6 maja w godz. 9:00 - 12:00 wystąpią przerwy w działaniu strony - nie udało się wszystkiego zrobić we wtorek, ciąg dalszy w środę.
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Wakacyjny przewodnik po znanych i mniej znanych zakątkach Brzezia

proszę czekać...

                Obszar przekraczający niewiele ponad 10 km2, leżący na granicy dwóch rejonów - płaskiej, jednostajnej Niziny Odry oraz pagórkowatego Płaskowyżu Rybnickiego - gdzie różnica poziomów waha się ponad 100 m - obszar, który z dalekawyróżnia się charakterystyczną samotną Sosienką-to Brzezie. 

                   Malowniczy krajobraz naszej miejscowości od pokoleń budził zainteresowanie krajoznawcze. Nic więc dziwnego, że pod koniec ubiegłego stulecia piękne okolice Brzezia zostały połączone Alejami Lipowymi z prastarym historycznym grodem, siedzibą Książąt Śląskich - Raciborzem. Jednak wartki a zarazem burzliwy wiek XX, budowa kanału “Ulga", kilkakrotne zmiany urbanistyczne przecięły połączenie z miastem na linii pięknych alei lipowych. Nie zmienia to jednak faktu, że możliwości turystyczne Brzezia są nadal przeogromne, a bogata historia zawarta w starych nazwach, przeplatana legendą, pozwala nam na każdym kroku spotkać przedziwny świat naszych przodków. Większość starych nazw Brzezia ma podłoże czysto topograficzne, których etymologia związana jest z ukształtowaniem powierzchni, położeniem geograficznym, zadrzewieniem, akwenami wodnymi, budowlami lub posiada charakter czysto użyteczny. Przed zaproszeniem do "wakacyjnej wędrówki" spójrzmy jednak na moment do mitologii, w celu pełniejszego zrozumienia przeplatających się różnorodnych wątków mitycznych w naszych miejscowych opowiastkach. W mitologii Słowian woda ma charakter oczyszczający i znajduje wyraz w religijnym życiu ludu (chrzest, kropienie wodą, żegnanie się przez dotyk wody, picie wody o właściwościach uzdrawiających itp ). Jednak siła magiczna emanująca ze szmeru wody wywołuje uczucia złożone z obawy i fascynacji, stąd też przełożone na język mitów pobrzeża wód, tereny podmokłe, zaludnione bywają poprzez postacie złowrogie (myłki, utopce, wodniki...). Gdy dodamy jeszcze współczesne badania, które wyjaśniająprocesy rozkładających się mas (biomas) zbutwiałych roślin, drzew, którewydająwęglowodory, trujące gazy, czasem nawet płonące, nic dziwnego, że stworom wodnym towarzyszył nieraz obraz ogników, światełek, które tak często występują również w opowieściach naszych starszych mieszkańców o Myrglu (Szmyrglu), Mytniku. Zwróćmy jeszcze uwagę na opowiadania Słowian o drzewach. O religijnym szacunku wszelkich drzew w naszej mitologii nie ma mowy. Szacunkiem czy też pewnego rodzaju religijną czcią cieszą się tylko drzewa otaczające świątynie, kapliczki, obrazy świętych - tak ukazywała się Matka Boża. Często jednak pojedyncze drzewa lub gaje, o których tradycja ludowa lub źródła etnograficzne nic powiedzieć nie potrafią, obrastają tradycją - "że należy je szanować, nie wolno ich ścinać, gdyż wiążąsię znimipewnezaklęcia, wiążąsię z nimipostacie ludzkie" - stąd powieści o zapadłych zamkach, klasztorach - i wyrosłych na tych miejscach drzewach o charakterze "sjenowatych" - czyli "mających duszę". Do takich z pewnością zaliczyć możemy naszą Sosienkę i Lipki. Ze względu na ograniczone ramy naszego pisma zatrzymamy się dziś tylko przy nazwach, które powtarzają się najczęściej w opowiadaniach naszych najstarszych parafian, uzupełniając je częściowo notatkami z dostępnych nam kronik i starych map Brzezia. Tłumaczymy również nazwy pochodzenia niemieckiego.

 

                   Dąbek - najniżej położony teren Brzezia (186,3 m n.p.m.), urodzajne pola. Wg kroniki: w 1290r. wykarczowano las miejski (dębowy) zamieniającgonapola uprawne oobszarze78Ó mórg ziemi. Jeden z samotnych dębów "żyje" w pamięci mieszkańców. Na nim znaczono wysokość wody podczas powodzi, które dochodziły aż po dzisiejszą ulicę Lubomską. Z pocz. naszego stulecia, podczas takiej powodzi "przypłynęła" figura św.Jana Nepomucena. Postawiono w tym miejscu kapliczkę, która została przebudowana w 1949r. W okolicach Dąbka - najstarszy przydrożny krzyż Brzezia z 1875r.

                      Lukasyna-Dębicz - nazwy używane wymiennie. Stara nazwa Dębicz od dębów; Lukasyna - wg kronik: od nazwiska oficerów z okresu wojen napoleońskich - braci Lukasów, którzy osiedlili się na Dębiczu. Legenda zaś sięga wieku XVII i wiąże się z karczmą, która jeszcze z pocz. naszego wieku stała u wylotu ul Rybnickiej oraz drogi do Bismarku. Wg legendy, trzech synów karczmarza wyruszyło z Królem Sobieskim pod Wiedeń. Jeden z nich - Lukas - za waleczność otrzymał od króla w nagrodę ziemie położone wokółojcowskiej karczmy, czyli "całą Lukasynę".

                       Stawiska - dolina wzdłuż drogi do Rybnika (od "Emy" do "Garbarni") z potokiem, na którym wg mapy z pocz.XIX w. znajdowały się 3 młyny wodne, co było związane z koniecznością tamowania wody - stawy.

                     Bismark - las zasadzony z początkiem tego stulecia na cześć Bismarcka. Przed I wojną wybudowano również wieżę widokową, która została zburzona w okresie międzywojennym.

                    Rajtbana -drogajazdy konnej, miejsce ćwiczeń husarii (doi wojny).

                   Ajchlówka ■ aleja dębowa prowadząca z Dębicza w kierunku Sosienki.

                   Feldszojna - duża polna stodoła przynależna do dworu.

                  Zantgruba - "kopalnia piasku" - miejsce skąd pobierano piasek.

               Pogwizdów - osiedle chałupnicze wymieniane w kronikach jużwXVIIw. Jako ciekawostkę można podać, iż na jednej z map z XVIllw. widnieje nazwa Pogwizdów zamiast nazwy Brzezie. Nazwa osiedla na wzgórzu kojarzy się z wiejącym, gwiżdżącym wiatrem, jednak legenda związana jest ze zbójnikami, którzy "zgwizdywali się" w pobliskim lesie. Droga z Pogwizdowa do Pogrzebienia ciągnęła się przez Szajty, jeszcze z pocz. wieku pustkowia, malowniczy teren pocięty szachownicą pól, w zimie trudny do przebyciazpowodu zadymek, wiejącegowiatru; "słyszało się" tam śmiechy i nawoływania czarownic rozlegające się od strony Wywozu i Zbytków.

               Jagielnia - wg kronik dość wyraźnie rysuje się podział między dworem a folwarkiem Historia dworu prawie stale wiąże się z Raciborzem. Koleje folwarku idą innym torem W XVIw. wieś nabywają Rajsewitzowie, zagorzali protestanci, którzy sprowadzili do Brzezia protestanckich pastorów. Przeciwko takiemu postępowaniu występuje miasto Racibórz. Spórtrwałw latach 1607-1610. Protest nie znalazł poparcia w sądzie ziemskim. Miasto odwołało się do namiestnika cesarskiego we Wrocławiu proponując przyłączenie kościoła w Brzeziu do parafii pogrzebieńskięj. Odtąd kościół w Brzeziu stanowił filię parafii pogrzebieńskiej aż do roku 1911. Rozpoczął się spór o pola na Jagielni, które przypisane zostały kościołowi w Pogrzebieniu, czy pola te sięgały aż po Księdz Dwór?-trudno określić. Spór zakończył się w 1679r. Nie słyszymy później o przynależności pól na Jagielni do Pogrzebienia. Nazwa Jagielnia wiąże się z jagniętami (owczarnią). W roku 1840 czytamy o wielkim pożarze na Jagielni. W 1841 owczarnia została odbudowana - było tam znów około 500 owiec. W 1877r. doszło do likwidacji, parcelacji majątku na Jagielni. Ostatnie "owieczki" na Jagielni były własnością niejakiego p.Wolnego.

             Lipki - wzgórze w sąsiedztwie Jagielni, najwyższe wzgórze Brzezia (276m n.p.m.), znane z pięknych 7 lip, które wg legendy sadzone były na cześć króla Sobieskiego. Niektórzy mieszkańcy jednak chętniej powtarzają legendę o zapadłym zamku-klasztorze. Z Lipek rozciąga się wspaniała panorama na otacząjąoe okolice aż po Bramę Morawską, trudno nie wspomnieć o możliwościach turystycznych tego miejsca. Dołki - dolina u podnóża Lipek-do niedawna tam znajdowało się jedyne ujęcie wody dla Brzezia, dawniej "studzienka-żródełko" skąd czerpano wodę, która wg relacji starszych mieszkańców, miała niezwykłe walory zdrowotne.

            Sosienka - wzgórze o wysokości 257m n.p.m.- wprawdzie nie najwyższy punkt Brzezia, jednak widoczny ze wszystkich stron z charakterystyczną sosną, która stała się herbem naszej miejscowości. W opiniach pisarzy i poetów przedstawiona jest jako najwyższe wzniesienie. Oto jak w dosłownym tłumaczeniu11 brzm i jedna z legend o Sosience: "Osamotniona sosna" "Na najwyższym wzniesieniu Brzezia, w miejscu, gdzie wznosi się poważna, melancholijnie nastrojona sosna, stał kiedyś wspaniały pałac otoczony wieńcem lip i sosen. Mieszkająca w zamku szlachcianka przeczesywała pewnego dnia swoje długie, wspaniałe włosy. Stała przy oknie spoglądając na wspaniałą żyzną nizinę przeciętą przez Odrę, jak gdyby przez błyszczącą wstążkę. Nagle wyczesała z włosów różową wstążkę, która delikatnie upadła na podłogę. 14/ tym momencie rozległ się straszny huk, a wszystko, co znajdowało się na wzniesieniu zapadło się. Pozostała jedynie sosna, która marząc stoi na wzgórzu."

          Kamień-miejsce gdzie, wg legendy, przybywa) konno aż z Łubowic Eichendorf, tęskniąc za wybranką swego serca, która przebywała w pogrzebieńskim klasztorze W latach 1907-1945 stał tu pomnik poety, później przez wiele lat znajdował się rozbity kamień...

          Wąwozy - aby spojrzeć na piękne okolice Brzezia warto udać się w kierunku Pogrzebienia - Konotek, gdzie znajduje się wspaniały taras widokowy (wys. 293m n.p.m.) i stamtąd malowniczymi wąwozami przez pogrzebieńskie pola, zagajnik Radostek, staw Kaczynka, dojść na Widok (o Widoku wkrótce oddzielny artykuł). Zapraszając na spacer po Brzeziu pragniemy podziękować, w imieniu parafian, naszym najstarszym mieszkańcom m.in. p.p. Walesce Bugdol, Emie Polak, Konstantemu Stawinoga, Wincentemu Mraczny oraz rodzinie Szlemerza pomoc przy opracowaniu materiału. Pozdrawiamy także naszego "małego brzeskiego przewodnika" Stawka Pytlik, wnuka pp.T.R Rydygiel. Przypis 1) "Was der Sagenborn rauscht... Ein Sagenbuch des Oberschlesischen Landes von Georg Hyckel zweite, veranderte Auflage" Dziękujemy panu Pawłowi Lokaj, naszemu parafianinowi mieszkającemu w Żorach, za przesłanie ciekawego przekładu legendy. 

 Źródło : BRZESKI PARAFIANIN, Pismo Parafii Rzymsko - Katolickiej
św. Apostołów Mateusza i Macieja w Brzeziu nad Odrą nr 3 z 25 lipca 1993 r.

Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: zawada Lanckorońska Podzamcze Mełgiew TARNOWSKIE GÓRY góra zamkowa gród gród grodzisko Białogard grodzisko Białogard zamek Świdwin stary rynek łomża solidarności solidarności Plac Wolności Tarnowskie góry Brda Brda dobra 34 dobra 36 leszczyńska leszczyńska ul.Piotrkowska 160 topiel 18 żakowo kielce sienkiewicza dobra festung breslau festung breslau Marsz focha warszawa obozowa Warszawa Tamka 39 marszałkowska 41 katowice katowice brzeska pluddeman