Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Lata 1935-1937 , Dom Maksa Leschnitzera w którym mieściła się apteka Pod Murzynem, z lewej strony kamienica nr 4.
Podmiana na większe (było 1400x1347px).
do Andrzej G: Może obok jest sklep z ....... rowerami?
Albo jest to protoplasta obecnych firm wypożyczających rowery miejskie, takich jak obecnie Veturilo :-) ?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: corr
Wyjątkowy budynek przy placu Solnym 4 należy do nielicznych w obrębie wrocławskiego Starego Miasta, które bez uszkodzeń przetrwały oblężenie i bombardowania Wrocławia podczas Festung Breslau. Jego historia sięga XIII wieku. Domem Oppenheimów stał się w 1810 roku, kiedy to nabył go bankier, Heymann Oppenheim. W kolejnych dekadach kamienica była rodzinną rezydencją i siedzibą należącego do Oppenheimów banku. Pełniła również funkcję ważnego centrum życia wrocławskiej społeczności żydowskiej - przez ponad 40 lat na parterze kamienicy mieścił się słynny w całym mieście i poza jego granicami sklep obuwniczy rodziny Herz z międzynarodową sprzedażą wysyłkową (stąd obecna nazwa wielofunkcyjnej sali na poddaszu budynku).
Kamienica była także siedzibą fundacji baronowej Julie von Cohn‐Oppenheim, małżonki Ferdynanda Oppenheima (wnuka pierwszego właściciela), która wspomagała ubogich i potrzebujących członków gminy żydowskiej w ówczesnym Breslau. Okres wojny to oczywisty kres świetności kamienicy. W 1941 roku budynek przejęli naziści, a mieszkający tam Żydzi należeli do pierwszych, którzy zostali wywiezieni na wschód. Po roku 1945, kiedy Wrocław stał się miastem polskim, Dom Oppenheimów wraz ze swoją żydowską historią odszedł w niepamięć. Niszczejący budynek zamieszkiwali polscy najemcy, a władze komunistyczne skutecznie wymazały ze świadomości publicznej niemiecką historię kamienicy. Szansa na przywrócenie dawnego blasku Domu Oppenheimów pojawiła się, gdy w 2013 roku jego właścicielem została Fundacja OP ENHEIM. Do projektu przebudowy i rozbudowy budynku zaproszono, wyłonione w drodze konkursu, wrocławskie biuro architektoniczne Major Architekci, a jego partnerem w tym niezwykłym wyzwaniu zostało światowej sławy studio J. Mayer H. z Berlina (zdobywca prestiżowej Red Dot Design Awards 2012). Od roku 2018 odrestaurowana z największą starannością kamienica jest siedzibą OP ENHEIM. Wewnątrz historycznego Domu Oppenheimów, prócz przestrzeni zagospodarowanych przez Fundację, znajdują się również biura partnerskie, mieszkanie dla artystów-rezydentów (których działania, wraz z prezentacjami prac z kolekcji Fundacji, wzbogacać będą program artystyczny OP ENHEIM) oraz lokale gastronomiczne.
Dawniej: Apotheke zum Schwarzen Mohren; Mohrenapotheke; Apteka "Pod Maurem" albo "Pod Murzynem"
Już w średniowieczu pod nr. 3 czynna była jedna z najbardziej znanych wrocławskich aptek. Dokładna data jej założenia nie jest, niestety, znana, ale wiadomo na pewno, że figurowała w wydanym w 1489 roku zarządzeniu rady miejskiej o działalności aptek w mieście. Jej godłem był Murzyn (Apotheke zum Schwarzen Mohren). Jednak to nie on rozsławił aptekę, ale dwie mumie.
Aptekarz Jacobus Krause odziedziczył je w 1599 roku po śmierci dr. Laurentiusa Scholtza, znanego wrocławskiego lekarza i przyrodnika. Mumię męską Krause poddał sekcji, a relację z jej przebiegu polecił opublikować w specjalnym protokole. Wśród klientów apteki krążyły opowieści, że proszek z zabalsamowanego ciała dodawano do lekarstw, aby zwiększyć ich skuteczność. I podobno skończyło się to zjedzeniem mumii męskiej. Mumia kobieca przetrwała do dziś i znajduje się w Zakładzie Antropologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Trzy lata temu jej twarz została zrekonstruowana.
Swój obecny wygląd kamienica zawdzięcza Adolfowi Radingowi, jednemu z czołowych niemieckich architektów nurtu modernizmu, który w latach 1925-1928 scalił kamienice nr 2 i 3, przebudowując całą fasadę. Patrząc na to szkło i aluminium trudno uwierzyć, że budynek ma wspaniałe, XV-wieczne piwnice, a jego mury pamiętają czasy Habsburgów.
Tytułowy Murzyn na ścianie kamienicy, dawnej Apteki "Pod Murzynem" uległ zniszczeniu podczas działań wojennych. Po wojnie umieszczono tu nową figurę Murzyna, nawiązującą do oryginalnej figury, która znajdowała się na tej elewacji przed wojną. Jako model do odlewu wykonanego przez Stanisława Wysockiego posłużył znany wrocławski grafik Eugeniusz Get- Stankiewicz. Odlew okazał się na tyle dokładny, że oglądający go przypadkowo lekarz zdiagnozował na jego podstawie przepuklinę pępkową u artysty, która została następnie potwierdzona badaniami i usunięta operacyjnie.
Oficjalną nazwę Blücherplatz plac otrzymał w dniu 26 sierpnia 1827 roku wraz z odsłonięciem pomnika bohatera bitwy nad Kaczawą Gebharda von Blüchera (1742-1819)
Obecne dziś na placu pawilony kwiatowe zaczęto montować 15 stycznia 1989 r. Koszt każdego z pawilonów oscylował wokół kwoty 120 tysięcy pln.
b/h/2009