712 r. szlachcianki z rodu von Nimptsch. W jego narożnikach widzimy personifikacje Wiary, Nadziei, Miłości i Sprawiedliwości w pięknie udrapowanych szatach.
Na zewnętrznych ścianach kościoła, w murze go okalającym i na ścianie stojącej obok pastorówki doliczyć się można kilkudziesięciu ciekawych tablic epitafijnych, przeważnie z XVI-XVIII w.
W narożniku wieży spotykamy aż dwa zegary słoneczne.
Wysoko w górze, na południowym murze prezbiterium tkwią 3 kamienne maski przedstawiające kobietę, mężczyznę i kozła. Zagadką jest to kogo przedstawiają i data ich wykonania. Być może są starsze od samego kościoła.
Więcej
Epitafia
więcej zdjęć (65)
Zbudowano: XIV-XVIII
Wewnątrz kościoła, na jego zewnętrznych ścianach, w obiegającym go murze i na ścianie stojącej obok pastorówki doliczyć się można ponad 60-ciu tablic epitafijnych. Najstarsze datuje się na conajmniej XIVw., ale większość pochodzi z XVI-XVIIIw. Wykute w kamieniu nagrobki ozdobione są dziesiątkami szlacheckich herbów, m.in.skrzyżowane niedźwiedzie łapy i piły - rodu von Pfeil. Wśród symboli spotykamy m.in. czaszki z wyrastającymi kłosami (zmartwychwstanie), wijące się przez oczodoły węże (śmierć), uskrzydlone klepsydry (przemijanie) czy ukrzyżowane serce przebite strzałami (grzechy).
Śmierć dosięga wszystkich. Mamy więc wizerunki zmarłych niemowląt- w powijakach, przypominają egipskie mumie. Starsze dzieci odziane są w dlugie "koszulki śmiertelne" szyte specjalnie do trumny ( z oszczędności skladały się czasem tylko z części wierzchniej).
Z murów spoglądają na nas brodaci rycerze naturalnej wielkości, okuci w ciężkie zbroje. Choć juz w XVI w. wyszły one z użycia, śląscy szlachcice tak właśnie chcieli się prezentować na nagrobkach. Jednak czasem pod szyją sterczy modny wówczas kryzowy kołnierzyk. Rzeźbiarze wykonali swą pracę z fotograficzną wręcz dokładnością- na zbrojach widać każde okucie, sprzączkę a nawet wsporniki do mocowania kopii podczas ataku. Są też postaci w bufiastych spodniach, pończochach i podwiązkach, dzierżące w dłoniach kapelusze. Jeden z rycerzy jest uderzająco podobny do wizerunku Jana Kochanowskiego.
Wśród nagrobków kobiet uwagę zwraca, umieszczone przy wejściu do kościoła, epitafium zmarłej w 1622r. 18-letniej Anny von Brauchisch, urodziwej dziewczyny w pięknej sukni, z włosami do kolan i wiankiem na głowie.
Pośród doskonałych artystycznie płyt wyróżnia się jedna wykuta wręcz nieporadnie, w piaskowcu złej jakości. Jezus na krzyżu jest nieproporcjonalny, ma groteskowo szerokie biodra. To tablica upamiętniająca Hansa Pfeila zmarłego w 1538r. Uchodził za utracjusza, więc rodzina odpłaciła mu się byle jakim nagrobkiem.
Wewnątrz kościoła , w przejściu z nawy do prezbiterium, spotykamy epitafia braci von Niemitzów z 1571-73 r.

źrodło :
ul. Zdrojowa
więcej zdjęć (390)